• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Radomscy nauczyciele dołączają do strajku. Rodzice twierdzą, że jest spóźniony

30 marca 2017

W 62 radomskich szkołach najprawdopodobniej nie odbędą się jutro (piątek, 31 marca) lekcje. W ten sposób nauczyciele protestują przeciwko reformie edukacji wprowadzanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

 

 

20170330_161403

 

Organizatorem strajku jest Związek Nauczycielstwa Polskiego. – Czy rzeczywiście taka ilość placówek przystąpi do protestu, okaże się dopiero jutro.W referendum, które organizowaliśmy, zadeklarowały się właśnie 62 – mówi Tomasz Korczak, prezes ZNP w Radomiu. Jak dodaje, do związku dociera coraz więcej sygnałów, że przedszkola „mogą nie strajkować”.

– Strajk polega na powstrzymywaniu się do pracy, o szczegółach decydują przewodniczący związku w poszczególnych szkołach. Protest  może się obywać w godz. 6 – 18 – wyjaśnia prezes Korczak. Podkreśla, że dyrektorzy mają obowiązek zapewnienia opieki nad uczniami, którzy tego dnia do szkoły jednak przyjdą. Mają działać świetlice i stołówki.

Pani Agnieszka jest matką 10-letniego chłopca i niespełna 7-letniej dziewczynki, która chodzi jeszcze do przedszkola. – Uważam ten protest za mocno, bardzo mocno spóźniony – ocenia. Jej zdaniem, nauczyciele siedzieli cicho zarówno wtedy, jak minister Zalewska „cofała” sześciolatki do przedszkoli, jak i teraz, gdy wszystkie decyzje już zapały. – Nie wiem więc, co ten protest miałby teraz zmienić. Z opieką nad synem sobie jutro poradzę, ale córkę poślę do przedszkola, chociaż nauczycielki sugerowały mnie i innym rodzicom, że będą protestować – mówi pani Agnieszka.

bdb

 

Tags

Dodaj komentarz