<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kosztorys &#8211; Mój Radom</title>
	<atom:link href="https://www.mojradom.pl/tag/kosztorys/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.mojradom.pl</link>
	<description>Miejska Gazeta Internetowa</description>
	<lastBuildDate>Wed, 21 Feb 2018 11:39:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Radni opozycji chcą budować centrum rehabilitacji. Ale skąd wziąć pieniądze?</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/radni-opozycji-chca-budowac-centrum-rehabilitacji-ale-skad-wziac-pieniadze/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/radni-opozycji-chca-budowac-centrum-rehabilitacji-ale-skad-wziac-pieniadze/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Feb 2018 11:39:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[budowa]]></category>
		<category><![CDATA[kosztorys]]></category>
		<category><![CDATA[opozycja]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=173623</guid>

					<description><![CDATA[- Oświadczam: dopóki do Wieloletniej Prognozy Finansowej nie zostanie wpisana rehabilitacja, nie przegłosujemy żadnych zmian w budżecie. Taka była wola radnych – ogłosił na poniedziałkowej nadzwyczajnej sesji szef klubu radnych PiS Marek Szary. Czy budowa oddziału jest realna?

]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[&nbsp;

<div id="attachment_173625" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2018/02/P1160617.jpg" rel="attachment wp-att-173625" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img aria-describedby="caption-attachment-173625" class="size-large wp-image-173625" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2018/02/P1160617-1024x768.jpg" alt="Czy rehabilitacja zostanie przeniesiona z Giserskiej?" width="1024" height="768" /></a><p id="caption-attachment-173625" class="wp-caption-text">Czy rehabilitacja zostanie przeniesiona z Giserskiej?</p></div>

&nbsp;

Od kiedy (czyli od 18 grudnia u biegłego roku) radni Prawa i Sprawiedliwości wraz z niezależnymi dysponują 16 głosami, co oznacza, że mają w radzie większość, niezmiennie powtarzają, że budowa oddziału rehabilitacji przy miejskim szpitalu jest dla nich priorytetem (ważniejszym niż parkingi i ulice, „choć one też są ważne”), bo chodzi o bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców. Przegłosowali zatem wpisanie do budżetu kwoty 7 mln zł na prace związane z przystosowaniem do nowych potrzeb dawnego budynku oddziału ginekologiczno-położniczego przy ul. Narutowicza; rehabilitacja ma być tam przeniesiona z ul. Giserskiej. Zapis nie znalazł się jednak do tej pory w WPF, co przesądza o tym, że nie można rozpisać przetargu na roboty, ponieważ nie ma gwarancji, że te pieniądze rzeczywiście się znajdą.

<strong>Kropla w morzu potrzeb</strong>

Kwota 7 mln zł zapisana na rehabilitację na ten rok to kropla w morzu potrzeb. Ile rzeczywiście może kosztować przystosowanie starego budynku przy Narutowicza? – Kosztorys z 2014 roku zakłada, że będzie to 43 ml zł, w tym roboty budowlane wyniosą 36 mln 676 tys. zł, pozostała kwota pójdzie na nadzór inwestorki i inne roboty. Specjalistyczne wyposażenie ma kosztować kolejnych 10 mln zł. Ostatecznie, po urealnieniu kosztów okazuje się, że na wszystko będziemy potrzebować 12 mln zł więcej niż przewidywano – mówi wiceprezydent Jerzy Zawodnik odpowiedzialny w mieście za służbę zdrowia.

Szef kluby radnych PiS nie zgadza się z tymi obliczeniami. - Pan prezydent oszukuje dziennikarzy i opinię publiczną, twierdząc, że nie było przeszacowania kosztów budowy rehabilitacji. Przedstawiono nam dokumenty, z których wynikało, że koszt realizacji jest wyższy, ponieważ szpital przeszacował koszty tego zdania – mówi Marek Szary. Jego zdaniem finansowanie rehabilitacji powinno odbywać się na takiej samej zasadzie jak budowa trasy NS. – Wpisujemy do budżetu to, co jesteśmy w stanie sfinansować i szukamy pieniędzy z zewnętrznych źródeł. Przecież w Regionalnym Instrumencie Terytorialnym (to narzędzie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego, który dysponuje unijnymi pieniędzmi – przyp. autorka) jest wpisanych 100 mln zł na szpitale. I o nie trzeba się starać – twierdzi Szary.

<strong>Kosztorys z 2015, ceny z 2018 roku</strong>

Przeniesienie rehabilitacji do dawnego budynku ginekologii to pomysł poprzedniej ekipy rządzącej w mieście. Warunki panujące na Giserskiej są rzeczywiście trudne. Na dodatek, odległość oddziału od macierzystej placówki przy Tochtermana powoduje, że jest on kosztowny w utrzymaniu. Nie ma własnej kuchni, a pacjentów na niektóre badania trzeba dowozić do centrum.

Pozwolenie na budowę centrum rehabilitacji jest ważne do końca roku. Jak wyjaśnia wiceprezydent Zawodnik, procedury unijne związane z ogłoszeniem przetargu mogłyby ruszyć dopiero we wrześniu, październiku. Jednak projekt nie przewiduje etapowania prac, w związku z czym, aby przetarg ogłosić, miasto musi mieć zagwarantowaną cała sumę na te inwestycję.

- W tej chwili trwają analizy kosztów tego przedsięwzięcia. Kosztorys opiera się na danych z 2015 roku, a wiemy jakie dzisiaj są realia: zupełnie inne ceny materiałów, inne ceny robocizny. Dlatego po przeszacowaniu zgodnymi z danymi na rok 2018, będziemy gotowi przedstawić radnym zaktualizowany kosztorys budowy rehabilitacji. Prace trwają – wyjaśnia prezydent Radosław Witkowski. Powtarza, że teraz przetargu nie można ogłosić: – Uczciwie i lojalnie mówimy o tym od kilku tygodni.

- Taniej było by wybudować od nowa, niż remontować stary obiekt - zauważyła podczas sesji radna Platformy Obywatelskiej Małgorzata Zając.

<strong>Bożena Dobrzyńska  </strong>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
