<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>biegli &#8211; Mój Radom</title>
	<atom:link href="https://www.mojradom.pl/tag/biegli/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.mojradom.pl</link>
	<description>Miejska Gazeta Internetowa</description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 Feb 2026 15:01:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Dwumiesięczne dziecko zmarło w nieogrzewanej kamienicy. Przyczyna? Ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa i początki zapalenia płuc</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/dwumiesieczne-dziecko-zmarlo-w-nieogrzewanej-kamienicy-przyczyna-ostra-niewydolnosc-oddechowo-krazeniowa-i-poczatki-zapalenia-pluc/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/dwumiesieczne-dziecko-zmarlo-w-nieogrzewanej-kamienicy-przyczyna-ostra-niewydolnosc-oddechowo-krazeniowa-i-poczatki-zapalenia-pluc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Feb 2026 15:01:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[biegli]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.mojradom.pl/?p=226680</guid>

					<description><![CDATA[Znana jest przyczyna śmierci dwumiesięcznego chłopca, który wraz z matką i dwiema innymi kobietami przebywał w kamienicy przy ul. Sienkiewicza w Radomiu. Biegli ustalili, że zgon nastąpił w wyniku ostrej niewydolności oddechowo-krążeniowej i rozwijającego się zapalenia płuc.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>

<div id="attachment_186832" style="width: 1358px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/06/271011dziecko02-Kopiowanie.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img aria-describedby="caption-attachment-186832" class="size-full wp-image-186832" src="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/06/271011dziecko02-Kopiowanie.jpg" alt="" width="1348" height="1200" /></a><p id="caption-attachment-186832" class="wp-caption-text">Zdjęcie ilustracyjne</p></div>

<p>&nbsp;</p>
<p>Jak już pisaliśmy, do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia w godzinach porannych. W  kamienicy przy ul. Sienkiewicza nocowała kobieta, która dzień wcześniej przyjechała wraz ze swoim niespełna dwumiesięcznym synem w odwiedziny do matki. Około godz. 6 nad ranem zauważyła, że jej syn ma wybroczyny na twarzy i nie oddycha. Kilka godzin wcześniej nakarmiła swoje dziecko i ułożyła je do snu w nosidełku. Nad ranem zauważyła, że dziecko nie oddycha. Pomimo reanimacji podjętej przez matkę i kontynuowanej przez pogotowie ratunkowe życia chłopca nie udało się uratować.</p>
<p>Śledczy ustalili, że dziecko znajdowało się w nieogrzewanym mieszkaniu, gdzie na ścianach był szron, w gondoli od wózka. Było przykryte pokrowcem, kocykiem, włożone w ocieplacz, kombinezon. Miało spodenki, skarpetki, koszulki, dwie pary śpioszków, czapkę i rękawiczki.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy zimno miało wpływ?</strong></p>
<p>Śledztwo w sprawie śmierci chłopca prowadzi Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód. Jak poinformował jej szef, Cezary Ołtarzewski, biegły lekarz stwierdził, że przyczyną śmierci dziecka była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa z rozpoczynającym się śródmiąższowym zapaleniem płuc.</p>
<p>Prokuratura zleciła kolejne ekspertyzy, które mają odpowiedzieć na pytanie, czy zimno panujące w mieszkaniu miało wpływ na śmierć dziecka oraz czy osoby opiekujące się niemowlęciem mogły narazić jego zdrowie i życie.</p>
<p><strong>bdb</strong></p>
<p>&nbsp;</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sprawa &#8222;wampira z Radomia&#8221;. Biegli: Sławomir T. był poczytalny</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/sprawa-wampira-z-radomia-biegli-slawomir-t-byl-poczytalny/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/sprawa-wampira-z-radomia-biegli-slawomir-t-byl-poczytalny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Nov 2017 15:38:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[biegli]]></category>
		<category><![CDATA[poczytalność]]></category>
		<category><![CDATA[podwójne]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[sadyzm]]></category>
		<category><![CDATA[wampir]]></category>
		<category><![CDATA[zabójtwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=171285</guid>

					<description><![CDATA["Oskarżony ma zaburzenia w postaci sadyzmu seksualnego, a w chwili zabójstw nie miał wyłączonej, ani ograniczonej poczytalności" - uznali biegli, którzy dzisiaj przed Sądem Okręgowym zeznawali w sprawie "wampira z Radomia". Sławomir T. jest oskarżony o zamordowanie dwóch kobiet.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[&nbsp;

<a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/11/wampir-boizena.jpg" rel="attachment wp-att-171286" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img class="aligncenter size-large wp-image-171286" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/11/wampir-boizena-1024x680.jpg" alt="wampir boizena" width="1024" height="680" /></a>

&nbsp;

Była to już czwarta rozprawa dotycząca tego zabójstwa; jawność poprzednich została wyłączona z uwagi na ochronę interesu osób pokrzywdzonych. Dzisiaj również obrońca Sławomira T., adwokat z urzędu Damian Deja, złożył wniosek wyłączenie jawności rozprawy z uwagi na możliwość ujawnienia szczegółów z życia intymnego oskarżonego. Ale sąd oddalił ten wniosek.

Według prokuratury, Sławomir T. udusił swoje ofiary, a następnie zabrał należące do nich telefony komórkowe. Dzisiaj na temat okoliczności zabójstwa kobiet oraz poczytalności Sławomira T. wypowiadali się  biegli: dwoje psychiatrów, psycholog i seksuolog.

<strong>Ma żal do rodziców</strong>

Mecenas Deja pytał biegłych, czy zeznania przed sądem Sławomira T. nie powinny mieć wpływu na wydaną wcześniej opinię, co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego. Ta kwestia jest bardzo ważna, ponieważ zgodnie z polskim prawem niepoczytalność zwalnia z odpowiedzialności karnej, a częściowa niepoczytalność może zmniejszyć karę.

Biegli po zapoznaniu się z treścią zeznań Sławomira T. przed sądem uznali, że ich opinii nie zmienia fakt, że oskarżony korzystał wcześniej z porad psychiatry oraz już podczas pobytu w Areszcie Śledczym zażywał środki uspokajające i nasenne. Obrońca pytał też, czy podczas opracowania opinii uwzględniono wcześniejsze doświadczenia oskarżonego. Sławomir T. zeznał bowiem przed sądem, że „ma żal do rodziców o to, iż oddali go na leczenie do szpitala psychiatrycznego”. Tam rzekomo miał się stać ofiarą przemocy seksualnej. Był też obiektem żartów z powodu tego, że leczył się w szpitalu psychiatrycznym. Oskarżony zeznał też wcześniej, że jedna z jego ofiar naśmiewała się z mankamentów jego ciała i w "niewybredny sposób wyrażała się o jego rzekomej impotencji”. Biegli uznali, że takie zachowanie mogło zdenerwować oskarżonego, ale zupełnie nie ma wpływu na ocenę jego poczytalności, bądź niepoczytalności. Zwrócili też uwagę, że oskarżony podczas badań biegłych nie zgłaszał swoich rzekomo traumatycznych doświadczeń z pobytu w zakładzie psychiatrycznym. Zrobił to dopiero podczas rozprawy w sądzie.

<strong>Zaburzenia preferencji seksualnych typu sadystycznego</strong>

Według biegłych, pobyt Sławomira T. w szpitalu psychiatrycznym mógł być dla niego trudnym przeżyciem, mógł mieć wpływ na jego rozwój i kompleksy, ale nie ma znaczenia dla oceny zachowania oskarżonego w związku z zabójstwami kobiet. Zdaniem biegłych, nie było też konieczności, aby podczas pobytu oskarżonego w areszcie zajmujący się nim korzystali z opinii psychiatry. Kontakt z mężczyzną był bowiem logiczny i pełny, nie miał on zaburzeń nastroju, zaników pamięci, psychozy, myśli ani tendencji samobójczych.

Seksuolog Wiesław Czerniakiewicz dowodził, że badany jest dotknięty zaburzeniami preferencji seksualnych typu sadystycznego. Zdaniem specjalisty na kwalifikację zaburzeń nie miała również taka okoliczność, że Sławomir T. miał stałą partnerkę, korzystał z usług prostytutek i nie dochodziło tam do zachowań sadystycznych. - Sadyści seksualni mogą mieć bowiem normalne kontakty seksualne, ale czasami dochodzi do zachowań patologicznych - podkreślał biegły seksuolog.

<strong>Jak to było?</strong>

Sławomir T. jest oskarżony o dwa morderstwa: 18-letniej Sylwii w listopadzie 2016 roku w lesie w Sołtykowie oraz kolejnej kobiety, w sierpniu tego samego roku. Zwłoki tej drugiej, 25-letniej Magdaleny, odnaleziono na terenach ogródków działkowych przy ul. Osiowej. Miejsce ich ukrycia wskazał sam 29-latek (dzisiaj 30-latek) podczas przesłuchania w związku ze śmiercią 18-latki. Była ona poszukiwana od sierpnia 2016 roku jako zaginiona.

Sławomir T., nazwany już „wampirem z Radomia” odpowiada w warunkach recydywy. W kwietniu 2016 roku roku wyszedł z więzienia po odbyciu ośmioletniej kary za usiłowanie zabójstwa na tle seksualnym.

<strong>bdb</strong>

&nbsp;

&nbsp;]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
