Grozili, że rozwiercą kolana wiertarką

26 lutego 2013
Wciągnęli do samochodu dwie osoby grożąc pozbawieniem życia, a kolejne napotkane pobili. Wszyscy trafili do aresztu. Policja zatrzymała siedmiu mężczyzn.

 

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na terenie gminy Gózd. -  Młodzi ludzie w kominiarkach, używając siły fizycznej, wciągnęli do busa mężczyznę i wywieźli do lasu. Grozili mu pobiciem i rozwierceniem kolan wiertarką jeśli nie wskaże miejsca, gdzie ukryte są przedmioty, które wcześniej skradziono z siłowni, po czym zostawili go w lesie. Jeszcze tego samego dnia w sąsiedniej miejscowości zrobili to samo, wciągając do busa i grożąc pozbawieniem życia tym razem innemu mężczyźnie, od którego również chcieli, by wskazał im miejsce ukrycia rzeczy z siłowni, a następnie pozostawili go w lesie. Potem w drodze powrotnej na terenie gminy Pionki  dotkliwie pobili dwóch przypadkowych mężczyzn, bo... szli środkiem drogi. Mężczyźni zostali przewiezieni do szpitala - relacjonuje Justyna Leszczyńska z KMP w Radomiu.

 

Policjanci z Pionek i kryminalni z Radomiu wpadli na trop przestępców i zatrzymali siedmiu mężczyzn w wieku od 21 do 31 lat – wszyscy są mieszkańcami gminy Gózd. Osadzono ich w policyjnym areszcie, a następnie doprowadzono do prokuratury i przedstawiono zarzuty pobicia, pozbawienia wolności oraz zmuszania do zwrotu wierzytelności. Wobec sprawców sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

 

Natomiast policjanci z komisariatu w Skaryszewie w zeszłym tygodniu zatrzymali czterech mężczyzn za szereg kradzieży i włamań. - Sprawcy w wieku 18 – 24 lat od grudnia 2012 włamywali się do budynków i kradli wszystko, co wpadło im w ręce. I to przedmioty uzyskane podczas jednego z włamań chcieli odebrać przestępcy – mówi Leszczyńska. Dodaje, że zebrane przez policjantów informacje wskazują na to, iż grupa ma na swoim koncie ok. 10 przestępstw. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu, a teraz odpowiedzą za kradzieże z włamaniem i paserstwo.

 

(kat)