Teraz pora na e-cmentarz

15 października 2012
Urządzenie nazywa się infokiosk i przypomina bankomat. Stoi opodal kancelarii najstarszego cmentarza rzymskokatolickiego w Radomiu przy ul. Limanowskiego. Dotykając ekranu odnajdziemy grób wraz z jego opisem, fotografią.

 

Wystarczyi dotknąć palcem W pamięci komputera znalazło się ponad 28 tysięcy grobów. -
Wszystkie zinwentaryzowane, opisane, obfotografowane. "Wstukujemy" za pomocą klawiatury ekranowej nazwisko, imię osoby zmarłej, której szukamy. Wynik jest natychmiast widoczny. Wyświetloną mapkę z zaznaczoną lokalizacją grobu można zmniejszyć, powiększyć, by widzieć plan sytuacyjny. Dodatkowo na plan zostały naniesione charakterystyczne punkty, obiekty, monumenty, a także niektóre drzewa - tłumaczy ks. Piotr Zamaria, dyrektor cmentarza. - Wiele osób starszych wie, gdzie znajduje się grób, ale przyjezdni pytają w kancelarii o lokalizację. Jest ona czynna, ale infokiosk z pewnością też będzie przydatny - dodaje.

Obecnie urządzenie elektroniczne nie wyznacza drogi, jaką należy pokonać do grobu od infokiosku - Pracujemy nad tym. Na razie wykonaliśmy  inwentaryzację i dokumentację fotograficzną. Każdy grób ma także swój numer. To wszystko nanieśliśmy na interaktywną mapę, którą można nanieść na siatkę GPS. Niebawem będzie można za pomocą smartfonów wyposażonych w system Android odnaleźć grób i za pomocą urządzenia trafić do konkretnej mogiły. Myślimy także o kolejnym takim infokiosku od strony ul. Dębowej - zapowiada dyrektor cmentarza.

 

2Na stronie internetowej cmentarza (w zakładce Wyszukiwarka GeoCmentarz ) również możemy odnaleźć żądaną informację. - Ale tam możemy dodatkowo wydrukować mapę - dodaje ks. Zamaria.

 

Infokiosk na terenie cmentarza działa niezależnie od pogody. Są jednak pewne ograniczenia techniczne, jak choćby zasilanie. Na szczęście bardzo rzadko zdarzają się braki w dostawach prądu. Zimą może niewłaściwie działać panel dotykowy. - To niestety niezależne od nas. Producent daje gwarancję do minus 5 stopni Celsjusza. Ale zimą bardzo niewiele osób pyta o lokalizację grobów- mówi ks. Zamaria.

 

Ifokiosk został sfinansowany przez parafię św. Wacława, która sprawuje nadzór i opiekę nad nekropolią. - To są drogie urządzenia. Pracują na kilku cmentarzach w Polsce - podkreśla dyrektor nekropolii. Nie chce zdradzić ile  kosztował Infokiosk. - To kwestia negocjacji z producentem. Między kilka a kilkadziesiąt tysięcy - mówi wreszcie zapewniając, że urządzenie jest drogie, ale praktyczne.

 

- Ifokiosk jest stale objęty monitoringiem działającym na terenie cmentarza. Jest zatem pod dozorem przez 24 godzinny, także pracowników firmy ochroniarskiej - zaznacza ks. Piotr Zamaria.

Bartek Olszewski