• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Parking przy Kelles-Krauza nie zostanie otwarty. Miasto chce go sprzedać

22 maja 2020

Jaki los czeka wielopoziomowy parking na rogu ulic Kelles-Krauza i Malczewskiego? Miasto proponuje, by radni wyrazili zgodę na jego sprzedaż, choć jeszcze niedawno zapowiadało remont (kolejny) obiektu. – Ekspertyza wykazała, że ma wady konstrukcyjne – wyjaśnia prezydent Radosław Witkowski.

 

Co się z nim stanie?

Co się z nim stanie?

Przypomnijmy: niedawno parking został odnowiony w ramach realizowanego przez miasto tzw. projektu multimodalnego, który dofinansowuje UE. Remont kosztował prawie 600 tys. zł, ale obiekt nie został oddany do użytku, a gmina zleciła wykonanie ekspertyzy dotyczącej przede wszystkim konstrukcji budynku.

– Nie otworzę dla mieszkańców Radomia parkingu, bo z ekspertyzy, którą otrzymałem niezbicie wynika, że już 20 lat temu popełniono tam błędy konstrukcyjne. Błędy, które rzutują dziś na bezpieczeństwo tego obiektu. Dlatego zdecydowałem o wyłączeniu go z naszego dużego projektu multimodalnego. Będziemy szukać nowej lokalizacji dla parkingu typu par&ride, tak aby wypełnić wszystkie zapisy projektu multimodalnego, ale też po to, by stworzyć taki parking dla mieszkańców – mówi prezydent Radosław Witkowski.

Miasto mogłoby wprawdzie wyremontować parking przy Kelles-Krauza, jednak byłoby to bardzo kosztowne. Należałoby wydać od 5 do 8 mln zł. – Ale możemy też sprzedać tę nieruchomość i nowy właściciel zagospodaruje ją zgodnie z obowiązującym na tym terenie planem zagospodarowania przestrzennego. Taką decyzję może podjąć rada miejska i ja będę ją rekomendował radzie miejskiej – zaznacza prezydent. Uważa, że po sprzedaży to miejsce może stać się miastotwórcze, może wpływać na rozwój centrum.

O sytuacji z parkingiem przewodniczący klubu radnych PiS Dariusz Wójcik zawiadomił prokuraturę. Ta 7 maja wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień  i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych zajmującymi się sprawami majątkowymi Radomia w latach 2018 – 2019. Zdaniem prokuratury, doprowadzono do realizacji inwestycji w budynku, którego stan techniczny nie pozwala na jego dalszą eksploatację. W konsekwencji, miało dojść do wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w kwocie 596 tys. zł na szkodę interesu publicznego.

Radni mają zająć się sprawą na najbliższej sesji, która odbędzie w poniedziałek, 25 maja.Dariusz Wójcik zapowiedział, że będzie rekomendował radnym, by powstrzymali się od podejmowania decyzji do czasu zakończenia śledztwa.

bdb

Tags

Dodaj komentarz