<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nieprawidłowości &#8211; Mój Radom</title>
	<atom:link href="https://www.mojradom.pl/tag/nieprawidlowosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.mojradom.pl</link>
	<description>Miejska Gazeta Internetowa</description>
	<lastBuildDate>Wed, 04 Feb 2026 08:15:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Wyniki kontroli w &#8222;Drzewnej&#8221; w Garbatce Letnisku miały być porażające. Dyrektor odszedł, a prokuratura bada, czy popełniono przestępstwo</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/wyniki-kontroli-w-drzewnej-w-garbatce-letnisku-mialy-byc-porazajace-dyrektor-odszedl-a-prokuratura-bada-czy-popelniono-przestepstwo/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/wyniki-kontroli-w-drzewnej-w-garbatce-letnisku-mialy-byc-porazajace-dyrektor-odszedl-a-prokuratura-bada-czy-popelniono-przestepstwo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2026 07:33:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[drzewna]]></category>
		<category><![CDATA[garbatka-letnisko]]></category>
		<category><![CDATA[nieprawidłowości]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła drzewna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.mojradom.pl/?p=226535</guid>

					<description><![CDATA[Kontrola przeprowadzona w szkole "drzewnej" w Garbatce-Letnisku przez urząd marszałkowski wykazała wiele nieprawidłowości, głównie finansowych. Odpowiedzią marszałka województwa mazowieckiego na jej wyniki było skierowanie zawiadomienia do prokuratury, a ta wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>

<div id="attachment_216096" style="width: 1210px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2024/02/1502garbatka02.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img aria-describedby="caption-attachment-216096" class="size-full wp-image-216096" src="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2024/02/1502garbatka02.jpg" alt="" width="1200" height="652" /></a><p id="caption-attachment-216096" class="wp-caption-text">Zespół Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce Letnisku</p></div>

<p>&nbsp;</p>
<p>Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kozienicach. - Sprawdza ona czy w szkole doszło do nieprawidłowego sprawowania nadzoru nad wydatkowaniem środków publicznych, w tym w zakresie dokonywanych zakupów, wypłaty wynagrodzeń, dodatków specjalnych i innych, nieprawidłowościami w zakresie prowadzenia polityki kadrowo-płacowej oraz procedur związanych z zamówieniami publicznymi przy zakupach o łącznej wartości przekraczającej kwotę 130 tys zł, a także w zakresie prowadzenia dokumentacji finansowej, księgowej oraz pracowniczej, a przez to działanie na szkodę Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku oraz interesu publicznego - informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź. Jak dodaje, obecnie trwają czynności procesowe, przesłuchiwani są świadkowie, w pierwszej kolejności osoby, które przeprowadzały kontrolę placówki edukacyjnej z ramienia Wydziału Kontroli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. Śledztwo prowadzone jest w sprawie, co oznacza że nikt na chwilę obecną nie usłyszał zarzutów. </p>
<p>Czyn będący przedmiotem postępowania zagrożony jest karą do trzech lat pozbawienia wolności. </p>
<p><strong>Głośna i emocjonująca sprawa</strong></p>
<p>Prokuratorskie dochodzenie dotyczy bardzo głośnej i emocjonującą zwłaszcza lokalną społeczność sprawy. Jak kilkukrotnie pisaliśmy,  na początku grudnia ubiegłego roku zarząd województwa mazowieckiego, który sprawuje nad placówką nadzór właścicielski, odwołał ze stanowiska Mirosława Dziedzickiego, wieloletniego dyrektora, uczniowie zorganizowali akcję w obronie pedagoga i człowieka niezwykle zasłużonego m.in. dla społeczności szkolnej. Nie przekonywały ich wyjaśnienia, w tym samego zainteresowanego, że to on zrezygnował z pełnienia funkcji, a przyczyną jest zły stan zdrowia. Młodzież twierdziła, że decyzja ta została na nim wymuszona, a jego stanowisko zajmie teraz dotychczasowa zastępczyni Elżbieta Cichawa-Grabowska, forowana przez wicemarszałka Rafała Rajkowskiego.</p>
<p><strong>Skala nadużyć porażająca</strong></p>
<p>Jak się potem okazało, na kilka miesięcy przed rezygnacją Mirosława Dziedzickiego od 29 lipca do 9 września w Zespole Szkól Drzewnych i Leśnych w Garbatce odbyła się planowa kontrola (za okres od 1 stycznia 2022 r. do 31 grudnia 2024 r.). Wicemarszałek Rajkowski oceniał wtedy, że "wyniki godzą w dorobek pana Dziedzickiego i nie służą młodzieży". - Skala nadużyć, niekompetencji, defraudacji jest porażająca. A obawiam się, że to tylko wierzchołek góry lodowej - ocenił Rajkowski.</p>
<p>Jak bowiem wynika z protokołu pokontrolnego, szkoła robiła zakupy m.in. artykułów spożywczych (w tym mięsa i wędliny), patelni, czajników, pościeli, szklanek do whisky. </p>
<p>Bulwersujące okazały się też zarobki m.in. głównej księgowej, z którą szkoła podpisała umowy zlecenie na łączną kwotę 49 tys. 500 zł i z dwoma pracownikami po jednej umowie zlecenia na łączną kwotę 29 tys. 558 zł. "(...) podczas gdy ustawa o pracownikach samorządowych nie przewiduje zatrudnienia pracowników samorządowych na umowę zlecenie" - napisano w pokontrolnym protokole.</p>
<p><strong>Dyrektor ma poczucie krzywdy</strong></p>
<p>Były dyrektor Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce długo milczał. Gdy w końcu jednak zabrał głos, powiedział dziennikarzom, że nie kwestionuje generalnie wyników kontroli. - Trudno podliczyć w szkole wszystkie prześcieradła, wszystkie natki pietruszki i marchewki. Jeśli ktoś jest podpisany pod fakturą, czy to główna księgowa, czy ktoś z księgowości, to ja się podpisuję pod tą fakturą, ale pracuję na tych, którzy składali tam podpisy - wyjaśniał były dyrektor.</p>
<p>Dyrektor bronił również decyzji o dodatkowych umowach zleceniach dla pracowników. - Realizowaliśmy wiele projektów zewnętrznych. Były w nich przewidziane wynagrodzenia dla osób, które je realizowały. Nie uważam, że popełniłem błąd - twierdził Dziedzicki.</p>
<p>Były dyrektor ZSDiL w Garbatce przyznał, że ma poczucie krzywdy i że być może kontrola powinna wnikliwiej przyjrzeć się fakturom i wydatkom. - A może wtedy wyjdą inne aspekty. Jestem 20 lat dyrektorem i nigdy takiej sytuacji nie miałem. Mam poczucie, że był tu realizowany jakiś scenariusz - zdradza i przyznaje, że i tak by sam odszedł, bo ostatnio bardzo ciężko się mu pracowało.</p>
<p>Urząd marszałkowski rozpisał konkurs na dyrektora szkoły "Drzewnej".</p>
<p><strong>Bożena Dobrzyńska</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kontrole ITD. Wiele nieprawidłowości w jednej ciężarówce. A w kabinie pasażer</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/kontrole-itd-wiele-nieprawidlowosci-w-jednej-ciezarowce-a-w-kabinie-pasazer/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/kontrole-itd-wiele-nieprawidlowosci-w-jednej-ciezarowce-a-w-kabinie-pasazer/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Jul 2024 06:05:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[grójec]]></category>
		<category><![CDATA[ITD]]></category>
		<category><![CDATA[kontrola]]></category>
		<category><![CDATA[nieprawidłowości]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=218543</guid>

					<description><![CDATA[Kierowca nie posiadał uprawnień właściwej kategorii, a prowadzona przez niego ciężarówka nie miała ważnych badań technicznych. Ale szczegółowa kontrola pojazdu stwierdziła również inne, liczne nieprawidłowości. W kabinie, wbrew przepisom, jechał pasażer. ]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>

<div id="attachment_218544" style="width: 1210px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2024/07/1807itd01.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img aria-describedby="caption-attachment-218544" class="size-full wp-image-218544" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2024/07/1807itd01.jpg" alt="" width="1200" height="592" /></a><p id="caption-attachment-218544" class="wp-caption-text">fot. ITD</p></div>

<p>&nbsp;</p>
<p>W okolicy Grójca, inspektorzy mazowieckiej ITD zatrzymali do kontroli wywrotkę z kruszywem, które przedsiębiorca przewoził na miejsce robót brukarskich. Weryfikacja uprawnień mężczyzny wykazała, że nie ma on prawa jazdy kategorii C, orzeczenia lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz nie odbył szkolenia w zakresie kwalifikacji wstępnej. Nie posiadał też zaświadczenia o przewozie drogowym na potrzeby własne, zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego rzeczy oraz dokumentu przewozowego. Ciężarówka nie miała aktualnych badań technicznych, a tachograf analogowy nie miał ważnego sprawdzenia okresowego. Wykresówka natomiast nie była wymieniana i zapisy aktywności nakładały się na siebie, przez co niemożliwym było odczytanie zapisanych danych. Przy jednym z kół na pierwszej osi ciężarówki pęknięty był bęben hamulcowy, a wewnętrzne koło na osi bliźniaczej było obluzowane. Niesprawne były też światła cofania. Poza tym, z pojazdu wyciekały płyny eksploatacyjne. Ponadto, wbrew możliwościom konstrukcyjnym ciężarówki, w kabinie znajdował się pasażer.</p>
<p>Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu i wydali zakaz dalszej jazdy. Wobec kierowcy zostanie sporządzony wniosek o ukaranie do sądu oraz będzie toczyć się postępowanie administracyjne, zagrożone karą finansową.</p>
<p><strong>kat</strong></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Poseł Skurkiewicz donosi na zarząd PKS. A ten zdziwiony: Nikt z nami nie rozmawiał</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/posel-skurkiewicz-donosi-na-zarzad-pks-a-ten-zdziwiony-nikt-z-nami-nie-rozmawial/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/posel-skurkiewicz-donosi-na-zarzad-pks-a-ten-zdziwiony-nikt-z-nami-nie-rozmawial/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 May 2017 15:32:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[CBA.]]></category>
		<category><![CDATA[minister sprawiedliwości]]></category>
		<category><![CDATA[nieprawidłowości]]></category>
		<category><![CDATA[PKS]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[Skurkiewicz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=164655</guid>

					<description><![CDATA[Poseł Wojciech Skurkiewicz (PiS) zaniepokojony tym, że zarząd PKS-u sobie nie radzi" składa doniesienie do prokuratury, ministra sprawiedliwości i CBA. Uważa, że decyzje podejmowane przez kierownictwa spółki noszą "znamiona czynu zabronionego". Kierownictwo PKS jest zaskoczone.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[&nbsp;

<div id="attachment_164657" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/05/P1130416.jpg" rel="attachment wp-att-164657" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img aria-describedby="caption-attachment-164657" class="size-large wp-image-164657" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/05/P1130416-1024x768.jpg" alt="Wojciech Skurkiwicz zawiadamia m.in. prokuraturę i CBA" width="1024" height="768" /></a><p id="caption-attachment-164657" class="wp-caption-text">Wojciech Skurkiwicz zawiadamia m.in. prokuraturę i CBA</p></div>

&nbsp;

Poseł poinformował dziennikarzy, że jego decyzja to reakcja na interwencję załogi PKS. - Nie płaci on do ZUS składek pracowniczych. Majątek firmy jest zbywany bez wiedzy związku gmin, które są współwłaścicielem spółki, że sprzedawane są działki. Wątpliwości budzi też dzierżawa stacji paliw, za którą dzierżawca płacił najpierw 13 tys. zł miesięcznie, a potem umowę wypowiedział i przystąpił do kolejnego przetargu i wygrał go, ale już za kwotę 6 tys. zł. PKS korzysta z jego usług jako monopolisty - wymienia poseł Skurkiewicz. Podaje tez kolejny przykład rzekomej niegospodarności: nie uaktualniono jej uprawnień, przez 10 miesięcy była niewykorzystywana, po czym zmodernizowano ja za 90 tys. zł i wydzierżawiono konkurencyjnej firmie. Firma kupuje stare, wysłużone autobusy. - To szereg nieprawidłowości, które nie powinny miejsca - podkreśla poseł PiS.

Wojciech Skurkiewicz spotkał się z wójtami podradomskich gmin, które są współwłaścicielami PKS. - Żaden z wójtów nie wiedział, o tych kontrowersyjnych decyzjach - zapewnia poseł zaznaczając, że żaden z przedstawicieli gmin nie zasiada ani w zarządzie, ani w radzie nadzorczej spółki. - Jako poseł mam obowiązek wynikający z prawa, by zapytać o to, co dzieje się w radomskim PKS-ie - mówi parlamentarzysta. Dlatego składa zawiadomienie do prokuratury, ministra sprawiedliwości i CBA. Przekonuje, że nie chce, by PKS podzielił los Łączników, gdzie celowo dopuszczono do zaniżenia wartości firmy.

Na pytania dziennikarzy, czy pytał zarząd PKS-u o zarzuty pracowników, Skurkiewicz odpowiedział, że nie, ponieważ uznał, że powinien rozmawiać z przedstawicielami właściciela, a takim jest związek gmin.

Zapewne dlatego Janusz Spelina, prezes radomskiego PKS, nie kryje zaskoczenia. - Nikt ze mną nie rozmawiał i nie poprosił o wyjaśnienia. Od razu wytacza się najcięższe armaty bez zapytania u źródeł - komentuje.

-  Stacja paliw jest dzierżawiona w połowie. Na początku płacono nam 5 tys., potem ogłosiliśmy przetarg i podnieśliśmy cenę do 13 tys. Jednak dzierżawca stwierdził, że nie jest w stanie wytrzymać takiej ceny i zrezygnował, wypowiedział umowę. Po raz kolejny ogłosiliśmy przetarg, jednocześnie obniżając cenę. Wygrał poprzedni dzierżawca i faktycznie teraz płaci mniej. Umowa nie została jednak podpisana, bo cały czas analizujemy te sytuację. Jeżeli chodzi o stację diagnostyczną, to musieliśmy przekształcić ją w okręgową stację kontroli pojazdów. Nie mogliśmy zrobić tego od razu, bo nie mieliśmy pieniędzy, nie jesteśmy za bogatą firmą. Dzierżawi ją prywatny przedsiębiorca, bo ona tak naprawdę nigdy nie przynosiła nam zysków, a chcemy by na siebie zarabiała - wyjaśnia szef PKS. Co do zakupu starych autobusów: nowy kosztuje nawet milion złotych, a firmy na to nie stać. - Na zakup nowego taboru pieniądze pochodziły ze sprzedaży działek. Wszystkie zakupione autobusy były dopuszczone do ruchu.

Janusz Spelina zapewnia, że przedsiębiorstwo nie ma teraz żadnych długów. - A w ubiegłym roku strata wynosiła 100 tys. zł - podkreśla. Co do zobowiązań wobec ZUS. - Poprosiliśmy  przesunięcie terminu płatności,  czekamy na podpisanie umowy - tłumaczy Spelina.

<strong>Bożena Dobrzyńska</strong>

&nbsp;

&nbsp;]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
