<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>oskarżeni &#8211; Mój Radom</title>
	<atom:link href="https://www.mojradom.pl/tag/oskarzeni/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.mojradom.pl</link>
	<description>Miejska Gazeta Internetowa</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Jan 2025 20:35:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Malwersacje przy budowie Radomskiego Centrum Sportu. Sprawę Romana S. i współpracowników rozpatruje sąd w Kielcach</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/221109-2/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/221109-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jan 2025 12:11:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[budowa]]></category>
		<category><![CDATA[oskarżeni]]></category>
		<category><![CDATA[proces]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[radomskie centrum sportu]]></category>
		<category><![CDATA[RCS]]></category>
		<category><![CDATA[Rosabud]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[śledztwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.mojradom.pl/?p=221109</guid>

					<description><![CDATA[Przed Sądem Okręgowym w Kielcach rozpoczął się proces dotyczący budowy hali widowiskowo-sportowej i stadionu piłkarskiego przy ul. Struga w Radomiu. O milionowe oszustwo oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach oskarżeni są: były prezes ROSA-BUD-u Roman S., kierowniczka kontraktu Magdalena U. i Jacek S., nadzorujący inwestycję.
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>

<div id="attachment_201953" style="width: 1210px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2021/12/nowahala04.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img aria-describedby="caption-attachment-201953" class="size-full wp-image-201953" src="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2021/12/nowahala04.jpg" alt="" width="1200" height="800" /></a><p id="caption-attachment-201953" class="wp-caption-text">Halę widowiskowo-sportową dokończył inny wykonawca (fot. Łukasz Wójcik/UM Radom)</p></div>

<p>&nbsp;</p>
<p>Konsorcjum, w skład którego wchodził ROSA-BUD, w 2016 r. wygrało przetarg na realizację inwestycji pn. „Wykonanie prac projektowych i robót budowlanych dotyczących obiektu sportowego obejmującego halę sportowo-widowiskową i stadion piłkarski wraz z robotami rozbiórkowymi w Radomiu przy ulicy Struga”. Ale firma nie dokończyła budowy, bo roboty przeciągały się i były coraz droższe - co jakiś czas Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który był inwestorem musiał podpisywać z wykonawcą kolejne aneksy do umowy, każdy na kilkanaście milionów złotych. Wreszcie, w 2019 r., zerwał umowę z ROSA-BUDEM i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez nią przestępstwa. W połowie listopada 2021 r. prezes ROSA-BUD-u Roman S. został aresztowany i wyszedł z więzienia po kilku miesiącach oraz wpłaceniu kaucji w wysokości 1 mln zł.</p>
<p>Śledztwo w tej sprawie prowadziła od 2021 r. Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która sporządziła przeciwko szefowi pierwszego wykonawcy RCS i jego współpracownikom akt oskarżenia. Śledczy postawili Romanowi S. 15 zarzutów, w tym doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem MOSiR-u w kwocie 3 mln 700 tys. zł.</p>
<p><strong>Faktury były płacone podwójnie</strong></p>
<p>- Roman S. polecił Magdalenie U. poświadczenie nieprawdy w protokołach zaawansowania robót i protokołach odbiorów oraz zwiększenia zakresów zaangażowania tych robót w dokumentach, a następnie przedłożył je MOSiR-owi. Przedłożył też faktury o zapłatę na te kwoty, czyli za roboty, które faktycznie nie zostały wykonane, albo nie zostały wykonane w takim zakresie, w jakim miały być zrealizowane - informowała Agnieszka Kępka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie.</p>
<p>Ponadto śledczy postawili prezesowi ROSABUD-u kolejnych 14 zarzutów. - Dotyczą one wprowadzenia w błąd MOSiR-u i podwykonawców co do zamiaru zapłaty tym podwykonawcom. Inaczej mówiąc - wziął pieniądze od MOSiR-u, twierdząc, że zapłaci podwykonawcom, a faktycznie tego nie zrobił. Chodzi o różne kwoty - od 40 do 120 tys. zł - wyjaśniała rzeczniczka.</p>
<p>- Po dokonaniu formalnego odbioru robót, których część nie była faktycznie wykonana, była możliwość wystawienia faktur, opiewających na wyższe niż faktycznie należne kwoty - tłumaczyła mechanizm przestępstwa prokurator Kępka. Dodała że wartość tej części wynagrodzenia, tj. wynikającej z podania w protokołach zaawansowania robót danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym i poświadczania nieprawdy w protokołach częściowego odbioru robót, wyniosła łącznie 6 mln 282 tys. 672 zł.  Zdaniem prokuratury, była ona wynikiem zamierzonego zawyżenia wartości poszczególnych elementów robót w protokołach, których treść nie odpowiadała stanowi rzeczywistemu.</p>
<p><strong>Oskarżeni nie przyznają się do winy<br />
</strong></p>
<p>Prokuratura ustaliła, że szkoda wyrządzona zamawiającemu sprowadzała się nie tylko do dokonanej zapłaty za roboty budowlane, które nie zostały faktycznie wykonane. Kolejny z jej elementów wiązał się obowiązkiem powtórnej, tj. tym razem dla podwykonawców, zapłaty za roboty budowlane, za które zamawiający już raz uregulował należności wobec spółki.</p>
<p>- Doprowadzając go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci tzw. podwójnych płatności, tj. po raz kolejny za te same roboty budowlane, tj. najpierw wykonawcy, a następnie jako dłużnik solidarny – podwykonawcom. Łączna kwota tzw. podwójnych płatności wyniosła 5 mln 144 tys.56 zł - podsumowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie.</p>
<p>Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Radomiu na początku listopada 2023 r.  Sprawę rozpatruje jednak Sąd Okręgowy w Kielcach. - Wczoraj odbyła się pierwsza rozprawa. Sąd wysłuchał stanowisk stron. Oskarżeni nie przyznali się do winy. Kolejne posiedzenie zaplanowano na 3 marca, oskarżeni będą wtedy składać wyjaśnienia. Z kolei 7 kwietnia przewidziane jest przesłuchanie pięciu świadków - mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach Jan Klocek.</p>
<p>Przestępstwo objęte aktem oskarżenia jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.</p>
<p>Budowę Radomskiego Sportu ukończyła inna firma - Betonox - wyłoniona w kolejnym przetargu. Hala widowiskowo-sportowa została oddana do użytku dopiero pod koniec 2021 r, a <span class="ILfuVd" lang="pl"><span class="hgKElc">stadion piłkarski w lipcu 2023 r.</span></span></p>
<p><strong>Bożena Dobrzyńska</strong></p>
<h1 class="_header_val _val"> </h1>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Handel ludźmi i przymusowa praca w radomskim zakładzie? Do sądu trafił akt oskarżenia</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/handel-ludzmi-i-przymusowa-praca-w-radomskim-zakladzie-do-sadu-trafil-akt-oskarzenia/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/handel-ludzmi-i-przymusowa-praca-w-radomskim-zakladzie-do-sadu-trafil-akt-oskarzenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Nov 2024 07:09:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[handel ludźmi]]></category>
		<category><![CDATA[kolumbijczycy]]></category>
		<category><![CDATA[oskarżeni]]></category>
		<category><![CDATA[praca przymusowa]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.mojradom.pl/?p=220142</guid>

					<description><![CDATA[Zarzuty związane z handlem ludźmi i zmuszaniem pięciorga obywateli Kolumbii do niewolniczej pracy w zakładzie mięsnym w Radomiu usłyszeli w prokuraturze Polka i dwoje Ukraińców. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do sądu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2023/05/0805sad.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img class="aligncenter size-full wp-image-211183" src="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2023/05/0805sad.jpg" alt="" width="900" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Podejrzani to Polka, pracownica agencji pośrednictwa pracy w Radomiu, która miała zajmować się werbunkiem pracowników, oraz dwoje obywateli Ukrainy, którzy mieli koordynować i nadzorować pracę Kolumbijczyków w radomskim zakładzie.</p>
<p><strong>Różne formy handlu ludźmi</strong></p>
<p>Jak poinformował p.o. prokuratora rejonowego w Radomiu Cezary Ołtarzewski, handel ludźmi, który zarzuca się podejrzanym, przyjmuje różne formy; w tym przypadku chodziło o werbunek i pracę przymusową.</p>
<p>Jak już pisaliśmy, wobec obywateli Kolumbii stosowano w miejscu pracy przemoc fizyczną oraz słowną, przymuszano do wykonywania obowiązków niezależnie od stanu zdrowia, pozbawiono ich paszportów i zabierano pieniądze, nie mogli swobodnie opuszczać miejsca zamieszkania.</p>
<p>Podejrzani nie przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia. Według nich cudzoziemcy wiedzieli, w jakich warunkach mieli pracować i dobrowolnie się na to zgodzili, nie była też wobec nich stosowana żadna forma przemocy. Wobec trójki podejrzanych zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania Polski.</p>
<p>Za zarzucane przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.</p>
<p><strong>Bez prawa pobytu </strong></p>
<p>W lutym 2023 r. Kolumbijczycy zostali wylegitymowani w Radomiu przez funkcjonariuszy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Cudzoziemcy mieli pozwolenie na pracę w naszym kraju, ale nie posiadali prawa pobytu na terenie Polski. Jak się okazało, do Polski przedostali się przez Hiszpanię. Śledczym wyjaśniali, że zdecydowali się przyjechać do naszego kraju, bo obawiali się o swoje bezpieczeństwo w zawładniętej przez kartele narkotykowe Kolumbii. Wyszło też wtedy na jaw, w jakich warunkach przyszło im żyć i pracować w radomskim zakładzie.</p>
<p>W znalezieniu pracy pomogła im biegle władająca językiem hiszpańskim Polka, pracownica agencji pośrednictwa pracy w Radomiu. Kobieta zajmowała się wyszukiwaniem chętnych do pracy w Polsce poprzez fora internetowe. Przedstawiła im ofertę i warunki pracy oraz zakwaterowania, które jednak na miejscu okazały się zupełnie inne. Prokuratura ustaliła też, że Karina W. przyjęła od trójki poszkodowanych Kolumbijczyków po tysiąc złotych. Miała załatwić im za to karty stałego pobytu, z czego się jednak nie wywiązała.</p>
<p>Zdaniem śledczych, Kolumbijczycy znaleźli się w Polsce w trudnym położeniu. - Wykorzystano ich bezradność, bo byli w obcym kraju, nie znali języka polskiego, mieli problemy w komunikacji także z osobami nadzorującymi ich pracę – wyjaśniał prokurator.</p>
<p><strong>Groźby, wulgarny język i przymus pracy</strong></p>
<p>Kiedy cudzoziemcy przyjechali do Polski, na kilka miesięcy pozbawiono ich paszportów. Stosowano groźby, używano słów wulgarnych, przymuszano do pracy niezależnie od aktualnego stanu zdrowia. Jeden z cudzoziemców doznał w pracy urazu nogi, gdy nadzorujący go inny pracownik rzucił mu na stopę skrzynkę wypełnioną mięsem. Jedna z Kolumbijek miała problemy związane z ciążą, a mimo to musiała stawić się w pracy. Pracownikom przysługiwała tylko 15-minutowa przerwa w ciągu dnia, gdy mogli odejść od linii produkcyjnej. Za pracę otrzymywali średnio około 1,5 tys. zł miesięcznie. Ograniczono im też możliwości opuszczania hostelu, w którym byli zakwaterowani. W kręgu osób podejrzewanych przez śledczych o przestępstwa związane z handlem ludzi jest jeszcze jeden obywatel Ukrainy; obecnie śledczy ustalają jego miejsce pobytu. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Radomiu.</p>
<p><strong>bdb</strong></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>To radomski &#8222;gang karateków&#8221; zamordował Jaroszewiczów? Jest akt oskarżenia</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/to-radomski-gang-karatekow-zamordowal-jaroszewiczow-jest-akt-oskarzenia/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/to-radomski-gang-karatekow-zamordowal-jaroszewiczow-jest-akt-oskarzenia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Dec 2019 10:56:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z policji]]></category>
		<category><![CDATA[gang karateków]]></category>
		<category><![CDATA[jaroszewicz]]></category>
		<category><![CDATA[oskarżeni]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=190322</guid>

					<description><![CDATA[Akt oskarżenia przeciwko trzem członkom tzw. gangu karateków z Radomia skierowała do Sądu Okręgowego w Gdańsku Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Zarzuca im dokonanie w 1992 roku napadu rabunkowego na Piotra i Alicję Jaroszewiczów, podczas którego oboje zostali zamordowani.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[&nbsp;

<a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/12/gang01.jpg" rel="attachment wp-att-190324" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img class="aligncenter size-full wp-image-190324" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/12/gang01.jpg" alt="gang01" width="896" height="556" /></a>

&nbsp;

Jak podaje Centralne Biuro Śledcze Policji, które wraz z krakowską prokuraturą prowadziło śledztwo, akt oskarżenia dotyczy Robert S., Dariusza S. i Marcina B. Pierwszy z nich jest także oskarżony o dokonanie zabójstwa małżeństwa w 1991 roku w Gdyni oraz usiłowanie zabójstwa mężczyzny w 1993 roku w Izabelinie.

Trójka oskarżonych na początku lat 90. wchodziła w skład zorganizowanej grupy przestępczej, zwanej „gangiem karateków”. Jego członkom zarzuca się, że na przestrzeni dwóch lat mogli dokonać 27 rozbojów oraz jednego zabójstwa, a także innych przestępstw przeciwko mieniu. Była to wówczas niewątpliwie jedna z najbardziej niebezpiecznych grup przestępczych w kraju. Nieformalnym przywódcą „gangu karateków” miał być Robert S., który - jak wynika ze śledztwa - decydował o miejscu napadu, składzie grupy, podziale ról i kierował „akcją” na miejscu. Ich łupem padały pieniądze i złoto, które ukrywano np. w skrytkach w lesie, a następnie sprzedawano.

Według śledczych, sposób działania grupy, który został zastosowany podczas napadu na byłego premiera Piotra Jaroszewicza i jego żonę Alicję Solską-Jaroszewicz był charakterystyczny dla "karateków". Sprawcy weszli do domu pokrzywdzonych w podwarszawskim Aninie i obezwładnili ich. Następnie przeszukali dom, kradnąc 5 tys. marek niemieckich, pięć złotych monet, dwie jednostki broni oraz zegarek damski. Prawdopodobnie w momencie opuszczania przez nich domu, Piotr Jaroszewicz wyswobodził się z więzów. W trakcie ponownej próby jego obezwładnienia napastnicy umieścili go na fotelu, a następnie udusili. Po zamordowaniu Piotra Jaroszewicza jeden ze sprawców zabrał z gabinetu pokrzywdzonego sztucer i zastrzelił Alicję Solską-Jaroszewicz.

Robert S. za dokonanie 27 napadów rabunkowych na terenie całego kraju, w tym jednego połączonego z zabójstwem (w 1993 roku w Kostrzynie, ówczesne woj. poznańskie), został skazany na łączną karę 25 lat pozbawienia wolności, którą skazany w dalszym ciągu odbywa, a jej koniec przypada na 2 lipca 2020 roku. Marcin B. tym samym wyrokiem sądu został uznany za winnego popełnienia łącznie 21 przestępstw i wymierzono mu karę 15 lat pozbawienia wolności, której odbywanie skazany zakończył. Z kolei Dariusz S. został uznany za winnego popełnienia 14 przestępstw objętych działalnością grupy i skazany na łączną karę 15 lat pozbawienia wolności, której odbywanie również zakończył.

<strong>kat</strong>

Fot. CBŚP


<a href='https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/12/gang.jpg' title="" data-rl_title="" class="rl-gallery-link" data-rl_caption="" data-rel="lightbox-gallery-1"><img width="895" height="556" src="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/12/gang.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/12/gang.jpg 895w, https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/12/gang-300x186.jpg 300w, https://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2019/12/gang-768x477.jpg 768w" sizes="(max-width: 895px) 100vw, 895px" /></a>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Oszukiwali na gazie. Zysk &#8211; ponad 6 mln zł</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/oszukiwali-na-gazie/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/oszukiwali-na-gazie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Mar 2015 07:58:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z policji]]></category>
		<category><![CDATA[gaz]]></category>
		<category><![CDATA[oskarżeni]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=132188</guid>

					<description><![CDATA[21 osób usłyszało zarzuty w sprawie oszustw związanych ze sprzedażą gazu. Na nielegalnym procederze mogły zarobić nawet ponad 6 mln zł. Prokuratura Rejonowa w Grójcu skierowała przeciwko podejrzanym aktu oskarżenia do sądu.

]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2015/03/050315gazpolicja.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img class="alignnone size-large wp-image-132189" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2015/03/050315gazpolicja-1024x687.jpg" alt="050315gazpolicja" width="1024" height="687" /></a>

- Policjanci z wydział dw. z przestępczością gospodarczą KWP w Radomiu ustalili, że kierowcy jednej z firm transportowych od dłuższego czasu dokonują oszustw w związku ze sprzedażą gazu. Proceder ten polegał na montażu niedozwolonego urządzenia, które pozwalało modyfikować ustawienia komputera nadzorującego dystrybucję gazu na cysternie. Taka modyfikacja pozwalała „oszczędzać” kierowcom nawet kilkaset litrów LPG podczas jednej trasy. Kierowcy przy użyciu tych nielegalnych urządzeń przywłaszczali gaz, po czym sprzedawali go uzyskując z tego procederu zysk, który przekazywali właścicielowi - informuje Rafał Sułecki z zespołu prasowego KWP.

Sprawa zakończyła się skierowaniem do sądu aktu oskarżenia. 21 osób usłyszało m.in. przerabiania urządzeń pomiarowych, przywłaszczenie mienia, oszustwa oraz przyjmowanie korzyści majątkowej. Straty wynikające z nielegalnego procederu wynoszą ponad 6 mln zł.
<h3><strong>(kat)
</strong></h3>
Fot. KWP Radom]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
