|
13.12.2011. |
|
Włosi są mistrzami ceremonii, potrafią wynająć i przyozdobić w ciekawe
światełka całe duże miasto, by pokazać, że mają nowy samochód. Wiecie
gdzie pokazali Fiata Punto Evo? Na lotniskowcu! Pierwsze co pomyślałem
to... czyżby to był odlotowy model? Nie kryję, delikatnie odleciałem
podczas jazd testowych.
|
|
Czytaj
|
|
05.12.2011. |
|
Co ci ludzie widzą w tym samochodzie, że tak często go spotykam na
drodze? Czemu stoją za nim w kolejce nawet przez pół roku, by
mieć to a nie inne auto? I dlaczego nawet w nocy ten wóz wygląda ładnie?
Przecież nie dlatego, że ma 7 lat gwarancji... Wsiadamy do Kia
Spotrage!
|
|
Czytaj
|
|
14.10.2011. |
|
Jeździłem pierwszą Toyotą Yaris. Jakieś 13 lat temu. Była jak
cukiereczek, jak pyszny drops z genialnym trójwymiarowym (bajerem) wyświetlaczem, świetnym
silnikiem i tym czymś co przyciąga ludzi do samochodu. To był strzał w
dziesiątkę japońskiego koncernu. Na dniach strzelili znowu: wjechali z
nowym Yarisem. Też siedziałem za jego kółkiem. Drops to nie jest – to większa
słodycz.
|
|
Czytaj
|
|
29.09.2011. |
|
To było cztery lata temu, a myślałem, że przedwczoraj, bo wczoraj to ja testowałem Chevroleta Captive... którą jeździłem także cztery lata temu. To nie takie skomplikowane, po prostu kręciłem znowu tym samym SUV-em, ale po kuracji
botoksowej. Ktoś w Chevrolecie wpadł na pomysł, by co nieco zmienić w tym
samochodzie, czyli uczynić lifting.
|
|
Czytaj
|
|
02.09.2011. |
|
Pierwszy Hyundai, którym jeździłem to model Pony z drugiej połowy lat 80. Do dziś kilkadziesiąt aut tej marki przetestowałem i mówiąc krótko czegoś im zawsze brakowało. Były lepsze, były gorsze, były ładne, brzydsze ale zawsze był jakiś niedosyt. Zawsze czegoś im brakowało. Do teraz! Kropkę nad „i” postawił najnowszy model Hyundaia: „i40” – jest doskonały w każdym calu!!!
|
|
Czytaj
|
|