<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>vovid &#8211; Mój Radom</title>
	<atom:link href="https://www.mojradom.pl/tag/vovid/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.mojradom.pl</link>
	<description>Miejska Gazeta Internetowa</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Oct 2022 18:53:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Chora na COVID pielęgniarka zmarła po przewiezieniu do kliniki. Są zrzuty dla lekarek z Kozienic</title>
		<link>https://www.mojradom.pl/chora-na-covid-pielegniarka-zmarla-po-przewiezieniu-do-kliniki-sa-zrzuty-dla-lekarek-z-kozienic/</link>
					<comments>https://www.mojradom.pl/chora-na-covid-pielegniarka-zmarla-po-przewiezieniu-do-kliniki-sa-zrzuty-dla-lekarek-z-kozienic/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2022 05:30:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wiadomości Radom i region]]></category>
		<category><![CDATA[Kozeinice]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgniarka]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[vovid]]></category>
		<category><![CDATA[zarzuty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mojradom.pl/?p=207853</guid>

					<description><![CDATA[Zarzuty dotyczące narażania pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszały dwie lekarki ze szpitala w Kozienicach, które zdecydowały o transporcie do klinki w Warszawie chorej na COVID-19 pielęgniarki. Karetka nie miała odpowiedniej aparatury. Kobieta zmarła.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>

<div id="attachment_157072" style="width: 1210px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2016/09/290916karetka.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img aria-describedby="caption-attachment-157072" class="size-full wp-image-157072" src="http://www.mojradom.pl/wp-content/uploads/2016/09/290916karetka.jpg" alt="" width="1200" height="675" /></a><p id="caption-attachment-157072" class="wp-caption-text">Zdjęcie ilustracyjne</p></div>

<p>&nbsp;</p>
<p>Obydwie lekarki usłyszały zarzuty dotyczące narażania pokrzywdzonej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w sytuacji, gdy ciążył na nich obowiązek opieki nad chorą.</p>
<p>Przypomnijmy: 59-letnia pielęgniarka ze szpitala w Kozienicach zmarła w szczycie pandemii, w kwietniu 2020 r., tuż po jej przewiezieniu karetką z kozienickiego szpitala do Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Decyzję o transporcie kobiety do Warszawy podjęły Elżbieta K. i Małgorzata G. - lekarki z kozienickiego szpitala, w którym pracowała pielęgniarka. Według śledczych już w momencie, kiedy zdecydowano o przewiezieniu chorej do kliniki w stolicy, samopoczucie pacjentki nie było dobre, miała ona problemy z oddychaniem.</p>
<p><strong>Nie zleciły konsultacji</strong></p>
<p>- Jednak mimo narastającej ostrej niewydolności oddechowej u pacjentki, lekarki nie zleciły konsultacji anestezjologicznej, w celu oceny stanu zdrowia chorej – poinformowała Agnieszka Kępka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie, która prowadzi śledztwo. Jak wyjaśnia, lekarki wydały natomiast zgodę na przetransportowanie kobiety do Warszawy słabo wyposażoną karetką, m.in. bez zabezpieczonej wentylacji mechanicznej i stałego monitorowania podstawowych parametrów saturacji. W ocenie powołanych przez prokuraturę biegłych zdynamizowało to przebieg procesów chorobowych, które zaczęły zagrażać życiu pacjentki – podkreśla rzeczniczka prokuratury.</p>
<p>Problemy z chorą zaczęły się już w trakcie trwającego około 50 minut transportu z Kozienic do Warszawy. Kiedy 59-latka dotarła w końcu do kliniki MSWiA, od razu podjęto reanimację, która trwała godzinę. Kobieta jednak zmarła. Niedługo po zdarzeniu zawiadomienie do prokuratury złożył zastępca dyrektora ds. medycznych warszawskiej kliniki.</p>
<p><strong>Trzeci wynik pozytywny</strong></p>
<p>Zanim chora na COVID-19 pielęgniarka trafiła do Warszawy, była leczona na oddziale wewnętrznym w szpitalu w Kozienicach. Jak informował wówczas kozienicki szpital, chorej trzykrotnie wykonano badania na obecność koronawirusa i dopiero ostatni wynik okazał się pozytywny. O jej przewiezieniu do kliniki w Warszawie zdecydowano ze względu na pogarszający się stan zdrowia.</p>
<p>W najbliższym czasie prokurator planuje w tej sprawie zlecenie uzupełniających opinii biegłych.</p>
<p>Czyn zarzucany lekarkom zagrożony jest karą pozbawienia wolności do pięciu lat.</p>
<p><strong>kat, bdb</strong></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss></wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
