mmmm
To już kolejny akt oskarżenia w jednej z największych spraw korupcyjnych prowadzonych dotąd w Polsce. Przestępstwa wyszły na jaw w 2006 roku dzięki operacyjnym ustaleniom policjantów z mazowieckiej komendy w Radomiu.
- W śledztwiwe ustalono, że w latach 1996 - 2001 przedstawiciele handlowi kilku firm medycznych wyposażeni w tzw. budżet marketingowy wręczali w różnej formie łapówki przedstawicielom szpitali w zamian za poparcie ich oferty. Wysokość korzyści dla osób pełniących głównie funkcje kierownicze i decyzyjne w placówkach medycznych uzależniona była od wartości dokonanej lub planowanej sprzedaży. Korumpowani byli także pracownicy z działów zamówień publicznych, oddziałowi, kierownicy bloków operacyjnych - przypomina rzeczniczka KWP w Radomiu Alicja Śledziona. Jak wyjasnia, łapówki przybierały różne formy, część z nich jako umowy o dzieło lub zlecenia, miały uprawdopodobnić legalność transakcji. Finansowano też atrakcyjne wycieczki o charakterze turystycznym, a dokumentowano je jako wyjazdy szkoleniowe; opłacano zagraniczne konferencje naukowe, sympozja i prywatne dokształcanie pracowników służby zdrowia (np. kursy językowe), przekazywano darowizny rzeczowe i gotówkę.
- W zamian przedstawicielowi firmy obiecywano pomoc lub przychylność przy sporządzaniu specyfikacji przetargowych, wyższej oceny złożonej przez daną firmę oferty i wręcz gwarancji, że zakupione zostaną konkretne produkty - artykuły i sprzęt wykorzystywane na szpitalnych oddziałach lub preparaty farmaceutyczne - wylicza rzeczniczka.
Akta główne tej sprawy liczą aktualnie 300 tomów i blisko 150 tomów załączników z dokumentami zabezpieczonymi w 140 placówkach służby zdrowia.
Dotąd zarzuty korupcyjne przedstawiono 65 przedstawicielom sześciu firm medycznych. Za przyjmowanie łapówek zarzuty usłyszały 154 osoby zajmujące w placówkach służby zdrowia stanowiska kierownicze, zasiadające w komisjach przetargowych lub biorących udział w procedurze przetargowej oraz te które decydowały o zamawianiu produktów. Dziewięciu innym osobom przedstawiono zarzuty dotyczące poświadczania nieprawdy w dokumentach lub za pomocnictwo w udzielaniu korzyści majątkowych.
W sumie w trakcie śledztwa sądy stosowały 27 tymczasowych aresztów i szereg innych środków zapobiegawczych. Wobec 7 osób zastosowano środek w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych.
Przedwczoraj Prokuratora Okręgowa w Radomiu skierowała kolejny akt oskarżenia obejmujący jednego lekarza, który w latach 1999 - 2006 był ordynatorem jednego z oddziałów w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu, a także czterech przedstawicieli firm farmaceutycznych. - Lekarzowi zarzuca się także przyjmowanie korzyści majątkowych od pacjentów, w zamian za przyspieszenie terminów zabiegów i lepszą opiekę medyczną - mówi Śledziona.
Za przestępstwa objęte zarzutami grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
(kat)




