• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Nie będzie podziału RSM

14 września 2006

Nie będzie podziału Radomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dokonywanego na drodze  sądowej. Sąd.Okręgowy w Radomiu.uznał, że proces ten byłby niekorzystny dla samych lokatorów RSM.



W uzasadnieniu decyzji sąd podkreślił, że dzielenie w obecnej sytuacji spółdzielni byłoby niewłaściwe, ponieważ RSM realizuje od kilku lat program naprawczy, podpisała ze swymi wierzycielami wiele umów spłat zadłużenia, których bieg kończy się w 2009 r. W związku z tym – uznał sąd – podział spółdzielni mógłby zagrozić egzystencji RSM, w tym interesom jej członków.

  Sprawa podziału RSM na trzy mniejsze jednostki (Osiedle XV-lecia, Gołębiów I i Gołębiów II) ma długą i skomplikowaną historię. Roztrzygnięcie, które zapadło ostatnio dotyczy wniosku złożonego przez grupę mieszkańców Gołębiowa I jeszcze w 2001 r. Jednak wówczas sąd zawiesił postępowanie, ponieważ trwały już procedury związane z podziałem na tzw. drodze wewnątrzspółdzielczej; doszło wtedy nawet do wydzielenia trzech odrębnych organizmów z RSM. Ale  stosowne uchwały zebrania przedstawicieli w tej kwestii zostały wyrokiem sądowym uchylone. Wówczas dopiero sąd mógł wznowić rozpatrywanie wniosku o podział złożonego przez grupę mieszkańców Gołębiowa I.

Prezes RSM Waldemar  Pierzchała nie kryje zadowolenia ze stanowiska sądu. – Władze spółdzielni są za podziałem, ale w określonych warunkach -  podkreśla. – Po pierwsze musimy spłacić wszystkie zobowiązania i ich ciężar rozłożyć solidarnie na wszystkich członków. Po drugie – podział sądowy jest bardzo kosztowny. Należy wycenić całość majątku, powołać i opłacić biegłych, pokryć inne wydatki. Oczywiście z pieniędzy członków spółdzielni.Grupa, która wnioskowała o podział nie chciała tego zrozumieć. Zarzucała nam złe gospodarowanie finansami, ale mimo propozycji z naszej strony, nie chciała zapoznawać się z dokumentami, dotrzeć do źródeł podejmowanych decyzji.

Czy to już ostateczny finał walki o podział RSM w sądzie? Niekoniecznie; wyrok nie jest prawomocny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *