<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Podolec &#8211; Mój Radom</title>
	<atom:link href="https://www.mojradom.pl/tag/podolec/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.mojradom.pl</link>
	<description>Miejska Gazeta Internetowa</description>
	<lastBuildDate>Fri, 31 Mar 2017 06:55:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Wystawa w &#8222;Elektrowni&#8221;. Potrójny męski portret Marcina Podolca</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/wystawa-w-elektrowni-potrojny-meski-portret-marcina-podolca/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/wystawa-w-elektrowni-potrojny-meski-portret-marcina-podolca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Mar 2017 06:53:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura i Rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[Elektrownia]]></category>
		<category><![CDATA[Małkowska]]></category>
		<category><![CDATA[Podolec]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=163072</guid>

					<description><![CDATA[MCSW "Elektrownia" zaprasza dzisiaj (piątek, 31 marca) o godz. 14 na wernisaż wystawy Marcina Podolca "Morze po kolana". Ekspozycja w ramach projektu „Kadry pod napięciem”.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[&nbsp;

&nbsp;

<div id="attachment_163078" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/03/310317podolec.jpg" rel="attachment wp-att-163078" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img aria-describedby="caption-attachment-163078" class="wp-image-163078 size-large" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/03/310317podolec-1024x902.jpg" alt="310317podolec" width="1024" height="902" /></a><p id="caption-attachment-163078" class="wp-caption-text">Marcin Podolec (fot. Wiktoria Nowak)</p></div>

&nbsp;

Kuratorka wystawy Monika Małkowska tak o niej pisze:"To będzie potrójny męski portret. Rozciągnięty szeroko, jak nadmorski horyzont. Wizerunek mężczyzn na tle Polski B, może C. Poznamy trzech obywateli płci męskiej, mieszkańców pewnej miejscowości nad morzem. W sezonie – kurort, po sezonie – dziura zabita dechami. Kiedy niebo szarzeje, od morza wieje, na głowy leje – turyści opuszczają pensjonaty, pokoje gościnne i pola namiotowe. Wówczas oazą życia towarzyskiego autochtonów staje się przystanek autobusowy. Na przystankowej ławce co dzień zasiadają stali bywalcy. O, właśnie nadchodzą. Jak ich opisać? „Trzech ich było, trzech z fasonem, dwóch wesołych, jeden smutny, bo miał żonę”. Ten trzeci, naznaczony melancholią, to Gumowy, z zawodu wulkanizator, inwalida (efekt wypadku przy pracy) na rencie, żonaty z Eweliną (lat 24). Niewierną, niestety, co dostarcza Gumowemu zgryzot.

Drugi muszkieter z przystanku, niejaki Szczurek, decyduje się na emigrację zarobkową, której słodyczy miał już okazję w przeszłości doświadczyć. Poprzednio Londyn nie przyniósł mu fortuny ani szczęścia. Po burzliwej przygodzie erotycznej wylądował z powrotem w rodzinnym grajdole. Może tym razem uda się z niego wygrzebać…?

Teraz o tym trzecim, o Marianie. Po czterdziestce, po pięciu semestrach polonistyki w Gdańsku, po utracie jakichkolwiek szans na finansową samodzielność. Mieszkaniec przyczepy przy polu namiotowym, w sezonie kasuje za nie opłaty, w martwym – pilnuje. Czas wolny od zajęć spędza na obserwacjach i innych niezobowiązujących czynnościach. Głównie – stoi. I rozgląda się po wyludnionej okolicy, po burym pejzażu, po zalanej deszczem plaży. Pogodził się ze swym położeniem. Nie szarpie się, jak koledzy. Patrzy na morze. I czeka na coś, co jeszcze się zdarzy…"

<em>Marcin Podolec (ur. 1991 w Jarosławiu). Zaczął rysować komiksy już w przedszkolu. Pracuje jako rysownik od 15 roku życia. Jego samodzielny debiut, „Kapitan Sheer” (2010) okazał się sukcesem. Poza graficznymi powieściami, sięgnął po nietypowe dla komiksu gatunki: rekonstrukcja wydarzeń historycznych („Fugazi Music Club”), wywiad z muzykiem („Pablopavo”) i reportaż („Morze po kolana”, z tekstem Marcina Kołodziejczyka). W 2010 zaczął studia w łódzkiej PWSFTviT na wydziale animacji. Za etiudę filmową „Dokument” (opowieść o ojcu) zdobył kilkanaście nagród na festiwalach krajowych oraz zagranicznych.</em>

<a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/03/projekt-Marcin-Podolec.jpg" rel="attachment wp-att-163077" data-rel="lightbox-image-1" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img class="aligncenter size-large wp-image-163077" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2017/03/projekt-Marcin-Podolec-1024x71.jpg" alt="projekt Marcin Podolec" width="1024" height="71" /></a>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
