• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Figa z makiem do śmiechu

21 listopada 2006

Piątek i sobota to w Radomiu dni ze śmiechem. Wszyscy, którzy chcą się dobrze zabawić powinni wybrać się na imprezy w ramach II Festiwalu Kabaretowego "Figa z makiem".

Paweł Kowalski zaprasza na  

 



Klub Środowisk Twórczych "Łaźnia" zaprasza na dwa bardzo śmieszne wieczory. - Zaczynamy nietypowo, jak na taką imprezę - wystawą - zaprasza dyrektor placówki Paweł Kowalski. - Zaprezentujemy rysunki Jacka Frankowskiego, który jest znany bliżej jako autor projektów lalek do telewizyjnego "Polskiego ZOO". Będzie także sam artysta, a na deser wystąpi radomski parodysta Waldemar Ochnia. On także udzielał się w "Polskim ZOO", a teraz występuje m.in. w programie Szymona Majewskiego.

Drugi dzień festiwalu to wieczór satyryczny w sali koncertowej UM. - Najpierw wystąpi radomski kabaret "Cafe Raban" w składzie: Jarosław Rabenda, Izabela Brejtkop-Frączek, Danuta Dolecka, Iwona Pieniążek, Sławomir Franecki i Krzysztof Prałat. Autorami tekstów są: Sławomir Franecki (kiedyś kabaret "Fajf"), Marek Modzelweski (Kabaret im. Romana i autor sztuk teatralnych) i Grzegorz Molenda. - Artyści zaprezentują klasyczny kabaret: skecze, piosenki, monologi - podkreśla P. Kowalski. - Gwiazdą wieczoru będzie w specjalnym programie satyrycznym Alosza Awdijew (szczegółowy program festiwalu w: Kalendarz imprez ).

Niestety organizatorm nie udało się przekształcić festiwalu w imprezę, która byłaby podsumowaniem roku na scenach kabaretowych w Polsce. - Mimo dobrego pomysłu, nie dostaliśmy pieniędzy z Ministerstwa Kultury - wyjaśnia dyrektor "Łaźni". - Zaproszenie dobrych zespołów, czołówki krajowej i zorganizowanie warsztatów dla młodych kabaretów (w tym studenckich, szkolnych) z udziałem osobistości sceny kabaratowej to wydatek ok. 45 tys. zł. Będziemy próbować w pryszłym roku. 

Podobnie jak w roku ubiegłym artyści kabaretowi otrzymają statuetkę festiwalu. "Figę z makiem" dostaną Jacek Frankowski, Waldemar Ochnia, Alosza Awdijew i Sławomir Franecki.  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *