• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Wierzbicką jak po maśle?

5 czerwca 2007
Można już bez przeszkód jeździć ul. Wierzbicką i Toruńską. Zakończyła się właśnie przebudowa skrzyżowania. Ale kierowcy nie są zadowoleni. - Dlaczego jadąc na wprost trzeba stać tak długo na światłach – pytają? Kierowcy znów narzekają

- Nie rozumiem dlaczego do jazdy na wprost jest tylko jeden pas? Tworzą się ogromne korki, ostatnio stałem w sznurze samochodów ciagnącym się od skrzyżowania do Polskiego Tytoniu! A przecież miało być lepiej! - ten głos radomianina nie jest wcale odosobniony.

- Obserwujemy ruch na tym skrzyżowaniu i staramy się jak najlepiej zaprogramować sygnalizację świetlną – wyjaśnia dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji Marek Czyż. - Rzeczywiście, często można odnieść wrażenie, że pas do skrętu w lewo jest pusty, gdy tymczasem ten na wprost zapełniony samochodami. Dostosujemy sygnalizację do natężenia ruchu pojazdów, tak by odbywał się on w miarę płynnie.

Remont w rejonie ul. Toruńskiej i Wierzbickiej przebiegał dwuetapowo. W ubiegłym roku firma Zyko-Dróg wymieniła nawierzchnię na ul. Toruńskiej na długości 620 metrów, wykonała chodniki z kostki brukowej, zjazdy i ścieżkę rowerową z czerwonego asfaltu. Pieniądze na remont pochodziły w części z budżetu marszałka Mazowsza. Z kolei przebudowa skrzyżowania ul. Wierzbickiej i Wjazdowej (wykonawcą była ta sama firma) była realizowana z programu likwidacji miejsc niebezpiecznych, który jest częścią składową budżetu wojewody. Na skrzyżowaniu wydzielono tzw. lewoskręty, pasy ruchu na Wierzbickiej zostały rozdzielone. Zamontowano także nową, tzw. akomodacyjną sygnalizację świetlną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *