• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Wybory 2018. Sojusz Lewicy Demokratycznej idzie razem z Platformą i Nowoczesną

10 września 2018

Sojusz Lewicy Demokratycznej w Radomiu dołącza do Koalicji na Rzecz Zmian – komitetu wyborczego Radosława Witkowskiego, w którym poza Platformą Obywatelską jest także Nowoczesna. – To porozumienie ponadpolityczne. Bierzemy wspólnie odpowiedzialność za miasto – deklarują sygnatariusze.

 

P1190508

 

Kandydaci SLD znajdą się na wspólnych listach w wyborach samorządowych, a Sojusz poparł Witkowskiego jako kandydata na prezydenta Radomia.

– To realizacja idei, o której mówiłem wielokrotnie: Koalicja na Rzecz Zmian to taka płaszczyzna działania ponadpartyjnego, środowisk politycznych, ale tez społeczników. Wszystkich tych, którzy chcą kontynuować zmiany w mieście w kadencji 2018-2023 – zaznacza prezydent Radosław Witkowski. Zapewnia, że z SLD koalicję łączy wiele wspólnych elementów programowych. – Takich jak darmowa komunikacja dla dzieci i młodzieży, porania geriatryczna, kwestia zaangażowania w uzbrojenie terenu i budowa dzielnicy przemysłowej w obrębie Wólki Klwateckiej, budowa Strefy Wygodnego Ruchu, po to, by Radom był przyjazny rowerzystom, pieszym i kierowcom – wymienia prezydent. Przekonuje, że do porozumienia doszło „mimo pewnych różnic”, które występowały między Platformą a SLD w ostatnich tygodniach. – Potrafimy się porozumieć, potrafimy znaleźć wspólny cel – zapewnia Radosław Witkowski. – Rozmawialiśmy także m.in. na temat utworzenia Radomskiego Centrum Kultury na potrzeby biblioteki i Radomskiej Orkiestry Kameralnej – dodaje.

SLD swój własny program ogłosiło w kwietniu. – Mówiliśmy wtedy, dlaczego miasto musi się zmienić, jak powinno być dynamiczne. I kiedy pan prezydent przedstawił swój program nie unikaliśmy złośliwości i cynizmu i jako SLD szybko zareagowaliśmy w mediach społecznościowych i powiedzieliśmy, że 70 proc. programu, to program SLD – przypomina szef Sojuszu w Radomiu Marcin Dąbrowski. Wyjaśnia, że wtedy widać był punkty styczne obu programów. Usiedliśmy do rozmów i one trwały bardzo długo, bo miasto musi się zmieniać, ale również Sojusz Lewicy demokratycznej musi mieć swoja reprezentację, aby można było te wszystkie zmiany przeprowadzić. Dlatego tez wyszliśmy z założenia, że najpierw miasto, a potem partia – mówi Dąbrowski. Jako wspólne punkty programu wymienia m.in.  więcej pieniędzy na kulturę, decentralizację (to miejsca pracy dla młodych), poza bezpłatną komunikacją dla dzieci i młodzieży także dla osób, które będą płacić podatek dochodowy w Radomiu. – Nie realizujemy z własnej tożsamości, mamy swój własny program, który chcemy realizować szerzej. Ale, żeby go realizować, musimy mieć reprezentację – wyjaśnia Marcin Dąbrowski.

Szef Platformy Obywatelskie w Radomiu cieszy się z podpisanego porozumienia, bo – jego zdaniem – „silnie reprezentowana w mieście, trzecia siła polityczna” popiera kandydaturę Radosława Witkowskiego na dobrego gospodarza Radomia. – Zgadzając się z założeniami programowymi, dogadując się przy wspólnym stole. To pokazuje również zarówno o umiejętnościach negocjacji, ale i stworzeniu dobrego porozumienia przy stole, wzięcia odpowiedzialności za przyszłość miasta – podkreśla Rafał Rajkowski.

Również przewodnicząca Nowoczesnej w Radomiu wskazuje na fakt porozumienia ponadpartyjnego. – Dlatego dziwią mnie słowa krytyki pod naszym adresem. Tego, że potrafimy stanąć obok siebie, mówić jednym głosem, mówić wspólnie o naszym mieście i nasze miasto traktować jako wspólny mianownik działań, zwłaszcza w obliczu tego, co się dzieje w radzie miejskiej – zwraca uwagę Katarzyna Kalinowska.

Bożena Dobrzyńska

 

 

Tags

Dodaj komentarz