Pora na łatanie dziur

10 kwietnia 2013
Przełom marca i kwietnia to pora m.in. na remonty cząstkowe. Mówiąc prościej, radomscy drogowcy łatają dziury po zimie, a my kierowcy omijamy dziury, nie raz jadąc szlaczkiem.

 

Klasyczna radomsa dziura. Ta -  przy ul. Królowej Jadwigi Dziury po zimie to odwieczna zmora zmotoryzowanych. Niestety nie wszystkim uda się ominąć dziurę, więc na ewentualne zniszczenia kół, układów zawieszenia i naprawy trzeba nie raz wydać tysiące złotych. Jeśli kierowca dobrze udokumentuje szkodę (zdjęcia, zeznania świadków, protokół policji) może liczyć na zwrot kosztów od zarządcy drogi. - W zeszłym roku nasz ubezpieczyciel wypłacił takich odszkodowań na ok. 110 tys. zł.

W styczniu, po przymrozkach i zmianie temperatury na dodatnią, z nawierzchni ulic zaczęły odpadać pewne elementy warstwy. - Mamy w tej chwili ponad 30 zgłoszeń od kierowców, którzy uszkodzili samochód. W imieniu MZDiK działa firma ubezpieczeniowa - mówi dyr MZDiK Kamil Tkaczyk.

 

W ubiegłym roku drogowcy na łatanie dziur wydali ponad 6 mln zł. Tyle samo MZDiK zaplanowało wydać teraz. - Myślę jednak, że to nie wystarczy. Wydatki na pewno będą ogromne - dodaje dyrektor Tkaczyk.

 

Od najbliższego piątku drogowcy zaczynają sprzątanie ulic i oczyszczanie chodników. Następnie będą uzupełniać ubytki w drogach. Łatanie powinno rozpocząć się w następnym tygodniu. Pierwsze ekipy będą równać asfalt na ul. Chorzowskiej. Także na Podkańskiego oraz Poduchownej. W fatalnym stanie jest ul. Długojowska, tam też od poniedziałku zacznie się łatanie. Prace mogą spowodować opóźnienia w kursowaniu autobusów komunikacji miejskiej. - Lepiej więc zaplanować sobie inaczej podróż, bowiem roboty będą prowadzone bez zamykania ulic. W całym Radomiu będzie pracować sześć ekip łatających dziury - mówi Kamil Tkaczyk.

 

Prace będą wykonywane w ciągu dnia. Miesiąc później zostaną po malowane pasy i oznaczenia na drogach. - Te roboty również będziemy prowadzić w ciągu dnia, natomiast w miejscach dużego ruchu ekipy będą malować nocą, by nie utrudniać ruchu - dodaje Dariusz Dębski, rzecznik radomskich drogowców. W mieście będą także sprzątane chodniki oraz myte wiaty przystankowe.

Od 1 stycznia do 8 kwietnia br. MZDiK wydało na zimowe utrzymanie dróg (odśnieżanie) 5 mln 700 tys. zł. - Rok temu zima była łaskawsza. Nie było takiego przemarzania. Wtedy koszt ten - w ciągu całego roku - wyniósł prawie 3 mln zł. Przez pierwsze miesiące br. wydaliśmy prawie dwa razy tyle. To niebagatelna różnica. Teraz przez pierwsze miesiące niestety wyczerpaliśmy całkowity limit a nawet musieliśmy dołożyć pieniądze z utrzymania bieżącego - mówi dyr. Tkaczyk.

(raa)