<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Przez las po zdrowie &#8211; Mój Radom</title>
	<atom:link href="https://www.mojradom.pl/radom/przez-las-po-zdrowie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.mojradom.pl</link>
	<description>Miejska Gazeta Internetowa</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Feb 2015 10:31:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Poszliśmy przez las po zdrowie</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/poszlismy-przez-las-po-zdrowie-2/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/poszlismy-przez-las-po-zdrowie-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Olszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 10:32:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przez las po zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[Około 40 piechur&#243;w stawiło się w niedzielne przedpołudnie na polanie vis a vis budynku Nadleśnictwa Radom. Razem z leśnikami, Portalem M&#243;j Radom, Radiem Plus Radom i firmą Sprint zainaugurowali nordickowy sezon. A było tak. Zbi&#243;rka, godzina 10.30. Punktualnie, w Lesie Kapturskim zgromadzili się ci, kt&#243;rzy&#160; w maszerowaniu odkryli spos&#243;b na aktywy i towarzyski sport. Kaszkiety, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<b>Około 40 piechur&oacute;w stawiło się w niedzielne przedpołudnie na polanie vis a vis budynku Nadleśnictwa Radom. Razem z leśnikami, Portalem M&oacute;j Radom, Radiem Plus Radom i firmą Sprint zainaugurowali nordickowy sezon.</b>
<br /><span id="more-8409"></span><br /><p>
<img align="center" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/2011/06/050611nordic430.jpg" class="j2wp" title="" alt="Do Lasu Kapturskiego przyszło okolo 40 osób"/><!--[alt]Do Lasu Kapturskiego przyszło okolo 40 osób[/alt]--><br />
A było tak. Zbi&oacute;rka, godzina 10.30. Punktualnie, w Lesie Kapturskim zgromadzili się ci, kt&oacute;rzy&nbsp; w maszerowaniu odkryli spos&oacute;b na aktywy i towarzyski sport. Kaszkiety, kapelusze na głowach, plecaki na grzbietach i obowiązkowo w dłoniach kije do nordic walkingu.<br />
<br />
Zanim wyruszyliśmy&nbsp; w trasę, rozgrzewka. Tę, poprowadziła instruktorka Elżbieta Gorgul, zachęcając do wykonywania ćwiczeń rozgrzewających mięśnie.&nbsp; Zdradziła także kilka zasad właściwego maszerowania przy pomocy&nbsp; kij&oacute;w. &ndash; Instruktaż jest prosty, kije&nbsp; należy trzymać blisko ciała, pod kątem 45 stopni do podłoża. Idziemy krokiem naprzemiennym, stawiamy piętę, następnie śr&oacute;dstopie i odpychamy się palcami od ziemi. Pamiętamy o wyprostowanej sylwetce, ruchy powinny być płynne a nasz krok dynamiczny &ndash; pouczała.<br />
<br />
<img align="2011/06/050611nordic01.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="center" alt="2"/><!--[alt]2[/alt]--><!--[title]center[/title]--> W lesie maszerując spędziliśmy około dw&oacute;ch godzin. Podczas kilku przerw, leśnicy przytaczali&nbsp; opowieści o historii Lasu Kapturskiego i ciekawostkach, kt&oacute;re kryje (pomniki przyrody, zbiorowe mogiły poległych i&hellip;&hellip;.. elektryzujące działanie drzew sosnowych).<br />
<br />
W grupie piechur&oacute;w, większość stanowiły osoby starsze. Takie jak Jadwiga Adamska (57 lat), kt&oacute;ra maszeruje z kijami już od czterech lat. &ndash; W tym roku sezon rozpoczęłam w majowy weekend, w g&oacute;rach. Moja najdłuższa trasa to 15 kilometr&oacute;w. Kijki biorę w dłonie, kiedy tylko mam okazję &ndash; opowiada.&nbsp; Podobnie Jadwiga Wiszniewska, kt&oacute;ra choć ma o połowę mniejsze doświadczenie w maszerowaniu, to przyznaje, że swojemu hobby oddaje się regularnie po trzy godziny&nbsp; tygodniowo. &ndash; Moje ulubione trasy to Sołtyk&oacute;w, Malczew&nbsp; i God&oacute;w, ale chętnie odkrywam&nbsp; także nieznane tereny &ndash; wylicza pani Jadwiga. <br />
Z kolei dla Bożeny Tukalskiej , marsz to bieg po kondycję zar&oacute;wno fizyczną jak i psychiczną .- Nordic to przyjemność w spędzaniu czasu wolnego, można się pośmiać i pogadać, to najbardziej towarzyski sport, kt&oacute;ry znam &ndash; przekonuje z uśmiechem.<br />
<br />
<img align="2011/06/050611nordic.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="center" alt="2"/><!--[alt]2[/alt]--><!--[title]center[/title]-->Dla 62-letniej Elżbiety Gadajskiej, dzisiejszy nordic był pierwszą przygodą z kijami. &ndash; Trasa była dla mnie &rdquo;średniomęcząca&rdquo;, może dlatego że niosłam za duży i ciężki plecak, ale og&oacute;lnie czuję zadowolenie i za tydzień na pewno&nbsp; zjawię&nbsp; się w Puszczy Kozienickiej na kolejnym marszu &ndash; zapewnia.<br />
<br />
W Lesie Kapturskim zjawiło się kilkoro młodych ludzi. Dla dw&oacute;ch trzydziestolatek, Renaty&nbsp; i Beaty, nordic, to sport, kt&oacute;ry nie obciąża fizycznie a wręcz odwrotnie - dostarcza mn&oacute;stwo satysfakcji. &ndash; Prowadzimy siedzący tryb życia, dlatego by wzmocnić kondycję chwytamy za kije. Nie odstrasza nas nawet pora roku. Zima też jest nordickowa &ndash; zgodnie twierdzą dziewczyny.<br />
<br />
<img align="2011/06/050611nordic02.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="center" alt="2"/><!--[alt]2[/alt]--><!--[title]center[/title]--> Ale dziś las - gęsty, intensywnie zielony - łagodził upalną aurę lekkimi powiewami wiatru. Mimo upału niemal wszyscy pasjonaci nordic walking zostali po marszu, by posilić się upieczoną na ognisku kiełbaską, porozmawiać i wziąć udział w konkursie z nagrodami. Najlepiej zorientowani w tematyce rekreacyjnej dziedziny otrzymali kije do nordic walking ufundowane przez naszego partnera, firmę Sprint, plecaki z logo Radia Plus i upominki od leśnik&oacute;w. Rzecznik RDPL w Radomiu Mariusz Turczyk zaprosił wszystkich na kolejną imprezę za tydzień, tym razem do Puszczy Kozienickiej. Uczestnicy wyprawy deklarowali swoją gotowość, ale jednocześnie podkreślali, że brakuje im wycieczek bliżej Radomia. Nadleśniczy Jerzy Jacek Karaśkiewicz obiecał, że pomyśli o wytyczeniu nowych tras, być może nad Pacynką, być może jesienią uda nam się połączyć nordic walking z grzybobraniem?<br />
<br />
(kat)<br />
<br />
Wiecej zdjęć w <a href="component/option,com_joomgallery/Itemid,86/" target="_self">Galerii</a>.
</p>
<p>
&nbsp;
</p>
<table align="center" border="0">
	<tbody>
		<tr>
			<td><a href="http://www.mojradom.pl/" target="_self"><img align="2011/05/mojradom180.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="" alt="0"/></a> </td>
			<td><a href="http://radom.radioplus.pl/" target="_blank"><img align="2011/05/plus-radom-logo220.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="" alt="0"/>&nbsp;</a> </td>
		</tr>
		<tr>
			<td><a href="http://www.radom.lasy.gov.pl/web/rdlp_radom" target="_blank"><img align="2011/05/lasy_logo.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="" alt="0"/></a> <br />
			</td>
			<td><a href="http://www.sprint.radom.pl/" target="_blank"><img align="" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/2011/05/logo_sprint_220n.jpg" class="j2wp" title="" alt=""/></a> </td>
		</tr>
	</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kijek kijkowi nierówny</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/kijek-kijkowi-nierowny/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/kijek-kijkowi-nierowny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Olszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Jun 2011 01:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przez las po zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[O kijkach do nordic walking rozmawiamy z Jarosławem Krawczykiem, właścicielem sklep&#243;w sportowych Sprint. &#160;- Zainteresowałem się nordic walking. Chcę kupić kijki, nie wiem kt&#243;re, proszę mi doradzić. To wszystko zależy od tego gdzie pan będzie chodzić i gdzie będą używane kijki. Kijki do nordic walking możemy podzielić na te do klasycznego &#8222;nordic&#8221; oraz kije &#8222;trekkingowe&#8221;. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<b>O kijkach do nordic walking rozmawiamy z Jarosławem Krawczykiem, właścicielem sklep&oacute;w sportowych Sprint.</b>
<br /><span id="more-8395"></span><br /><p>
<img align="left" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/2011/06/030611sprint_jaroslawk.jpg" class="j2wp" title="" alt="Jarosław Krawczyk - właściciel radomskich sklepów Sprint"/><!--[alt]Jarosław Krawczyk - właściciel radomskich sklepów Sprint[/alt]--><br />
&nbsp;<b>-</b>
<b>Zainteresowałem się nordic walking. Chcę kupić kijki, nie wiem kt&oacute;re, proszę mi doradzić.</b><br />
To wszystko zależy od tego gdzie pan będzie chodzić i gdzie będą używane kijki. Kijki do nordic walking możemy podzielić na te do klasycznego &bdquo;nordic&rdquo; oraz kije &bdquo;trekkingowe&rdquo;. Przeznaczone są na inny teren. Kije nordic używamy raczej na terenie płaskim. Na asfalcie, drodze polnej, czy właśnie spacerując po lesie. Jeśli chodzi o trekkingowe używamy w terenie trudniejszym, skalistym, kamienistym, chodząc na przykład na wycieczki g&oacute;rskie.<br />
<br />
<b>- A dlaczego ja w og&oacute;le muszę kupić kije do nordic walking? Po co?</b><br />
Wymyślili to fińscy biegacze narciarscy, kt&oacute;rym brakowało treningu w okresie letnim. Można powiedzieć zastąpili sobie poprzez kije nordic walking normalny trening tradycyjny &ndash; zimowy. Teraz podczas spaceru lub intensywnego chodu, używając kijk&oacute;w wykorzystujemy jak największą ilość partii mięśni. Chodząc z kijami można powiedzieć, że wykorzystywanych jest 90 procent partii mięśniowych naszego ciała! Przez to ilość spalonych kalorii, czy ilość trenowanych mięśni jest dużo większa niż w przypadku zwykłego chodzenia czy spaceru. <br />
<b><br />
- Spodziewam się r&oacute;żnic w konstrukcji między kijkami</b>...<br />
Oczywiście. Jak już wcześniej wspomniałem, pierwsza r&oacute;żnica dotyczy przeznaczenia. My skupiamy się na nordic walking. Kije te mają inaczej ukształtowane rączki. Dodatkowo mają specjalne rękawiczki, opaski. D&oacute;ł kija to r&oacute;wnież specjalne końc&oacute;wki, są nakładane, najczęściej m&oacute;wimy na nie &bdquo;buciki&rdquo; o specjalnej podeszwie przypominającej bieżnik opony. Możemy te nasadki dokupić do zastosowania na trudniejszy teren. Są na przykład talerzyki, kt&oacute;re pomagają w grząskim terenie tak, by kijek nie zapadał się w piachu lub w śniegu spacerując zimą.<br />
<br />
<b>- Te kijki, przy kt&oacute;rych my rozmawiamy są przeznaczone dla naszych Czytelnik&oacute;w. Są rozkładane...</b><br />
Tak, oczywiście, bo kije możemy dobrać na konkretny wymiar. Możemy też kupić rozsuwane. Te ostatnie są uniwersalne. Dziś z nimi może spacerować mama a za kilka godzin ktoś inny o innym wzroście. Jeśli ktoś profesjonalnie uprawia nordic walking, to raczej dobiera kijki &bdquo;pod siebie&rdquo;, dopasowane konkretnie dla jednej osoby o konkretnym wymiarze i ciężarze. Natomiast te rozkładane są wygodne choćby podczas transportu. Złożone łatwo mieszczą się w bagażniku, łatwiej je przymocować do roweru, podczas przenoszenia by następnie użyć po dotarciu np. na spacer do Lasu Kapturskiego. Rozsuwamy je, na kijkach jest specjalna podziałka dzięki kt&oacute;rej możemy długość kijka dopasować do swego wzrostu.<br />
<br />
<b>- W jaki spos&oacute;b dobieramy długość kijka?</b><br />
To bardzo ważne: ustawiamy go przed sobą. Gdy chwycimy za rączkę kijka, przedramię i ramię muszą tworzyć kąt prosty.<br />
<br />
<b>- Nordic walking to moda? Moim zdaniem moda w sensie pozytywnym. Czy kijki przeważnie kupują osoby starsze czy młodsze?</b><br />
Kupują i jedni i drudzy acz dużo klient&oacute;w mamy w starszym wieku. To moda, jak najbardziej w sensie pozytywnym. To zdrowy tryb życia, aktywne spędzanie czasu. Klienci dzielą się wrażeniami m&oacute;wiąc nam, że czują r&oacute;żnicę pomiędzy zwykłym spacerem a marszem z kijkami.<br />
<br />
<b>- A cena kijk&oacute;w zależy...</b><br />
Choćby od materiału z jakich zostały wykonane. Technologi w jakiej zostały wykonane. Są takie kijki, kt&oacute;re mają specjalne mechanizmy resorujące. Takie właśnie otrzymają Czytelnicy portalu M&oacute;j Radom. Jeżeli ktoś chodzi amatorsko, to nie musi wydawać pieniędzy na profesjonalne, raczej droższe kijki. Są kije karbonowe, bambusowe, aluminiowe i zwykłe kijki metalowe. Cena w zależności od modelu waha się od 50 zł&nbsp; nawet do 200 zł. W dobie internetu kijki można kupić zamawiając je elektronicznie. Ja zawsze radzę, by taki sprzęt kupować w radomskich sklepach. Z jednej strony to wspieranie lokalnych przedsiębiorc&oacute;w, ale bardzo ważne jest tez mozliwość dopasowania konkretnego modelu do osoby, kt&oacute;ra będzie wykorzystywać kijki. Ten sprzęt trzeba chwycić w dłoń, poczuć jak leży, jak się układa, by potem nie mieć problem&oacute;w. Nordic walking jest przyjemnością, nie warto oszczędzać kilku złotych by w połowie spaceru zrezygnować z dalszej wycieczki. U nas r&oacute;wnież wyjaśniamy jak spacerować z kijami, jak rozłożyć wędr&oacute;wkę. To wydaje się bardzo proste: spacer to spacer. Ot&oacute;ż nie, z każdym indywidualnie rozmawiamy.<br />
<br />
<b>- Czy o kijki należy w jakiś specjalny spos&oacute;b dbać?</b><br />
Kijki, jak każdy produkt, mają swoją gwarancję. Ale poza tym... nie ma specjalnych wymog&oacute;w. Oczywiście nie można nimi rzucać. Wystarczy, że kijki będziemy utrzymywać w czystości. Końc&oacute;wki kijk&oacute;w, &bdquo;buciki&rdquo; są w komplecie, ale gdy się zużyją można je dokupić osobno. W naszych sklepach: w Galerii Feniks przy Grzecznarowskiego i w hali targowej Korej odpowiem na każde pytanie dotyczące kijk&oacute;w do nordic walking.<br />
<br />
Rozmawiał: <b>Bartek Olszewski</b><br />
</p>
<div align="center">
Więcej informacji: 
</div>
<p align="center">
<a href="http://www.sprint.radom.pl/" target="_blank"><img align="2011/05/logo_sprint_220n.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="center" alt="0"/><!--[title]center[/title]--></a> &nbsp;
</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>UWAGA KONKURS!!!</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/uwaga-konkurs/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/uwaga-konkurs/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 18:52:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przez las po zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[Cały czas zapraszamy naszych Czytelnik&#243;w ma marsz nordic walking po Lesie Kapturskim. Impreza odbędzie się w niedzielę, 5 czerwca o godz. 10. 30. Zgodnie z zapowiedzią publikujemy dziś pytania konkursowe dotyczące akcji portalu M&#243;j Radom.pl, Radia Plus Radom i Nadleśnictwa Radom. Gł&#243;wna nagroda to dwie pary kijk&#243;w ufundowane przez parnera akcji, firmę Sprint. A oto [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<b>Cały czas zapraszamy naszych Czytelnik&oacute;w ma marsz nordic walking po 
Lesie Kapturskim. Impreza odbędzie się w niedzielę, 5 czerwca o godz. 
10. 30. Zgodnie z zapowiedzią publikujemy dziś pytania konkursowe 
dotyczące akcji portalu M&oacute;j Radom.pl, Radia Plus Radom i Nadleśnictwa 
Radom. Gł&oacute;wna nagroda to dwie pary kijk&oacute;w ufundowane przez parnera 
akcji, firmę Sprint.</b>
<br /><span id="more-8385"></span><br /><p>
<img align="right" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/2010/09/080910nordic.jpg" class="j2wp" title="" alt="Zapraszamy w niedzielę"/><!--[alt]Zapraszamy w niedzielę[/alt]--> 
</p>
<p>
A oto pytania:
</p>
<p>
1. Jaka powierzchnię zajmuje Las Kapturski? 
</p>
<p>
2. Kt&oacute;ry z patron&oacute;w radomskich ulic stracił życie w Lesie Kapturskim w 
1901 roku?
</p>
<p>
3. Ile grob&oacute;w radomian zamordowanych podczas II wojny światowej 
znaleziono w Lesie Kapturskim?
</p>
<p>
4. Jak leśnicy nazywają najstarszego dęba w Lesie? 
</p>
<p>
5. Jaka część kijk&oacute;w do nordic walking pozwala korzystać&nbsp; z nich na 
r&oacute;żnej nawierzchni?
</p>
<p>
6. Ile procent mięśni pracuje podczas marszu nordic walking?
</p>
<p>
7. Jaki błąd popełniają najczęściej początkujący?
</p>
<p>
Na odpowiedzi czekamy pod adresem <b>&#x72;&#x65;&#x64;&#97;&#107;cja&#x40;&#x6d;&#x6f;&#x6a;&#114;ado&#x6d;&#x2e;&#x70;&#x6c; </b>do soboty. 
Spośr&oacute;d prawidłowych odpowiedzi podczas ogniska kończącego niedzielny 
marsz wylosujemy osoby, kt&oacute;re otrzymają kije i upominki od Nadleśnictwa 
Radom.&nbsp;<b>Podpowiedzi na pytania należy szukać w naszych publikacjach </b>pod<a href="content/blogcategory/94/91/" target="_self"> 
tym adresem.</a> Tam r&oacute;wnież, oraz na antenie Radia Plus Radom więcej 
informacji o akcji &quot;Przez las po zdrowie&quot;&nbsp; 
</p>
<br />
<table align="center" border="0" height="20" width="10">
	<tbody>
		<tr>
			<td>&nbsp;</td>
			<td><a href="http://radom.radioplus.pl/" target="_blank"><br />
			</a>
			<table align="center" border="0">
				<tbody>
					<tr>
						<td><a href="http://www.mojradom.pl/" target="_self"><img src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/stories/2011/05/mojradom220o.jpg" alt="Image" title="Image" border="0" height="147" hspace="6" width="220" /></a>
						</td>
						<td><a href="http://radom.radioplus.pl/" target="_blank"><img src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/stories/2011/05/plus-radom-logo220.jpg" alt="Image" title="Image" border="0" height="94" hspace="6" width="220" />&nbsp;</a>
						</td>
					</tr>
					<tr>
						<td><a href="http://www.radom.lasy.gov.pl/web/rdlp_radom" target="_blank"><img src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/stories/2011/05/lasy_logo.jpg" alt="Image" title="Image" border="0" height="180" hspace="6" width="180" /></a>
						<br />
						</td>
						<td><a href="http://www.sprint.radom.pl/" target="_blank"><img src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/stories/2011/05/logo_sprint_220n.jpg" alt="Image" title="Image" border="0" height="99" hspace="6" width="220" /></a>
						<br />
						</td>
					</tr>
				</tbody>
			</table>
			</td>
		</tr>
	</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nordic walking to wirus!</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/nordic-walking-to-wirus/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/nordic-walking-to-wirus/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 May 2011 21:05:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przez las po zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[Rozmowa z Dorotą Nowak, instruktorką nordic walking, nauczycielką wychowania fizycznego w Zespole Medycznych Szk&#243;ł Policealnych w Radomiu. - Nordic walking to moda, jakiś rodzaj snobizmu? Jest chyba coraz bardziej popularny? Na pewno to nie jest snobizm, to moda na zdrowie. Najbardziej popularny jest oczywiście w miejscowościach turystycznych, uzdrowiskowych -&#160; widzimy, że nad morzem czy w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<b>Rozmowa z Dorotą Nowak, instruktorką nordic walking, nauczycielką 
wychowania fizycznego w Zespole Medycznych Szk&oacute;ł Policealnych w Radomiu.</b>
<br /><span id="more-8338"></span><br /><p>
<img align="left" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/2011/05/190511dorota01.jpg" class="j2wp" title="" alt="Dorota Nowak"/><!--[alt]Dorota Nowak[/alt]--> <b><br />
- Nordic walking to moda, jakiś rodzaj snobizmu? Jest chyba coraz bardziej popularny?</b><br />
Na pewno to nie jest snobizm, to moda na zdrowie. Najbardziej popularny jest oczywiście w miejscowościach turystycznych, uzdrowiskowych -&nbsp; widzimy, że nad morzem czy w g&oacute;rach ludzie chodzą z kijkami. Dlatego mnie to też zainteresowało. Pierwsza moja myśl była taka: wezmę kijki narciarskie. Co tam, nie będę wydawać pieniędzy na kije do nordic walking... Ale po jakims czasie stwierdziłam, że nie spełniają one dobrze swojej roli. I dlatego uznałam, ze trzeba zainwestować w zakup właściwych.<br />
<br />
<b>- Ale tak prawdę m&oacute;wiąc ta dyscyplina, bardziej chyba rekreacji niż sportu, nie wymaga aż tak dużych inwestycji?<br />
</b>Na początku, gdy nordic walking przyszedł do nas z kraj&oacute;w skandynawskich i Niemiec, kije były dość drogie. Teraz jednak tanieją i są coraz bardziej dostępne. <br />
<br />
<b>- Dobrze, jednak poza kijami chyba wiele więcej nie trzeba?<br />
</b>Oczywiście, buty i str&oacute;j sportowy.<br />
<br />
<b>- Nie zawsze ludzie chodzą specjalnie wytyczonymi trasami, spotykamy ich także na ulicach. Czy się powinno chodzić, powiedzmy &quot;po mieście&quot;, po twardej, wybrukowanej powierzchni?<br />
</b>Oczywiście, najprzyjemniej jest po lesie, polach, czy ścieżkach. Bo można się wtedy dotlenić, popatrzeć np. na budzącą się przyrodę. Ale kije są też przystosowane do chodzenia po betonie. Pokażę pani - te kijki mają &quot;buciki&quot; - kiedy chodzę po lesie, ścieżce polnej to wysuwam kolce; one pomagają się lepiej odepchnąć. Natomiast kiedy chodzę po betonie, to je odwracam i nie stukają mi a amortyzują drgania. Nieco tańsze kije mają &quot;buciki&quot; osobno, można je nosić np. w kieszeni i nakładać w razie potrzeby.<br />
<br />
<b>- My tu o kijach, tymczasem pom&oacute;wmy o zaletach nordic walking. To prawda, że przy chodzeniu z kijami pracują nam wszystkie mięśnie?<br />
</b><img align="right" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/2011/05/190511dorota.jpg" class="j2wp" title="" alt="Pracują wszystkie mięśnie..."/><!--[alt]Pracują wszystkie mięśnie...[/alt]--> Badania naukowe dowodzą, że 90 procent mięśni pracuje. Sama zastanawiałam się czy to prawda. Dlatego sprawdziłam to - do komputera włożyłam płytę, na kt&oacute;rej znajdowała się budowa ciała, mięśni i zrobiliśmy z mężem, kt&oacute;ry tez się tymi sprawami interesuje - jakby taką symulację marszu zwykłego i z kijami. I zobaczyliśmy, jak bardzo dużo mięśni pracuje! Można się przekonać o tym samemu: wiemy, że podczas odpychania się kijami pracują nogi, ale to, że pracują także mięśnie klatki piersiowej, ramion i brzucha, grzbietu czujemy dopiero p&oacute;źniej! Jeśli ktoś nie chodził wcześniej, a zaczyna to robić, to niestety, przez jakiś czas ma zakwasy.<br />
<br />
<b>Czy to jest ruch dla każdego?</b><br />
- Prawie dla każdego. I dla ludzi starszych, młodych, a także schorowanych, ponieważ te kijki odciążają stawy. Dla os&oacute;b po złamaniach, z urazami kręgosłupa i problemami ciśnieniowymi. Po zawale. Ta forma ruchu powinna zainteresować także cukrzyk&oacute;w. Chciałabym podkreślić jeszcze jeden bardzo ważny walor nordic walking - spotkanie towarzyskie. W czasie marszu możemy rozmawiać, to nie jest bieg, ani wyczyn.<br />
<br />
<b>Dobrze. Jestem laikiem. Idę do sklepu. Tam doradzają mi jakie, kupuję kije. I co dalej? Jednym słowem, czy to trzeba ćwiczyć, trenować? Czy na nasz marsz mogą przyjść osoby nieprzygotowane ani kondycyjnie, ani choćby teoretycznie?<br />
</b>- Mogą, oczywiście. To tak jak z tymi, kt&oacute;rzy chodzą po betonie - dobre i to, bo to jest jakaś forma ruchu. Początkujący popełniają pewne błędy metodyczne...<br />
<br />
<b>... a do najczęstszych należą?</b><br />
- Wysuwanie zbytnio do przodu kijk&oacute;w - wtedy ramiona są ugięte. Po prostu - nie wykorzystuje się wtedy ramion do odpowiedniej pracy, chodzi się popularnie m&oacute;wiąc &quot;na pająka&quot;. I tu jeszcze jeden plus dla starszych - chodzenie z kijami to kolejna podpora. Zamiast jednej laski mogą chodzić z kijkami. I czuć się bezpiecznie. Nawet jeśli popełniają te błędy, to jest to do przyjęcia - najważniejsze że wyszli z domu. Nie siedzą, nie obrastają w tłuszcz, a dotleniają się. Spalają kalorie. Przede wszystkim nie tyją, bo to zapobiega otyłości. Dlatego nawet jeśli ktoś nie ma podstaw, niech się odważy. Najważniejsze - wyjść z domu z kijami!<br />
<br />
<b>Wbrew przekonaniu, ze to forma ruchu przede wszystkim dla starszych, pani w swojej szkole propaguje ją wśr&oacute;d słuchaczy &quot;medyka&quot;?<br />
</b>- Zakupiliśmy nawet kije dla jednej grupy ćwiczebnej, a ponieważ najbliżej mamy do Leśnicz&oacute;wki, tam uczę ich metodyki i po dw&oacute;ch, trzech lekcjach oni już ją &quot;łapią&quot;. Oni wykorzystują to potem w swojej pracy podczas rehabilitacji, bo albo są masażystami, albo fizjoterapeutami. <br />
<br />
<b>Nordic walking jest dla zaraźliwy?<br />
</b>Jest jak wirus! Jak się raz weźmie kije, to się już nimi chodzi.
</p>
<p>
Rozmawiała: <b>Bożena Dobrzyńska</b> 
</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zapraszamy na nordic walking po Lesie Kapturskim!</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/zapraszamy-na-nordic-walking-po-lesie-kapturskim-3/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/zapraszamy-na-nordic-walking-po-lesie-kapturskim-3/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Olszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 12:24:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przez las po zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[Tak blisko i tak pięknie. Gdzie? w Lesie Kapturskim. A na dodatek zdrowo, bo na wycieczce &#34;z kijami&#34;. Portal M&#243;j Radom, Radio Plus Radom, Nadleśnictwo Radom i firma Sprint zapraszają na trasę - 5 czerwca o godz. 10. 30. Nordic walking to dyscyplina rekreacyjna, coraz bardziej popularna także wśr&#243;d radomian. My chcemy ją przybliżyć jeszcze [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<b>Tak blisko i tak pięknie. Gdzie? w Lesie Kapturskim. A na dodatek zdrowo, bo na wycieczce &quot;z kijami&quot;. Portal M&oacute;j Radom, Radio Plus Radom, Nadleśnictwo Radom i firma Sprint zapraszają na trasę - 5 czerwca o godz. 10. 30.<br />
</b>
<br /><span id="more-8324"></span><br /><p>
<img align="left" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/2011/05/230511nodic.jpg" class="j2wp" title="" alt="Nordic walking to samo zdrowie."/><!--[alt]Nordic walking to samo zdrowie.[/alt]--><br />
Nordic walking to dyscyplina rekreacyjna, coraz bardziej popularna także wśr&oacute;d radomian. My chcemy ją przybliżyć jeszcze bardziej i zachęcamy do udziału w naszej akcji &quot;Przez las po zdrowie&quot;. Dzięki przychylności Nadleśnictwa Radom i jego szefa Jerzego Jacka Karaśkiewicza poprowadzimy Was leśnymi duktami, byście mogli po drodze podziwiać obudzoną w tym roku dość p&oacute;źno do życia przyrodę, rozruszać kości, spędzić przyjemnie czas. Uczestnik&oacute;w marszu poprowadzi instruktorka nordic walking Elżbieta Gorgul. Na zakończenie wyprawy zaprosimy na ognisko. Podsumujemy wtedy także nasz konkurs, kt&oacute;ry ogłosimy na łamach portalu. Dwa pierwsze miejsca są premiowane kijami ufundowanymi przez naszego partnera, firmę Sprint!<br />
<br />
W ciągu najbliższych dw&oacute;ch tygodni będziemy publikować materiały dotyczące zar&oacute;wno samej dyscypliny, jak i walor&oacute;w przyrodniczych Lasu Kapturskiego. Podamy szczeg&oacute;ły, napiszemy m. in. kt&oacute;rędy będzie wiodła trasa, ale zapraszamy także Was do przysyłania swoich propozycji. Najciekawsze opublikujemy, a być może będą one stanowiły zaczątek kolejnej trasy i kolejnej wycieczki. W środę, 1 czerwca opublikujemy pytania konkursowe - odpowiedzi na nie trzeba będzie szukać w naszych publikacjach, spośr&oacute;d nadesłanych prawidłowych odpowiedzi wylosujemy - podczas ogniska - laureat&oacute;w. Czekamy na e-maile pod adresem &#x72;&#x65;&#x64;&#x61;&#x6b;&#x63;&#x6a;&#x61;&#x40;&#x6d;&#x6f;&#x6a;&#x72;&#x61;&#x64;&#x6f;&#x6d;&#x2e;&#x70;&#x6c;<br />
<br />
O akcji &quot;Przez las po zdrowie&quot; usłyszycie także na antenie Radia Plus Radom. <br />
</p>
<div align="center">
Serdecznie zapraszamy! 
</div>
<table align="center" border="0">
	<tbody>
		<tr>
			<td><a href="http://www.mojradom.pl/" target="_self"><img align="2011/05/mojradom180.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="" alt="0"/></a> </td>
			<td><a href="http://radom.radioplus.pl/" target="_blank"><img align="2011/05/plus-radom-logo220.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="" alt="0"/>&nbsp;</a> </td>
		</tr>
		<tr>
			<td><a href="http://www.radom.lasy.gov.pl/web/rdlp_radom" target="_blank"><img align="2011/05/lasy_logo.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="" alt="0"/></a> <br />
			</td>
			<td><a href="http://www.sprint.radom.pl/" target="_blank"><img align="2011/05/logo_sprint_220n.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="" alt="0"/></a> <br />
			</td>
		</tr>
	</tbody>
</table>
<p>
&nbsp;
</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Las Kapturski żywi, karmi, leczy&#8230;</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/las-kapturski-zywi-karmi-leczy/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/las-kapturski-zywi-karmi-leczy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Olszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 12:04:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przez las po zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[Rozmowa z Grzegorzem Rokicińskim, kt&#243;ry&#160; pracuje w Nadleśnictwie Radom od ponad 30 lat. Jest pan lekarzem Lasu Kapturskiego? ...po części tak. To jedna z enklaw leśnych otaczających nasze miasto. Las Kapturski to ponad 170 hektar&#243;w, a by było łatwiej sobie to wyobrazić&#160; - przeszło cztery Parki Kościuszki w Radomiu. Obecnie Las Kapturski włączony jest do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<b>Rozmowa z Grzegorzem Rokicińskim, kt&oacute;ry&nbsp; pracuje w Nadleśnictwie Radom od ponad 30 lat. </b>
<br /><span id="more-8323"></span><br /><p>
<img align="right" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/2011/05/250511las2.jpg" class="j2wp" title="" alt="Grzegorz Rokiciński"/><!--[alt]Grzegorz Rokiciński[/alt]--><br />
<b>Jest pan lekarzem Lasu Kapturskiego?</b><br />
...po części tak. To jedna z enklaw leśnych otaczających nasze miasto. Las Kapturski to ponad 170 hektar&oacute;w, a by było łatwiej sobie to wyobrazić&nbsp; - przeszło cztery Parki Kościuszki w Radomiu. Obecnie Las Kapturski włączony jest do granic miasta, kiedyś tak nie było. Teraz to zielone płuca miasta. Przed wojną Radom był mniejszy...<br />
<br />
<b>...a dziś mamy domki jednorodzinne wok&oacute;ł lasu. Mieszkają tu ludzie, widać kolejne prywatne inwestycje...</b><br />
...panie redaktorze, przepraszam: ciekawostka, rzecz niespotykana! Proszę spojrzeć, za panem, na dębie usiadł jastrząb, roi się. Jakiś młody, za chwilę odleci... Tam obok słyszymy kosa, tutaj ptak&oacute;w jest dostatek.&nbsp; A wracając do Lasu Kapturskiego, miasto się powiększa, ludzie uciekają z blok&oacute;w. Tu mają spok&oacute;j, piękną zieloną okolicę, Las Kapturski jest po części traktowany jako park, kilka minut od gł&oacute;wnej trasy E7. Tu, w tym lesie praktycznie nie ma polowań, jest spokojnie.<br />
<br />
<b>Ale wr&oacute;ćmy do historii</b><br />
Z tego powodu, że las był &bdquo;odsunięty&rdquo; od miasta to tu działy się r&oacute;żne rzeczy. Czarny okres to Polska pod zaborami. Tu był zab&oacute;r rosyjski, to właśnie tu wywożono ludzi niewygodnych dla okupanta. Po prostu tutaj carska władza tych ludzi się pozbywała. Jest tu miejsce kaźni z tamtego okresu. Każdy &bdquo;radomiak&rdquo; wie, gdzie jest ulica Zbrowskiego i Wernera. Obaj licealiści, wtedy osiemnastoletni właśnie, w tamtym okresie zginęli za naszą wolność. Tutaj w Lesie Kapturskim, w jego p&oacute;łnocnej części, pięć minut spacerkiem od parkingu jest &bdquo;park Wernera&rdquo;. Właśnie w tym miejscu Werner został zabity. Opowiem jak to było. Po nieudanej pr&oacute;bie zamachu na brata cara na dworcu kolejowym, do Radomia i w okolice okupant ściągnął dodatkowe oddziały. Miejscowi m&oacute;wili o tych Kozakach: siepacze kozaccy. Był r&oacute;wnież najemny Niemiec Von Plotto, bardzo ochoczy do zabijania. On wykonywał wyroki śmierci. Jak to się dzisiaj m&oacute;wi &bdquo;nagrabił sobie&rdquo; choćby zabijając robotnik&oacute;w ze Skarżyska Kamiennej. Podziemie wydało na niego wyrok. Został zabity i po tym ze strony Kozak&oacute;w zaczęły się represje. Złapano Wernera i tu go przyprowadzono do tego lasu przywiązanego do siodła za obie ręce. Po bokach jechali kolejni Kozacy i go nahajkami poganiali biczując. 20 grudnia 1901 roku postawili pod dużym drzewem i rozstrzelali. Po śmierci człowiek może być bardziej niebezpieczny niż za życia, więc wykopano d&oacute;ł. Wrzucono go do niego lecz by nie odnaleziono grobu -&nbsp; kozacy urządzili sobie ćwiczenia. Zjeździli może morgę, może hektar, by nie było wiadomo w kt&oacute;rym miejscu jest ten człowiek pochowany. Nie wiemy i nie znamy do dziś dokładnego miejsca poch&oacute;wku. Po 80 latach przywieziono ogromy kamień. Jest r&oacute;wnież tablica z napisem &bdquo;Tu zginął Stanisław Werner, lat 18, członek OB PPS (Organizacja Bojowa Polskiej Partii Socjalistycznej &ndash; przyp. red.), za naszą wolność zabity przez siepaczy carskich&rdquo;. W tamtym czasie r&oacute;wnież zginął ale nie w tym lesie Stanisław Zbrowski.
</p>
<p>
<img align="2011/05/250511las3.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="left" alt="2"/><!--[alt]2[/alt]--><!--[title]left[/title]-->&nbsp;
</p>
<p>
<b>W czasie drugiej wojny światowej Las Kapturski r&oacute;wnież był świadkiem przerażających scen i dramat&oacute;w ludzkich.</b><br />
.. .już zaraz opowiadam, ale słyszy pan kukułkę? Kto nas będzie czytał, a nie ma pieniędzy, to będzie je miał. Tak, to prawda, wracając do historii miejsca gdzie rozmawiamy. Druga wojna światowa to kolejny czarny okres w dziejach tego lasu. Wtedy to dopiero tu się działo! Ale, żeby to opowiedzieć musimy wspomnieć o leżącym opodal lesie firlejowskim. Tam zostało rozstrzelanych 1500 os&oacute;b. Na pomniku możemy to zresztą przeczytać odwiedzając cmentarz. Las Firlejowski to radomskie Palmiry. W Radomiu hitlerowcy łapali ludzi. Z łapanek wywożono radomian właśnie tam, ale byli tacy, kt&oacute;rym udawało się uciec z transportu. Gdzie uciekali? A no właśnie do Lasu Kapturskiego, kt&oacute;ry wielu dał schronienie. Jednak za transportem ludzi jechali na motocyklach żołnierze, oni widzieli gdzie ludzie uciekają i rozpoczynało się polowanie na uciekinier&oacute;w, tu w lesie. Strzelali do ludzi, tylko nieliczni zdołali dotrzeć do Lasu Kapturskiego. Tu było najbezpieczniej, las żywi, karmi, daje schronienie i leczy. Tutaj ich poszukiwali. W tej chwili mamy około 18 udokumentowanych grob&oacute;w ludzi, kt&oacute;rych hitlerowcy odnaleźli i rozstrzelali. Jeśli spacerując po lesie zobaczymy dwa krzyże to znaczy, że jest tu mogiła zbiorowa. Możemy powiedzieć, że to praktycznie nasi dziadkowie. Ilu przeżyło, może kiedyś historia odpowie na to pytanie? Las Kapturski jest niemym świadkiem dramatycznych wydarzeń podobnie jak wiele las&oacute;w w Polsce.<br />
<br />
<b>Za chwilę przejdziemy do najnowszej historii zielonych płuc Radomia. Aby na chwilę zmienić temat... proszę pana, ile lat ma najstarsze drzewo w Lesie Kapturskim?</b><br />
To trzeba sobie tak powiedzieć: drzewo u dołu, czyli szyja korzeniowa, ma najwięcej lat, natomiast gałązeczka u g&oacute;ry jest najmłodsza. Drzewo ma lat wiele: od &ndash; do. To nie jest człowiek, zwierze czy słoń. Są tu drzewa, całe pododdziały, kt&oacute;re liczą sobie ponad 100 lat. Ale mamy i &bdquo;dziadka&rdquo;, jest pomnikiem przyrody, kt&oacute;ry po dziś dzień nie został nazwany. Ja go nazywam &bdquo;Kapturek&rdquo;. Jest to ogromny dąb. Pamiętam, podczas wycieczki dzieci z zer&oacute;wki ustawiłem je dookoła dębu tak by dotykały ramionami siebie. Praktycznie cała klasa otoczyła &bdquo;Kapturka&rdquo;. Sądzimy, że ten dąb ma od 280 do 400 lat. Jest najstarszym pomnikiem przyrody w Lesie Kapturskim i w nadleśnictwie. Trzeba go umieć znaleźć i dzięki Bogu, bo czasy mamy takie, że jeszcze ktoś wpadłby na pomysł by coś na nim napisać, wyryć scyzorykiem &bdquo;Kocham Ele&rdquo;. My teraz siedzimy pod sosnami, ta najbliższa ma dobrze ponad 100 lat. Widać, że prawdopodobnie piorun w nią uderzył, ale nie widać żadnych objaw&oacute;w chorobowych. Jest tu las kilkupiętrowy. Na dole mamy wieloletnie drzewa. Musimy jednak powiedzieć, że drzewa w Lesie Kapturskim nie są wieczne. Dąb tak, ale sosna nie. Jeśli zachodzi taka potrzeba to wycinamy taką &bdquo;sztukę&rdquo;, często jest to kilka drzew. Na ich miejscu sadzimy nowy las. M&oacute;wimy na takie k&oacute;łeczka, że las jest dziurawiony, ale w ten spos&oacute;b odtwarzamy go bezboleśnie. Dlatego też Las Kapturski jest tak malowniczy. Tu znajduje się około 120 gatunk&oacute;w dendrologicznych, czyli gatunk&oacute;w drzewnych, drzew iglastych a najwięcej liściastych. Jest tu świetna ziemia, często sadownicza, czyli wyśmienite podłoże pod las liściasty. Wśr&oacute;d nich bardzo dużo krzew&oacute;w, a że wok&oacute;ł jest dużo dom&oacute;w, to przenikają do Lasu Kapturskiego &bdquo;egzotyczne&rdquo; gatunki r&oacute;wnież roznoszone przez ptaki. Nie dziwmy się, że idąc do Lasu Kapturskiego obok sosen, dęb&oacute;w i grab&oacute;w nagle zobaczymy jabłonkę, czereśnię lub wisienkę a obok rosną lipy. Mało tego, ja w tamtym roku najadłem się tu pomidor&oacute;w! Ktoś musiał wytrzepać worek, nasionka wyrosły i mieliśmy winogronowe pomidorki wielkości kasztana, piękne, czerwoniutkie, rosły sobie na poboczu drogi. Tu mamy tak piękne miejsca, że możemy zrobić fototapetę na całą ścianę pokoju i wpatrywać się godzinami w piękno Lasu Kapturskiego. <br />
<br />
<b>To barwna, fantastyczna historia, ale jest też niestety szara codzienność, czyli tony śmieci wyrzucane przez ludzi do las&oacute;w. Czy radomianie dbają o sw&oacute;j Las Kapturski?</b><br />
Og&oacute;lnie radomianie to ludzie z werwą, radzący sobie z problemami. Nie przetrwaliby, gdyby nie mieli własnej inwencji. Nie są bierni. W sytuacjach trudnych umieją się zjednoczyć i sobie radzić, ale czasami pojawiają się zjawiska patologiczne. Tak, problemem są śmieci. W Lesie Kapturskim jest wiele miejsc intymnych, niestety ludzie zostawiają po sobie r&oacute;żne nieczystości. Najgorsze są śmiecie wyrzucane z samochod&oacute;w. Na pobliskich stacjach szybkiej obsługi sprzedawane są dania. Ludzie je kupują, przyjeżdżają tu, konsumują a tacki, opakowania czy resztki wyrzucają gdzie popadnie. To nagminnie spotykane przez nas nieczystości.<br />
<br />
<b>...ja r&oacute;wnież tego nie rozumiem. Jaki to problem, zabrać to ze sobą i wyrzucić do śmietnika?</b><br />
A no właśnie! Za granicą taki człowiek zachowuje się inaczej, u nas śmieci wyrzuca przez okno samochodu do lasu. Mnie się serce kroi. Ale jest kolejny problem. Nie wszyscy pamiętają, żeby usunąć nieczystości pozostawione przez pieski. Na szczęście większość os&oacute;b przychodzących tu rozmawia z nami, wie jak się kulturalnie zachować w lesie. Interesują je te piękne miejsca, robią zdjęcia, a gdy przyjdzie odpowiedni czas zbierają także grzyby. Ptaki im śpiewają nad głowami. Ptaki mają tu co jeść, dlatego jest ich tak wiele. Jest tu ich dom, mają się gdzie podziać. Tu jest zmniejszona ilość drapieżnik&oacute;w i czują się bezpiecznie, mają także specjalne budki, gdzie zakładają ptasie rodziny. Praktycznie z naszej szerokości geograficznej zastaniemy tu każdy gatunek ptaka! Co prawda nie widziałem przez ostatnie lata kraski, kt&oacute;ra prawdopodobnie występuje jeszcze w Puszczy Kozienickiej. To nawet jest dudek! Co ciekawe, ptaki drapieżne są bliżej ludzi, zmieniły swoje upodobania, zwyczaje. Mają tu blisko na polowanie. Taki jest Las Kapturski. Są tu oczywiście sarny, chodzą sobie swobodnie, wiemy gdzie są ze swoimi dziećmi. Niedawno na działkach widziano dzika, ale tu jest za dużo ludzi dla dzika. Nie chwaląc się, Las Kapturski to jest troszeczkę jak Hyde Park. Poza uprawami, poza nasadzeniami, młodnikami można chodzić wszędzie. Pamiętajmy, by nie chodzić w miejscach gdzie są młode nasadzenia. Są oznakowane tabliczkami i prosimy o stosowanie się do naszych apeli. Poza tym można chodzić wszędzie. Są trzy parkingi samochodowe, gdzie zostawiamy auto, gdzie są kosze na śmiecie. Dbajmy wsp&oacute;lnie o nasze miejsce wypoczynku. Po co jechać gdzieś daleko, tu pięć minut od centrum mamy wszystko na miejscu.
</p>
<p>
<img align="2011/05/250511las4.jpg" src="http://ww2.mojradom.pl/wp-content/uploads/" class="j2wp" title="left" alt="2"/><!--[alt]2[/alt]--><!--[title]left[/title]-->&nbsp;
</p>
<p>
<b>Wr&oacute;cę jeszcze do zwierząt, są krwiożercze... komary</b><br />
To wiadoma rzecz: komary były, są i będą, ale proszę zobaczyć obok nas biega sobie po ziemi szpak. Pod lasem jest woda, a nawet jest jej więcej niż na normalnym polu. Pomimo tego, że drzewa ciągną wodę. Tu właśnie w Lesie Kapturskim jest więcej wody niż na polu. Las spełnia rolę retencyjną. Tu jest woda oczyszczona, przefiltrowana, czysta. Tu jest ujęcie wody dla części Radomia. Piękna pora wiosenna akurat mija. W końc&oacute;wce kwietnia mieliśmy zawilce. Tu było biało w lesie! W tej chwili jest ż&oacute;łto od glistnika jask&oacute;łczego. Ta roślinka rośnie właśnie za nami. Są tu wszelkie zioła, nie tylko te typowe (babka, krwawnik czy dziurawiec), ale mamy teraz konwalię majową, kt&oacute;ra jest pod ochroną. Niebawem będziemy mieć kwitnące czarne bzy, a latem zakwitnie trzmielina. Og&oacute;lnie m&oacute;wiąc, zdjęcie zrobione z jakiegokolwiek zakątka Lasu Kapturskiego nie będzie pomylone z fotografią uczynioną w innych lasach w Polsce. Wiele pokoleń leśnik&oacute;w doprowadziło do obecnego, bogatego stanu Lasu Kapturskiego. Jesteśmy, można powiedzieć, nr 1 w Europie, ponieważ po dewastacji las&oacute;w za czas&oacute;w II wojny światowej umieliśmy je przywr&oacute;cić do stanu, gdzie możemy powiedzieć: to jest las nie tylko z nazwy ale i z wyglądu.<br />
<br />
<b>Do Lasu Kapturskiego przychodzą starsi, młodsi, kto częściej?</b><br />
Przychodzą wszyscy. Pani z pieskiem, dziadziuś tu zdrowieje a nawet biega. Przychodzą przedszkolaki, są wycieczki szkolne. Po kilku minutach odwiedzający zaczynają ziewać. Znaleźli się w biotopie, w otoczeniu dla nich innym. Las ich koi, można powiedzieć usypia. Kolor zielony uspakaja, zaczynają ładować akumulatory. Człowiek wychodzi z mur&oacute;w z blok&oacute;w, kamienic i przyjechał w naturalne środowisko. Tu przychodzą szkoły na lekcje, tu pani z przedszkolakami się bawi. Ty szkoły mają wykłady, tu jest doskonałe miejsce na nordic walking czy inne atrakcje. W sobotę i niedzielę widzimy rodziny, i o to chodzi,, tak to powinno być! A my leśnicy dbamy, opiekujemy się, zajmujemy Lasem Kapturskim. <br />
<br />
<b>Ile w lesie jest kilometr&oacute;w ścieżek, dr&oacute;żek, miejsc gdzie możemy spacerować?</b><br />
Las jest podzielony na tak zwane oddziały. Jest ich sześć. W jednym jest nawet kilka kilometr&oacute;w. Do tego dodajmy tzw. wizurki i jakieś szlaki. Tu jest się gdzie poruszać. Nie ma potrzeby wchodzić w tak zwane krzaki, bo można je obejść drogą i wr&oacute;cić drugą stroną spacerując wizurką. Tak jak powiedziałem, zrobił się nam tu taki Hyde Park i to służy Radomiowi. &nbsp;<br />
<br />
<b>Słuchając pana opowieści można dojść do wniosku, że czas po II wojnie światowej to czasy rozkwitu dla Lasu Kapturskiego?</b><br />
Tak, on się wzbogaca. Tu cały czas są zmiany, coś się dzieje ciekawego w przyrodzie. M&oacute;wimy o ekspansji przyrody bowiem są takie miejsca gdzie ludzie porzucili kawałek łąki, gdzieś się przesiedlili. Las natychmiast to wykorzystuje, delikatnie się powiększając na tereny nieużywane przez człowieka. Przyroda nie lubi pustki. Gdyby tu nie było tylu inwestycji wok&oacute;ł, to w kr&oacute;tkim czasie Las Kapturski &bdquo;doszedł by&rdquo; do drogi E7. Rozmawiamy siedząc przy jednym z sześciu długich drewnianych stoł&oacute;w. Jeden kosztuje 1500 zł. Niestety, ktoś wpadł na pomysł, by zrobić sobie ognisko na sąsiednim i jest wypalona dziura. To oddaje problemy z jakimi się spotykamy. Tam dalej szosą idzie kilku młodzieńc&oacute;w, widać, mają spore plecaki i teraz pytanie: czy przyszli tu na wagary - co się zdarza - a w plecakach mają puszki z piwem, czy przyszli po prostu zwiedzać? Na szczęście większość ludzi wie jak się zachować. Nie wszystko udaje się nam szybko i natychmiast naprawić. Drzewa wymagają czasu, lat leczenia. Widziałem kiedyś na łące samoch&oacute;d, jego właściciel wylewał zużyty olej prosto na białe, najpiękniejsze kwiaty świata - konwalie majowe. On spuszczał olej! Trudno to nawet skomentować. Czasami nasza praca wygląda jak &bdquo;walka z wiatrakami&rdquo;.<br />
<br />
<b>W imieniu naszych Czytelnik&oacute;w a także swoim i mojej rodziny, dziękuję panu i leśnikom za ciężą pracę. To dzięki wam możemy raz na jakiś czas wyrwać się z szarego szumu miasta i tu spokojnie pooddychać, uśmiechnąć się mijając spacerujące osoby, czego w mieście raczej nie czynimy. Na koniec jeszcze jedno pytanie, Las Kapturski swoją nazwę zawdzięcza radomskiej dzielnicy Kaptur?</b><br />
Dziękuję. Leśnicy nie pozwolą, żeby się tu coś złego działo. To nie tylko nasz zaw&oacute;d, ale i powołanie. Co do nazwy, to tak, pochodzi od dzielnicy Kaptur. Najczęściej jest tak, że nazwa lasu pochodzi od najbliższej miejscowości. Zapraszam do Lasu Kapturskiego.
</p>
<p>
Rozmawiał Bartek Olszewski. 
</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
