|
Archeolodzy nie odkopią studni |
|
07.09.2010. |
|
- Na interesujący obiekt, prawdopodobnie studnię, natknęli się archeolodzy
pracujący na grodzisku Piotrówka. W tym roku nie będzie on jednak
odkrywany. A w przyszłym? Żależy od tego, czy miasto przedłuży umowę
z Instytutem Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk.
 Archeolodzy natrafili m.in. na miejsca pochówku Prace wykopaliskowe w najstarszej części Radomia praktycznie dobiegają końca. Archeolodzy pozostaną na Piotrówce do końca września. - Kilka dni temu w jednym z wykopów na majdanie trafiliśmy na duży, głęboko idący w ziemię obiekt, być może studnię. Ale uznaliśmy, że mamy w tym roku już niewiele czasu, dlatego postanowiliśmy w tym miejscu nie kontynuować robót - wyjaśnia Maciej Trzeciecki z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. Zapewnia, że prowadzenie prac w pośpiechu i przy aktualnej pogodzie byłoby bardzo skomplikowane i mogłoby tylko doprowadzić do zniszczenia obiektu. Ponadto archeolodzy muszą postarać się o kolejne zezwolenia od konserwatora zabytków, a to też trochę trwa. - odkładamy te parce na przyszły rok - mówi Trzeciecki i zastrzega, że ich kontynuowanie zależy także od tego, czy Urząd Miejski przedłuży Z PAN-em umowę.
Jak już pisaliśmy, do tej pory badacze odsłonili otaczający całe wzgórze ok. 8-metrowej szerokości wał powstały w X lub XI w. Zbudowano go z drewnianych skrzyń wypełnionych ziemią i kamieniami. Od strony zewnętrznej i wewnętrznej był umocniony nasypem ziemnym poprzekładanym drewnem (tzw. konstrukcja przekładkowa). Na górze grodu odkryto pozostałości nowożytnego cmentarzyska, które funkcjonowało od XVII do początku XIX w.
Prace wykopaliskowe na Piotrówce odbywają się na mocy porozumienia pomiędzy radomskim magistratem a Instytutem Archeologii i Etnologii PAN.
(bdb)
|