• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Fantastyczny świat Władysława Wałęgi

10 kwietnia 2008

"Lądowanie wyobraźni” – wystawa prac Władysława Wałęgi nie mogłaby nosić
trafniejszego tytułu. Nieznany szerzej artysta, o niezywkle ciekawym
życiorysie, pokazuje świat fantastyczny i mroczny zarazem, niezwykłe
kompozycje malarskie. Władysław Wałęga i jego świat


Obrazy Władysława Wałęgi, jednego z najwybitniejszych polskich twórców nieprofesjonalnych zapreznetowało Muzeum Jacka Malczewskiego.

– Czasem pytają mnie jaką uczelnię ukończył pan Władysław – mówiła podczas wernisażu kurator wystawy Małgorzata Jurecka. – Nie jest absolwentem ani akademii sztuk pięknych, ani liceum plastycznego. Mimo to jest artystą w pełni profesjonalnym. Jak to się stało?Tajemnicę zna tylko on sam…

– Moje obrazy są do oglądania…Każdy może sobie dowolnie je tłumaczyć – odpowiedział Władysław Wałęga.
Muzeum Malczewskiego prezentuje po raz pierwszy w Polsce 80 dzieł krakowskiego malarza, niemal cały jego dorobek. Obrazy pochodzą z różnych okresów twórczości i przesiąknięte są niesamowitymi wizjami. Malarstwo jest pełne symboli, dlatego kojarzy się z surrealizmem. Nie jest to jednak świadomy wybór autora, ale efekt jego szczególnej wyobraźni. To niezwykłe malarstwo

Władysław Wałęga ma 68 lat. Urodził się w Krakowie, gdzie mieszka do dziś. Ojciec artysty zginął w Oświęcimiu, matka przez dłuższy czas była zakładniczką Gestapo, dlatego dzieciństwo spędził w domach dziecka. W 1956 roku za próbę ucieczki na Zachód Wałęga trafił do domu poprawczego. Chodził do różnych szkół , podejmował pracę w różnych zawodach, ale z nienajlepszym skutkiem. Był niespokojnym duchem, miał kłopoty z prawem. Trafiał do więzienia. Tam, aby odciąć się od otaczającej go rzeczywistości, zaczął wymyślać obrazy. Nie mając materiałów malarskich, zaczął je opisywać w zeszytach. Dopiero pobyt w Szpitalu Psychiatrycznym w Kobierzynie i kontakt z doktorem Andrzejem Kowalem, ujawniły jego  talent malarski i niezwykłą wyobraźnię. Malarstwo stało się jego pasją i dzięki niemu znalazł swoją życiową drogę.
Pierwszą wystawę miał w Starej Prochowni w Warszawie pod koniec lat siedemdziesiątych. Po niej jego prace trafiły do zbio­rów Muzeum Okręgowego w Radomiu, Muzeum Miejskiego w Zabrzu i Muzeów Etnograficznych w Krakowie i Warszawie oraz do znaczących kolekcji prywatnych. Jego obrazy pokazywano na kilkunastu wystawach w Polsce i za granicą między innymi na Światowym Triennale Sztuki Innej INSITA w Bratysławie w 1994 roku a także w Belgii, Niemczech i na Węgrzech.

Dodaj komentarz