Napadli, ale wpadli
- We wtorek wieczorem na ulicy Kelles Krauza na starszą kobietę
idącą ulicą napadł młody mężczyzna, przewrócił ją i zabrał torebkę, a
następnie uciekł. Kobieta zgłosiła to dyżurnemu policji, który
natychmiast powiadomił o tym podległe patrole. Chwilę po tym,
funkcjonariusze z oddziałów prewencji zatrzymali na ulicy Witolda
24-letniego, pijanego radomianina. Badanie alkomatem wykazało u niego ok. 2,5
promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna trafił do policyjnego
aresztu - relacjonuje Justyna Leszczyńska z KMP w Radomiu.
Sprawcy napadu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Do podobnego zdarzenia doszło też w minioną sobotę wieczorem w okolicach ulicy Wierzbickiej. - Mężczyzna wracał z pracy, gdy napadło na niego trzech mężczyzn; bijąc go przedmiotem przypominającym rurkę zabrali mu pieniądze. Pokrzywdzony stawiał opór, udało mu się więc zatrzymać jednego z napastników i przekazać policji. Pozostałych dwóch sprawców zatrzymali policjanci z trzeciego komisariatu - informuje Justyna Leszczyńska z radomskiej policji.
Bandyci, mieszkańcy Radomiu w wieku od 25 do 26 lat trafili do policyjnej izby zatrzymań. Przedstawiono im zarzut rozboju, a decyzją sądu najbliższe miesiące spędzą w areszcie. Grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.
(kat)




