Policjanci uratowali mieszkańców płonącej kamienicy
W środę tuż przed północą dyżurny grójeckiej policji dostał zgłoszenie o pożarze jednej z kamienic na pl. Wolności w Grójcu. - Na miejsce zdarzenia wysłany został patrol: mł. asp. Artur Bielecki oraz sierż. Konrad Kostrzewa. Z okna z jednego z mieszkań na pierwszym piętrze wydobywał się dym. Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej policjanci podjęli decyzję o ewakuacji mieszkańców kamienicy. W trakcie jej prowadzenia policjanci ustalili, że w mieszkaniu, gdzie doszło do pożaru znajdują się dwie osoby. Mimo bardzo silnego zadymienia weszli do środka i wyprowadzili na zewnątrz 62-letniego mężczyznę. Sprawdzili czynności życiowe mężczyzny i ponownie wrócili do płonącego mieszkania. Z przybyłymi w międzyczasie strażakami wynieśli na zewnątrz nieprzytomnego 48-latka, którego przekazali załodze pogotowia ratunkowego - relacjonuje Rafał Jeżak z zespołu prasowego KWP w Radomiu.
Zadymienie budynku było już na tyle duże, iż strażacy musieli wejść do niego w aparatach tlenowych. Kolejne dwie osoby udało się ewakuować dopiero przy użyciu podnośnika hydraulicznego.
Natomiast w Zwoleniu policjanci interweniowali na prośbę kobiety, której podczas uruchamiania silnika zapalił się samochód. - Auto było zaparkowane na parkingu w pobliżu siedziby policji. Funkcjonariusz z wydziału kryminalnego natychmiast chwycił znajdującą się w budynku gaśnicę i ugasił pożar. Częściowemu spaleniu uległa jedynie instalacja elektryczna i elementy plastikowe w komorze silnika - mówi Jeżak.
(kat)
Fot.: KWP Radom




