Śledztwo umorzone, bo matka była niepoczytalna
- Psychiatrzy stwierdzili, że była niepoczytalna w chwili popełniania czynu. A
skoro nie ma winy, nie ma i kary - tłumaczy rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz.
Przypomnijmy matka, kobieta w średnim wieku, urodziła dziecko a następnie miała je zabić, ugotować i zmielić. Kobieta sama zgłosiła się na policję. Usłyszała zarzut dzieciobójstwa (pisaliśmy o sprawie tutaj i tutaj). - Dziecko straciło życie poprzez zatkanie dróg oddechowych po jego urodzeniu - mówi rzeczniczka.
Jak informuje prokurator Chrabąszcz, biegli uznali, że podejrzana była w takim stanie psychicznym, że nie mogła rozpoznać znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. - Wobec tego sprawa została umorzona- wyjaśnia Małgorzata Chrabąszcz. Wskazuje na art. 31 par. 1 Kodeksu karnego, który mówi, że w sytuacji "gdy osoba podejrzana jest niepoczytalna całkowicie, to sprawca nie popełnia przestępstwa". - A jeżeli tak to nie ma winy, nie ma i kary - precyzuje rzeczniczka radomskiej prokuratury. Dodaje, że biegli jednocześnie stwierdzili, iż podejrzana nie była chora psychicznie i nie stwierdzono u niej niedorozwoju umysłowego. - Wystąpiły tylko zaburzenia czynności psychicznych w czasie porodu i tuż po nim - mówi Małgorzata Chrabąszcz.
(raa)




