"Mój boski rozwód" wg Geraldine Aron to najnowsza premiera w radomskim Tatrze Powszechnym. W monodramie w roli Angeli zobaczymy Izabelę Brejtkop-Frączek, reżyseruje Zbigniew Rybka.  Izabela Brejtkop-Frączek
Zbigniew Rybka tak mówi o tekście: Dobrze
komunikuje się z publicznością. Reżyser uważa, że jest szansa
na to, że powstanie spektakl, który będzie grany wiele sezonów. - Myślę,
że jest to tego rodzaju teatr, który publiczność lubi, bo on trochę bawi
i trochę uczy przy okazji. Chcę przez to powiedzieć, że czasem w taką
zabawną formę ubrane są całkiem poważne myśli. Sądzę też, że publiczność
lubi tego rodzaju śmiech. Jeżeli scena, aktor pozwoli publiczności
zapłakać, a później się uśmiechnąć, to jest to taki śmiech, który
oczyszcza, który wyzwala publiczność. To jest dobry rodzaj śmiechu. To
nie jest farsa, to nie jest klasyczna komedia. To raczej komediodramat - tłumaczy.
Zdaniem Zbigniew Rybki "Mój boski rozwód" nie jest "babskim' tekstem. - Owszem jest taki w tym sensie, że opowiada zdarzenie z jednego punktu widzenia. Ale jest on drugą stroną mojego męskiego punktu widzenia - przekonuje.
Tekst przełożyły Anna Wołek i Krystyna Podleska. Scenografia - Iza Toroniewicz.
Premiera w najbliższą sobotę (22 bm.) o godz. 19 na scenie kameralnej.
(bdb)
Czytaj rozmowę ze Zbigniewem Rybką: To nie jest "babska" sztuka
|