Edwardem Kossoy bardzo się zasłużył radomskiej kulturze, szczególnie zaś Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Dzisiaj w podziękowaniu otrzymał medale: Pro Mazovia i Bene Merenti Civitas Radomienis.
 Edward Kossoy
- Edward Kossoy polski prawnik, publicysta i filantrop bardzo wiele zrobił dla Radomia, dla kultury i dla naszego muzeum. Do tej pory przekazał nam piętnaście wspaniałych dzieł sztuki, a ten dzisiejszy obraz Jana Rosena "Jeździec" jest szesnastym - mówił podczas uroczystego spotkania w "Malczewskim" jego dyrektor Adam Zieleziński.
Wśród obrazów podarowanych przez mieszkającego w Szwajcarii Kossoya znajdują się dzieła takich malarzy jak: Henri Matisse, Henryk Gotlin, Maurycy Trębacz, Jakub Zucker i Józef Chełmoński. 97-letni filantrop poza muzeum pomaga również fundacji Chałubińszczaków. Jest najstarszym żyjącym absolwentem tej radomskiej szkoły.
Podczas wizyty w muzeum Edward Kossoy został uhonorowany dwoma medalami: pamiątkowy „Pro Mazovia” wręczył mu członek zarządu województwa mazowieckiego Piotr Szprendałowicz, a Bene Merenti Civitas Radomienis prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak.  Podczas wizyty w muzeum
- Bardzo dziękujemy za to, co robi pan dla naszego miasta. Jest to dla nas wielki zaszczyt, że dzisiaj możemy się z panem spotkać - zapewniał prezydent.
Do Polski Kossoy przyjechał z żoną Agnieszką, córką Karin i zięciem Avi Ohry. - Nie myślałem, że jeszcze będę mógł przyjechać do Polski. Z tego wynika, że zawsze trzeba być optymistą, czego i wam życzę - mówił gość po odebraniu medali. Dodał, że zupełnie przypadkowo udało mu się odkryć pracę malarza Jakuba Zuckera - radomskiego Żyda, którego rodzinę znał osobiście. Dla Muzeum im. Jacka Malczewskiego zakupił i przekazał jego obraz.
(k.woj)
Edward Kossoy ur. 4 czerwca 1913 r. w Radomiu. Prawnik, publicysta, filantrop, obrońca w sprawach sądowych ofiar nazizmu.
Dzieciństwo spędził w Jekaterynosławiu na Ukrainie. Po wojnie polsko-bolszewickiej i pokoju ryskim ponownie znalazł się w Polsce. W 1930 r. ukończył Gimnazjum Państwowe im. T. Chałubińskiego w Radomiu, następnie studiował na Wydziale Prawa i Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie w 1934 roku uzyskał dyplom magisterski.
Podczas II wojny światowej zginęła jego rodzina: ojciec, żona i córka. Swoje przeżycia z okresu łagru spisał w formie opowiadań w 1944 r. w Tel Awiwie w cyklu "Stołypinka" (w formie książkowej ukazały się dopiero w 2003 r.). Gdy Niemcy napadły na ZSRR, dostał wraz z innymi szansę wstąpienia do wojska. Przez Kazachstan i Iran trafił do Palestyny, tam doczekał powstania państwa Izrael (w 1948 r. walczył w armii izraelskiej). Następnie zaczął zaczął pracować dla ONZ. Po wojnie przebywał w Izraelu, potem w Szwajcarii. Studiował w Monachium, Kolonii i Genewie, uzyskując stopnie doktora praw i nauk politycznych. Reprezentował jako adwokat tysiące ofiar zbrodni hitlerowskich w sprawach o zadośćuczynienia i odszkodowania niemieckie.
Wydał kilka książek w językach: angielskim, niemieckim i polskim. Publikował artykuły o tematyce historycznej, dotyczące odszkodowań, współczesnych stosunków międzynarodowych, dialogu polsko-żydowskiego, m.in. w "Zeszytach Historycznych", wydawanych przez Instytut Literacki w Paryżu. Jest honorowym senatorem Uniwersytetu w Tybindze. Edward Kossoy jak sam mówi czuje się Polakiem, Żydem i Szwajcarem: "Należę do trzech wspólnot narodowych: polskiej, żydowskiej i szwajcarskiej" – jego niezwykle barwne życie mogłoby się stać kanwą nie tylko powieści autobiograficznej, ale także niejednego filmu sensacyjnego. Mieszka w szwajcarskim Conches, na przedmieściu Genewy.
| Komentarze | podziwiam tego człowieka Dodany przez Gość w dniu - 21.06.2010. jej, jak się cieszę, że jutro będę mogła uścisnąć mu dłoń. To wielki, wspaniały człowiek. Już dawno chciałam go poznać osobiście. |
|