Tańczyć każdy może

2 maja 2007
Cha-cha, salsa i fokstrot to tylko trzy z dziesięciu tańców, których mają nauczyć się radomscy nauczyciele wuefu. W klubie na Michalowie ćwiczy już 56 pedagogów. ...i równo

- Chcę nauczyć ich płynnego poruszania się na parkiecie. Od września to oni będą szkolić czwartoklasistów, wiec chcę przekazać im jak najwięcej z tego co umiem i potafię – tłumaczy Andrzej Łukomski, instruktor i szef mistrzowskiego przed laty zespołu „Akant”.

Nauczyciele chwalą atmosferę panującą na zajęciach. - Łatwiej się wtedy uczyć. Lubię tańczyć i te lekcje bardzo mi się podobają - zapewnia Irena Gozdek, wuefistka z radomskiej „trzynastki”. – Na pewno wiele z nich wyniesiemy – dodaje Renata Żarłok z PSP nr 18.

Lekcje tańca dla uczniów czwartych klas podstawówek zamiast czwartej godziny w-f to pomysł radomskiego magistratu. - Bardzo często ta czwarta godzina jest źle wykorzystywana – wyjaśnia wiceprezydent Ryszard Fałek – Nie wszystkie szkoły mają sale gimnastyczne, boiska, dobre warunki, aby te lekcje przebiegały właściwie. Tymczasem tańczyć można w mniejszych pomieszczeniach, nawet na korytarzu.

Na realizację projektu musieli wyrazić zgodę rodzice. Uczyniła to większość z nich.

Kilkutygodniowe taneczne szkolenie nauczycieli odbywa się pod okiem profesjonalistów z różnych radomskich szkół tańca. Pomysłodawcy projektu podkreślają także jego aspekt wychowawczy. - Już podczas zabaw szkolnych na zakończenie gimnazjum, a nawet na studniówkach widać, że młodzież nie ma pojęcia o tańcu. A ten uczy odpowiedniego zachowania – podkreśla prezydent Fałek. – Może poprzez taniec nauczycielom uda się wpłynąć na lepsze kontakty między dziewczynkami a chłopcami? Teraz, bardzo często jest tak, że boją się nawet stanąć obok siebie – dodaje Łukomski.

Nowy rok szkolny pokaże, czy to słuszne przewidywania.


Reklama