Busza razy pięć i fotografia
W Elektrowni, w piątek o godz. 18, odbędzie się promocja wydawnictwa podsumowującego pięć edycji festiwalu: 5 X Busza oraz otwarcie wystawy "Ciało. Fotografia.Fragment kolekcji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski". - Zaprezentujemy kilkadziesiąt wybranych prac, których osnową jest fotografia. Szczególnie teraz, kiedy sztuki wizualne tak bardzo rozszerzyły swoje możliwości technologiczne, fotografia nadal pozostaje istotnym i niezwykle popularnym medium wykorzystywanym przez artystów do swoich multimedialnych realizacji - przekonuje kurator ekspozycji Marek Grygiel. Podkresla, że warto zwrócić uwagę na różnorodność środków technicznych, na bogactwo fotograficznej formy prezentowanych prac. - Obok klasycznych technik bromowych, na tym kameralnym pokazie zobaczyć możemy zdjęcia uzyskane za pomocą cyfrowych wydruków sprzed kilkunastu lat, niezwykle rzadko już spotykane cibachromy, czy kolorowe odbitki, które mimo upływu blisko 40 lat nie straciły wiele ze swej kolorystycznej atrakcyjności. Fotografia jest obecnie jedną z najżywiej i najszerzej odbieranych dziedzin sztuki współczesnej. Trudno sobie wyobrazić dzisiejsze aktywności artystyczne bez sięgania do jej niewyczerpanych możliwości - uważa kurator wystawy.
.
Natomiast w sobotę o godz. 13 w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku otwarta zostanie wystawa "Mieszańce, bastardy, hybrydy, chimery oraz kilka mutantów". Zobaczymy prace Kuby Bąkowskiego, Piotra Kurka, Artura Malewskiego, Marty Pszonak, Tomasza Skórki, Grzegorz Sztwiertni.
Jerzy Busza (1947–1997) był teoretykiem i krytykiem sztuki związanym ze środowiskiem twórców awangardowych. W latach 70. współpracował z redakcją Kultury i redakcjami najważniejszych czasopism poświęconych fotografii. W latach 80. w założonym przez siebie biuletynie Obscura poświęconym sztuce fotografii, pisał teksty z pogranicza sztuki i filozofii. Swoje rozważania umieścił również w kilku książkach: "Wobec fotografii", "Wobec fotografów", "Wobec odbiorców fotografii". W Radomiu mieszkał przez ostatnie 13 lat swojego życia.
(kat)
Fot.: Zdzisław Słomski




