Prezydent ma oddać pieniądze staroście
- Uchylił ją natomiast w części dotyczącej wysokości dotacji miasta i uznał, że za styczeń 2012 r. powinna ona zostać uzupełniona o 156 tys. 598 tys. zł, czyli o 6 tys. zł mniej niż oczekiwało starostowo - informuje rzeczniczka wojewody Ivetta Biały.
Przypomnijmy: PUP jest finansowany zarówno przez miasto, jak i powiat. Starosta radomski uważa, że w 2012 roku pośredniak powinien otrzymać od gminy 5 mln 700 tys. zł. Tymczasem władze Radomia stoją na stanowisku, że kwota, która przeznaczą na bieżącą działalność PUP to 5 mln 400 tys. zł.
- Zmiana kwoty przez wojewodę wynika z przyjęcia przez starostę radomskiego do wyliczeń liczby mieszkańców Radomia według stanu na 31 grudnia 2010 r., a nie na 31 grudnia 2011 r. Miało to wpływ na zawyżenie wysokości zobowiązania wobec powiatu. Mamy przy tym świadomość, że dane, na których zgodnie z ustawą powinien opierać się samorząd były dostępne dopiero w sierpniu 2012 r. Dlatego decyzja koryguje wysokość dotacji – tłumaczy Dariusz Piątek, wicewojewoda mazowiecki.
Na decyzję wojewody przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem wojewody.
Historia sporu
Starosta radomski w decyzji z 29 marca 2012 r. określił, że za styczeń 2012 r., oprócz przekazanych wcześniej 450 tys. zł na działanie PUP, powinien otrzymać od miasta jeszcze 162 tys. 407 zł. Władze Radomia złożyły odwołanie od decyzji starosty do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO przekazało je do rozpatrzenia wojewodzie mazowieckiemu, który wystąpił do Naczelnego Sądu Administracyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. NSA wskazał wojewodę jako organ właściwy w sprawie odwołania.
(kat)




