• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Więcej dziś policji

17 stycznia 2007

Widzisz dziś więcej patroli policyjnych? Nie dziw się, radomska drogówka pokazuje się częściej i w różnych miejscach. Wszystko po to, by zapobiec wypadkom z udziałem pieszych i rowerzystów.Drogówka będzie wszędzie

 



- Szczególną uwagę policjanci będą zwracać uwagę właśnie na pieszych i rowerzystów - wyjaśnia rzecznik radomskiej KMP Rafał Jeżak.

Piesi, którzy łamią przepisy ruchu drogowego będą karani mandatami i wnioskami do sądu grodzkiego. Dotyczy to również kierowców, którzy będą łamać przepisy wobec pieszych. - Najczęstsze przyczyny wypadków wśród pieszych to: wyjście zza pojazdu, przed samochód, przebieganie przez jednię - wylicza rzecznik. - Niestety w większości tych zdarzeń poszkodowanymi są osoby starsze. Zdarza się często, że po zatrzymaniu tłumaczą się, że się spieszyły lub wręcz kłócą z policjantami, dlaczego zostały zatrzymane. Wśród zatrzymywanych rowerzystów większość wcześniej piła alkohol.

Do zdecydowanego działania policję skłoniły ostatnie przykre i tragiczne zdarzenia. 11 stycznia w Rajcu Poduchownym citroen potrącił przebiegającego przez jezdnię pieszego, który zginął na miejscu. Z kolei 12 stycznia przy przechodzeniu w nieoznakowanym miejscu przez Al. Grzecznarowskiego został śmiertelnie potrącony starszy mężczyzna. 15 stycznia w Podgajku samochód potrącił rowerzystę,  który zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. Było tez kilka poważnych wypadków, podczas których piesi i rowerzyści zostali ranni.

- Piesi muszą pamiętać, aby zachowywać szczególna rozwagę - przypomina Rafał Jeżak. -  Nie powinni wchodzić na jednię w miejscach niedozwolonych, a wieczorami dobrze by było gdyby nosili elementy odblaskowe. Warto wydać 5 zł i kupić kamizelkę odblaskową. Rowerzyści  muszą pamiętać o dobrym oświetleniu roweru., szczególnie ci jeżdżący drogami poza miastem. Kierowcy muszą natomiast uświadomić sobie, że zbyt duża prędkość w połączeniu z nierozwagą pieszego, czy rowerzysty może doprowadzić do tragedii.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *