Znowu pijani kierowcy

22 stycznia 2013
Każdy z nich miał ok. 2,5 promila alkoholu w organizmie. Jeden stał autem w poprzek krajowej "siódemki", drugiemu udało się dojechać i zatrzymać pod sygnalizacją świetlną na Żeromskiego.

 

Dyżurny radomskiej policji ok. godz. 14 otrzymał informację, że na krajowej"siódemce" pojazd stoi w poprzek drogi blokując przejazd. - Okazało się, że nie tylko intensywnie padający śnieg i śliskie drogi sprawiły, że kierowcy trudno było się poruszać - był kompletnie pijany. Zobaczył to mężczyzna, który znajdował się w pobliżu i zabrał kluczyki od auta aż do przyjazdu funkcjonariuszy - relacjonuje Justyna Leszczyńska z radom skiej policji.

 

Z kolei na ulicy Warszawskiej funkcjonariusze spostrzegli w jednej z zatoczek autobusowych mazdę, a w niej prawie śpiącego, 26-letniego kierowcę. Miał problem, żeby wysiąść z auta i nie chciał poddać się badaniu na zawartość alkoholu. -  26-latek był bardzo agresywny, wyzywał policjantów i groził pozbawieniem życia. Przewieziono go do komendy, gdzie udało się sprawdzić jego stan trzeźwości. Badanie wykazało ok. 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trafił do policyjnego aresztu - mówi Leszczyńska.


Następnego pijanego kierowcę zatrzymano na ulicy Żeromskiego. - Ok. godz. 15 opel astra jadący w kierunku ul. Lubelskiej zatrzymał się przed sygnalizacją na Żeromskiego opel astra; jeden ze świadków zwrócił uwagę na zachowanie kierowcy, myśląc że zasłabł. Jednak od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Poinformował o tym dyżurnego, a ten wysłał na miejsce policyjny patrol. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 28-letniego kierowcy i okazało się, że ma blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - zaznacza Justyna Leszczyńska.

Policjanci zatrzymali tym kierowcom prawa jazdy, a teraz odpowiedzą za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Za przestępstwo to grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

(kat)