• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Władze Mazowsza: Czarnolas powinien być samodzielną instytucją

10 lipca 2019

Samorząd województwa mazowieckiego zamierza wyłączyć z Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu jego dotychczasowy oddział – Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie i utworzyć z niego nową instytucję kultury. Dyrekcja i pracownicy „Malczewskiego” nie są zadowoleni.

 

Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie

Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie

 

– Muzeum w Czarnolesie po prostu zasługuje na samodzielność. To dla niego olbrzymia szansa na rozwój – uważa wicemarszałek Mazowsza Wiesław Raboszuk. – Warto podkreślić, że jest to jedyna w Polsce i na świecie placówka muzealna poświęcona Janowi Kochanowskiemu, wybitnemu poecie i niezwykłej osobowości epoki renesansu, która w naturalny sposób jest zlokalizowana w miejscu życia twórcy – dodaje.

Czarnolas odwiedziło w 2018 roku aż 28 tys. zwiedzających. Świetny wynik Muzeum Jana Kochanowskiego plasuje je na równi z wieloma mazowieckimi instytucjami kultury. Władze województwa uważają, że samodzielność tej instytucji, a przez to większe możliwości pozyskiwania pieniędzy i budowania szerszej oferty kulturalnej, powinny ostatecznie przekładać się na jeszcze większą liczbę zwiedzających oraz uczestników przedsięwzięć kulturalnych. Już dziś wiadomo, że miejsce to przyciąga sporą rzeszę osób z całego kraju i jest wizytówką ziemi radomskiej.

Jak podkreśla Paweł Cukrowski, dyrektor departamentu kultury, promocji i turystyki w urzędzie marszałkowskim, autonomia placówki nie odbije się w żaden negatywny sposób na pracownikach Muzeum im. Jacka Malczewskiego. – Podczas rady muzealnej rozmawialiśmy z pracownikami i dyrekcją o planach usamodzielnienia muzeum w Czarnolesie. Samodzielność to szansa na rozwinięcie skrzydeł przez Czarnolas. Tymczasem Muzeum im. Jacka Malczewskiego stoi przed wieloma niezwykle ważnymi i absorbującymi wyzwaniami. Myślę tu oczywiście o adaptacji kamienic Gąski i Esterki i utworzeniu wyczekiwanego Muzeum Miasta Radomia – zaznacza.

Przypomnijmy: w kwietniu pracownicy „Malczewskiego” zaniepokojeni planami usamodzielnienia Czarnolasu, napisali list do władz Mazowsza, ministerstwa kultury, parlamentarzystów. – Podkreślamy w nim, że muzeum w Czarnolesie było wielokrotnie remontowane ze środków unijnych, ministerialnych i w tej chwili jest jednostką kwitnącą i merytorycznie atrakcyjną. Odwołujemy się także do ustawy o muzeach z 1996 roku, która dopuszcza możliwość scalania dwóch albo więcej placówek kultury o zbliżonym profilu działalności, ale w ogóle nie ma mowy w tej ustawie o rozdzielaniu takowych jednostek, ponieważ będzie to prawdopodobnie generowało dodatkowe koszty związane z zatrudnieniem nowych osób w dziale administracyjnym – mówiła podczas konferencji prasowej Ilona Pulnar-Ferdjani z „Malczewskiego”.

Autorzy pisma podkreślają też, że „Malczewski” przez lata powiększał swoje zbiory, które w wyniku odgórnych decyzji są teraz systematycznie rozdzielane, np. ostatnio dzieła sztuki współczesnej trafiły do „Elektrowni”. Dlatego rozgoryczenie budzi fakt, że wieloletnia praca Muzeum im. Jacka Malczewskiego i zaangażowanie w pozyskiwanie zbiorów stają się „w sumie bezzasadne”.

kat, bdb

Tags

Dodaj komentarz