|
Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla |
|
08.02.2010. |
26-letni mężczyzna zmarł w Rajcu Szlacheckim prawdopodobnie na skutek zatrucia tlenkiem węgla. Siostra znalazła go nieprzytomnego w wannie. Natomiast nietrzeźwego mieszkańca Wsoli z objawami zatrucia przewieziono do szpitala.
Do tragedii doszło w sobotę.
-
Wieczorem kobieta odnalazła w wannie nieprzytomnego 26-letniego brata.
Przybyły na miesce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon,
którego prawdopodobną przyczyną było podtrucie tlenkiem węgla oraz
podtopienie. W trakcie zdarzenia w domu była rodzina zmarłego - informuje oficer prasowy KMP w Radomiu Katarzyna Kucharska.
Kolejnej tragedii zapobiegła wczoraj szybka akcja policjantów z Jedlińska. - Nieznana kobieta powiadomiła dzielnicowego z posterunku policji , że z jednego z domów we Wsoli unosi się gęsty dym. W mieszkaniu miał być człowiek. Funkcjonariusze natychmiast pojechali pod wskazany adres, a tam zauważyli wydobywający się z domu gęsty dym. Z mieszkania wyszedł mężczyzna. W domu obok kuchni węglowej palił się węgiel, który policjanci przysypali śniegiem i w ten sposób stłumili ogień - relacjonuje Kucharska.
Pogotowie zabrało 49-letniego mężczyznę (był pod wpływem alkoholu) z objawami zatrucia do szpitala. Przybyła na miejsce straż pożarna stwierdziła nieszczelność w kuchni węglowej. Podczas pożaru nadpalone zostały drzwi i krzesło oraz mocno okopcone całe wnętrze domu.
Dziś poszkodowany opuścił szpital.
(bdb)
|