• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Końskim targiem

26 lutego 2007

Huculskie, małopolskie, zimnokrwiste. Klacze i ogiery. Jak co roku od 400 lat w pierwszy, tak zwany „wstępowy” poniedziałek po środzie popielcowej, zjechały do Skaryszewa na Targi Końskie.

 Kupujący mieli w czym wybierać




Targi końskie „Wstępy 2007” uważam za otwarte – tę tradycyjną formułą burmistrz miasta, Ireneusz Kumięga oficjalnie i uroczyście otworzył tegoroczne święto hodowców i handlarzy koni w Skaryszewie. To rzeczywiście prawdziwe święto: na skaryszewskie targi, które są jedyną tego typu imprezą w Polsce i jedną z największych w Europie co roku zjeżdżają koniarze z całego kraju oraz z zagranicy. Organizatorzy szacują, że na dzisiejszą imprezę przybyło ok. 1200 koni.

- Są konie małopolskie, wielkopolskie(wbrew pozorom to nazwy ras), huculskie, zimnokrwiste z Czech i Słowacji, kuce szetlandzkie – wymienia Krzysztof Szuster, prezes wojewódzkiego zarządu Polskiego Związku Hodowców Koni. – A także, czym może nie należy się zbytnio chwalić, przeróżne rodzaje mieszańców. To jednak tworzy specyficzny charakter tego miejsca. Przyjechał do nas cały „świat koński” i bez zbytniej skromności mogę powiedzieć, że Skaryszew stał się „końską stolicą Polski” – dodaje.aktualnosci0207/260207wstepy.jpg

Rzeczywiście, do podradomskiej miejscowości zjechały tłumy – sprzedawców, kupców, miłośników koni i tych, co po prostu chcą popatrzeć. – Przyjeżdżam tu co roku, aż z Jaworzna. Nie mam żadnego konia do sprzedania, nie kupię też żadnego, ale kocham te zwierzęta i jestem tu po to, żeby sobie je pooglądać – mówi jeden z gapiów.

Ale nie wszyscy są tu dla czystej przyjemności, większość przyjeżdża dobić targu. Za dwuipółletniego wałacha Jacek Musiał z Pabianic chce dwa i pół tysiąca złotych, z kolei hodowca spod Radomia za czteroletnią klacz śpiewa sobie cztery tysiące.left

Skąd taka różnica w cenie? Żeby to wiedzieć, trzeba na koniach się znać. Tym którzy nie potrafią odróżnić klaczy od ogiera, nie mówiąc już o wałachu pozostaje tylko podziwiać lub pobawić się na towarzyszącym targom jarmarku. Można tu, oprócz typowo końskich akcesoriów, uprzęży, furażerek a także pięknych powozów kupić dosłownie wszystko. Można być pewnym, że wiele targów zostanie dziś dobitych, nie tylko końskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *