• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Firma ze Starachowic przebuduje skrzyżowanie Szarych Szeregów – Wernera – Mireckiego

Budromost ze Starachowic przebuduje skrzyżowanie Szarych Szeregów – Wernera – Mireckiego. Firma wygrała przetarg ogłoszony przez Miejski zarząd Dróg i Komunikacji, oferując za wykonanie prac 2 mln 282 tys. zł.

 

 

100617mireckiego-wernera

 

Starachowickie przedsiębiorstwo zadeklarowało jednocześnie, że zakończy roboty do 31 maja przyszłego roku i udzieli na nie siedmioletniej gwarancji.

Na przetarg wpłynęły cztery oferty, ale MZDiK nie wybrał najtańszej, złożonej przez radomski Interbud (opiewała ona na kwotę o około 100 tys. niższą niż ta Budromostu). – Cena nie jest najważniejszym kryterium branym pod uwagę przy wyłonieniu wykonawcy. Liczy się także zadeklarowany czas wykonania robót. Zależy nam, by zostały one przeprowadzone jak najszybciej. A tak się składa, że ta najtańsza oferta ma jednocześnie najdłuższy – do końca czerwca 2018 roku – termin wykonania – mówił nam po otwarciu kopert z ofertami rzecznik MZDiK Dawid Puton.

Co się z mieni po zakończeniu robót? Wszystkie wydzielone pasy do skrętu w lewo będą miały swoje sygnalizatory. Dodatkowo na ul. Wernera powstanie dodatkowy pas dla skręcających w prawo w Szarych Szeregów. Podobne udogodnienie uzyskają kierowcy chcący skręcić w prawo z ul. Mireckiego w Wernera.

Przy okazji przebudowy skrzyżowania na Szarych Szeregów na wysokości dawnego dworca autobusów podmiejskich pojawi się nowa sygnalizacja świetlna. Taka sama będzie zamontowana także na ul. Wernera, pomiędzy halą targową, a galerią handlową. Ta sygnalizacja będzie działała w dni targowe, czyli w czwartki i w soboty.

Przypomnijmy: skrzyżowanie Szarych Szeregów – Wernera – Mireckiego należy do najniebezpieczniejszych w mieście. Bardzo często dochodzi tu do stłuczek i wypadków drogowych.

bdb

Tagi

Jedna odpowiedź do “Firma ze Starachowic przebuduje skrzyżowanie Szarych Szeregów – Wernera – Mireckiego”

  1. Tomek pisze:

    Miasto ma widocznie za dużo pieniędzy. Czy trzeba wydzielać pasy, żeby do skrętów w lewo założyć oddzielne sygnalizatory? Przecież te pasy do skrętu w lewo już są, a do skrętu w prawo dodatkowy pas można zrobić bez zamykania skrzyżowania, czy też bezsensownych utrudnień w miejscu, gdzie i tak są korki. Prokurator powinien się tym zająć, bo znowu wywala sie pieniądze w błoto. Taki problem wymienić jedynie sygnalizatory i zaprogramować właściwie tak, żeby skręty w lewo działały jako samodzielny strumień ruchu?

Dodaj komentarz