• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Wybory 2015. Platforma pyta: kiedy PiS mówi prawdę?

– To koncepcja nierozważna, nieroztropna propozycja – mówi o utworzeniu województwa mazowieckiego z jego stolicą w Płocku Marek Wikiński, „dziesiątka” na liście Platformy Obywatelskiej w okręgu radomskim. PO uważa, że wystarczy statystyczne, nie administracyjne, wydzielenie Warszawy.

 

011015po03

 

To może być temat, wokół którego (poza kontraktem na Caracale i inwestycją Airbusa w Radomiu) skoncentruje się raczej bezbarwna dotąd kampania wyborcza. Sprawę podniósł kandydat Nowoczesnej Cezary Brymora, a z kuriozalnym konceptem, według którego stolicą mazowieckiego (bez Warszawy) byłby Płock, wystąpili politycy PiS z Płocka.

– Rzucając taką propozycję, chyba nie uzgodnili jej ze swoją centralą – uważa Wikiński. Kandydat do Sejmu przypomina, że decyzje dotyczące zmian w podziale administracyjnym kraju nie podejmują posłowie regionów, ale z całego kraju. – Dlatego, aby takie zmiany wprowadzać najlepiej porozumieć się z innymi. Jako mieszkaniec Radomia widziałbym takie rozwiązanie: marszałek urzędujący w Płocku, wojewoda w Radomiu; wówczas wszyscy byliby zadowoleni – mówi.

Marta Michalska-Wilk uzupełnia: – Przypominam, że na liście PiS do Sejmu jest Jan Rejczak, który głosował za likwidacją województwa radomskiego.

Rozwiązaniem jest więc raczej statystyczne wydzielenie Warszawy. – To pozwoliłoby uzyskać nie 2, 5 mld unijnych pieniędzy, ale znacznie więcej. Widzimy dysproporcje pomiędzy stolicą, a resztą Mazowsza. Jednak tworzenie oddzielnego województwa radomskiego, oddzielnego mazowieckiego ze stolicą w Płocku i wydzielanie Warszawy  to pomysł niedorzeczny. Mieszkańcy wsi pod Garwolinem mieliby wtedy do Płocka około 250 km – wylicza Marek Wikiński. Krytykuje również pomysł likwidacji powiatów. – Nowoczesna chce tym samym przekreślić prace milionów samorządowców -ocenia.

Kandydaci PO odnieśli się również do kontrowersji wokół kontraktu na zakup Caracali z Airbusem. Twierdzą, że za każdym razem politycy PiS mówią co innego. – Antoni Marcierewicz mówi, że Polska nie zgodzi się na zakup francuskich śmigłowców, a senator Skurkiewicz twierdzi, że zapewne nikt nie pokusi się, aby cokolwiek zmieniać. Kiedy mówią prawdę? – pytają politycy Platformy.

Bożena Dobrzyńska

 

Tagi

Dodaj komentarz