<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>frank &#8211; Mój Radom</title>
	<atom:link href="https://www.mojradom.pl/tag/frank/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.mojradom.pl</link>
	<description>Miejska Gazeta Internetowa</description>
	<lastBuildDate>Mon, 27 Feb 2017 13:22:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Jak wygląda obecna sytuacja frankowiczów?</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/jak-wyglada-obecna-sytuacja-frankowiczow/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/jak-wyglada-obecna-sytuacja-frankowiczow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2017 12:58:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Gospodarka Pieniądze Ubezpieczenia]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[frank]]></category>
		<category><![CDATA[frankowicze]]></category>
		<category><![CDATA[kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[kurs]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[szwajcarski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=161733</guid>

					<description><![CDATA[Kredyty we frankach szwajcarskich udzielane na okres dwudziestu i trzydziestu lat jeszcze dziesięć lat temu wydawały się na tyle atrakcyjne, że banki sprzedawały je w ilościach niemalże hurtowych. Od dwóch lat frankowicze nie śpią spokojnie. Przyjrzyjmy się, ile naprawdę zmieniło się w ich sytuacji.

]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[&nbsp;

&nbsp;

<a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/02/mojradom.pl_-1.jpg" rel="attachment wp-att-161734" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img class="aligncenter size-large wp-image-161734" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/02/mojradom.pl_-1-1024x682.jpg" alt="Frank i zotwki" width="1024" height="682" /></a>

&nbsp;

Rok 2008 to rekordowo niski kurs franka. Skorzystali na tym ci, którzy wzięli kredyty przed tym rokiem, rata kredyty znacząco spadła. Przykładowo na koniec roku 2003 frank szwajcarski kosztował ponad trzy złote. Dla tamtejszych frankowiczów końcówka pierwszej dekady naszego wieku to złoty czas na spłatę kredytu. Dziś nie jest już tak różowo.

Tani frank i zapewnienia o sztywności jego kursu względem euro wydawał się bezpieczną opcją dla kredytu na mieszkanie. Dodatkowym argumentem były niskie marże i oprocentowanie. Kredyt we frankach i analogiczny w złotówkach różniły się wysokością raty. Frankowicze płacili mniej. Właśnie dlatego łatwo było uzyskać zdolność kredytową dla franków.

Dziś, po dwóch latach od sławetnego Czarnego Czwartku sytuacja ustabilizowała się, ale nie powróciła do pierwotnego stanu. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie <a href="https://kantoronline.pl/kurs-chf-pln">kurs franka</a> powrócił do poziomu sprzed roku. Sytuacja frankowiczów z jednej strony jest nie do pozazdroszczenia, z drugiej – ich rata kredytu jest ciągle niższa niż rata kredytu złotówkowego. Przewalutowanie kredytów, o które walczą frankowicze, pociągnęłoby za sobą wzrost jego oprocentowania, w efekcie rata wzrosłaby o kilkaset złotych. Dodatkowo przewalutowując kredyt trzeba mieć świadomość, że gdyby w przyszłości kurs franka spadł, nie będzie można z tego skorzystać. Niektórzy frankowi kredytobiorcy będą płacić raty przez dziesięć i więcej lat, nie da się przewidzieć, co wydarzy się w tym czasie, podobnie jak nie dało się przewidzieć uwolnienia kursu franka.

Co mogą zrobić frankowicze, których nie stać na wyższe raty? Tak naprawdę niewiele. Sprzedaż mieszkania nie wchodzi w grę, obecnie lokale te nie są warte tyle, ile kredyt, który trzeba spłacić. Czyli sprzedając mieszkanie i wpłacając do banku całą sumę, nadal zostają z kredytem. Nie warto. Przewalutowanie kredytu pociągnie za sobą wyższe raty, co tym bardziej może być trudne do udźwignięcia. Co pozostaje? Po pierwsze kupowanie franków na wolnym rynku, bo tam kurs jest korzystniejszy niż przeliczniki bankowe. Po drugie stałe śledzenie kursu franka i kupowanie wtedy, gdy jego cena jest relatywnie niska. Przy dużych transakcjach różnice w kursie wynoszące kilka groszy mogą dać realną oszczędność. Najtaniej można kupować waluty w kantorach internetowych. Dlaczego tak się dzieje, można przeczytać tutaj: <a href="http://www.gazetawroclawska.pl/pieniadze/a/kantor-internetowy-dlaczego-jest-tanszy-od-banku,10632446/">http://www.gazetawroclawska.pl/pieniadze/a/kantor-internetowy-dlaczego-jest-tanszy-od-banku,10632446/</a>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mieszkalnictwo społeczne zamiast kredytu</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/mieszkalnictwo-spoleczne-zamiast-kreydtu/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/mieszkalnictwo-spoleczne-zamiast-kreydtu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2015 10:52:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[DOM WNĘTRZE NIERUCHOMOŚCI]]></category>
		<category><![CDATA[frank]]></category>
		<category><![CDATA[kredyt]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=132970</guid>

					<description><![CDATA[Mimo ryzyka, jakie niesie za sobą zaciąganie wieloletniego kredytu, wielu Polaków często nie widzi innej możliwości znalezienia własnego, bezpiecznego dachu nad głową. Czy są dla nich jakieś alternatywy? Jedną z nich jest mieszkalnictwo społeczne,

]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/aktualnosci/041106naszdom.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img class="alignnone size-full wp-image-104987" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/aktualnosci/041106naszdom.jpg" alt="041106naszdom" width="300" height="225" /></a>

Sprawdza się ono za granicą. Jest to także dobre rozwiązanie dla osób i rodzin, których nie stać na własne cztery kąty.

Wiadomość o rekordowym wzroście kursu franka szwajcarskiego obiegła ostatnio cały świat. W ciągu zaledwie kilku godzin prawie podwoił on swoją wartość, a dla 550 tys. polskich kredytobiorców rata do spłaty wzrosła nawet dwukrotnie. Jest to doskonały przykład niestabilności walut i nieprzewidzianych sytuacji, które należy brać pod uwagę decydując się na kredyt. W Polsce od lat promowane jest mieszkalnictwo własnościowe, czego przykładem są programy „Rodzina na swoim” i „Mieszkanie dla młodych”. Bezpieczniejszą alternatywą dla zaciągania wysokich i wieloletnich kredytów na mieszkanie jest mieszkalnictwo społeczne.

<strong>Czym jest mieszkalnictwo społeczne?</strong>

Struktura własnościowa nieruchomości w Polsce to ok. 20% mieszkań przeznaczonych na wynajem
i 80% będących własnością prywatną. Pozornie wskazywać to może na dużą zamożność społeczeństwa. Jednak w większości krajów europejskich, najczęściej bogatszych od Polski, odsetek mieszkań na wynajem jest znacznie wyższa. W Holandii i Francji wynosi ona 50%, natomiast w Szwajcarii aż 60%. W krajach tych doskonale funkcjonuje segment rynku nazywany mieszkalnictwem społecznym. Polega on na tworzeniu nowych inwestycji skierowanych bezpośrednio pod wynajem. Przy dodatkowych regulacjach i wsparciu władz publicznych już w fazie budowy mieszkań, inwestorzy ubiegać się mogą o specjalne dotacje do kosztów realizacji, dostęp do terenów budowlanych, preferencyjne kredyty lub dopłaty do oprocentowania kredytów komercyjnych oraz ulg podatkowych. Następnie, w późniejszych fazach władze wpływają na wysokość czynszu tak, aby był na niższym poziomie niż czynsze mieszkań na rynku prywatnym.

W Polsce w 1995 roku w ramach tzw. nowego ładu mieszkaniowego utworzony został Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, który udzielał tanich kredytów pod budownictwo społeczne. 31 maja 2009 roku został on jednak zlikwidowany. - W Polsce powinny pojawić się nowe zmiany instytucjonalne, które zachęcą do działania inwestorów nastawionych na budowanie metodą non-profit, a co za tym idzie zwiększą dostępność mieszkań dla rodzin nisko uposażonych na rynku – mówi Małgorzata Salamon, dyrektor Habitat for Humanity Poland, organizacji, która na całym świecie dba o godne i bezpieczne miejsca do życia dla niezamożnych osób zagrożonych wykluczeniem mieszkaniowym.

Niepewność rynku pracy i kredytów hipotecznych, niskie ryzyko najmu mieszkań o umiarkowanych czynszach, a także zmiana stylu życia wśród ludzi młodych, którzy są bardziej mobilni, to tylko niektóre argumenty przemawiające za budownictwem społecznym na wynajem. Jednak w dużym stopniu jest to także pomoc dla osób i rodzin, których nie stać na kredyty.

<strong>Szansa na dach nad głową</strong>

W wielu przypadkach posiadanie własnego mieszkania o wysokim standardzie to bardzo odległe marzenie. Według ostatniego raportu GUS <a href="#_ftn1" name="_ftnref1"></a>niemal 500 tys. mieszkań w Polsce wciąż nie ma kanalizacji, a 11,9 miliona Polaków mieszka w warunkach przeludnienia (według standardów europejskich - więcej niż 2 osoby na pokój). W odpowiedzi na problem małej dostępności mieszkań na wynajem dla osób ubogich i zagrożonych ubóstwem mieszkaniowym w Polsce, Habitat for Humanity Poland, w partnerstwie z Uniwersytetem Warszawskim i Śląskim w Katowicach w kwietniu uruchomi projekt badawczy, którego celem będzie zbadanie możliwości zaistnienia w Polsce Społecznych Agencji Najmu. Społeczne Agencje Najmu stały się ważnym instrumentem przeciwdziałania bezdomności i wykluczeniu społecznemu w krajach Europy Zachodniej, ponieważ z założenia zajmują się pomocą w wynajęciu mieszkania na rynku prywatnym osobom o niskich dochodach.

- Problem wykluczenia mieszkaniowego i złych warunków mieszkaniowych nie jest u nas tak dobrze znany. Jest jednak znaczący. Nauczeni doświadczeniem z innych krajów chcemy wprowadzić na polskim rynku rozwiązanie, które pomoże ludziom w trudnej sytuacji. Liczymy także, że pozwoli zmienić postrzeganie mieszkalnictwa na wynajem, które obecnie w Polsce jest mało rozwinięte i ogranicza się głównie do najmu w zasobach gminnych oraz najmu komercyjnego - często w szarej strefie, o niskim standardzie i bez właściwej ochrony lokatorów i najemców” – zauważa Małgorzata Salamon.

Społeczne agencje najmu prowadzone będą przez lokalne samorządy i zarejestrowane organizacje pozarządowe. Pośredniczyć będą one w procesie wynajmu mieszkań na rynku prywatnym osobom w potrzebie mieszkaniowej, oferując system gwarancji finansowych i działań opiekuńczych. W zamian za obniżenie stawki czynszu i wynajem mieszkania osobom ubogim, Społeczne agencje najmu gwarantują właścicielom lokali długoterminową umowę. Potencjalni lokatorzy zobowiązują się natomiast do utrzymywania mieszkania w należytym stanie i regularnego opłacania czynszu.

W perspektywie długofalowej zakłada się włączenie społecznych agencji najmu do uznanych, oficjalnych instrumentów polskiego systemu mieszkalnictwa społecznego poprzez wypracowanie ram formalno-prawnych, instytucjonalnych i finansowych, umożliwiających wdrożenie projektu przez samorządy i rząd oraz działania rzecznicze promujące projekt wśród ustawodawców i społeczeństwa.

<em>Źródło: Habitat for Humanity</em>

&nbsp;]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
