„Przedwiośnie” na maturze!
- Trochę nerwów było rano. Niektórzy przyszli w ostatniej chwili, ale zdążyli. Nie ma żadnych problemów - zapewnia dyrektorka liceum Dorota Maniak, z która rozmawialiśmy w oczekiwaniu na pierwszego maturzystę.
Młodzież dwukrotnie pisała wcześniej dwie próbne matury. - Niestety, nie poszły nienajlepiej. Teraz trzymam za nich kciuki. Są młodzi i każdy z nich może w stresie zareagować inaczej. Ale chyba zapanowali nad emocjami, pracują w skupieniu. A tematy? Niestety nic nie wiem. Mam nadzieję, że łatwe i "podeszły" - uśmiecha się dyrektorka "Sobieskiego".
Pierwszy z sali gimnastycznej wychodzi Krzysztof. Pisał dokładnie półtorej godziny. - Dobrze było i pewnie będzie o.k! Jeden z tematów dotyczył autorytetu na podstawie "Przedwiośnia". Do pierwszego zagadnienia nawet nie zaglądałem, bo był tam wiersz i trochę mnie to zraziło. Ale "Przedwiośnie" jest dosyć łatwe i chyba dobrze poszło. Był też tekst popularnonaukowy, na temat technologii i biologii. Myślę, że dosyć łatwe. Kto się uczył systematycznie polskiego, powinien zdać. Ale tematy nie pokrywały się z tymi, które chodziły na giełdzie. A więc - delikatne zaskoczenie - opowiada Krzysztof.
Kilka minut po Krzysztofie, z sali wychodzi Magda Suchowska. - Ja się nie stresowałam. Miałam przeczucia z tym Żeromskim. Tekst na zrozumienie miał charakter naukowy, o całym wszechświecie, o technologii, o tym jak się rozwija, jak wpływa na nas. Pytania nawet lekko skonstruowane, czytelne i na pewno łatwiejsze od egzaminów próbnych - śmieje się Magda. - Ale zobaczymy pod koniec, jak to wyjdzie - dodaje.
W Radomiu do egzaminu dojrzałości przystąpiło ok. 3,4 tys. młodych ludzi. Jutro egzamin z matematyki i historii muzyki, w czwartek z angielskiego na poziomie podstawowym i rozszerzonym, a w piątek znów polski i matematyka (poziom rozszerzony). Matury pisemne zakończą się 28 maja językiem włoskim.
Bartek Olszewski




