Budżet obywatelski według posłanki Wróbel
Trdycyjnie już obecnego prezydenta Radomia Marzena Wróbel krytykuje. - Szkoda, że kwota, która została przeznaczona na tzw. budżet obywatelski jest wyjątkowo mała. 3 mln zł to kropla w morzu potrzeb. Dziwi mnie, że pan prezydent dopiero teraz konsultuje z mieszkańcami miasta te propozycje. W mojej ocenie powinien to robić rok w rok. Rozumiem, że wybory się zbliżają, ale to narzędzie powinno być użyte przez prezydenta Andrzeja Kosztowniaka znacznie wcześniej - twierdzi posłanka, dodając, że się "nie wyzłośliwia". - Ja i grono moich współpracowników postanowiliśmy zgłosić swoje propozycje. Ze względu na szczupłość środków staraliśmy się, by jeden wniosek dotyczył jednej dzielnicy. To się nie udało, bo są dzielnice, które zostały pozostawione same sobie. Tam od wielu lat nic szczególnego się nie dzieje - twierdzi posłanka.
Łącznie to 20 propozycji. Są wśród nich remonty dróg: wokół lotniska na Sadkowie (odcinek Natolin - ul. Lubelska), remont ulic: Idalińskiej, Gagarina, Sandomierskiej, Odrodzenia. Także budowa: Małcużyńskiego, Szerokiej, Bławatnej. Remont parkingu przy ul. Lekarskiej, taki sam przy sklepie Społem przy ul. Chrobrego oraz przy zalewie na Borkach. - Ulice są w opłakanym stanie. Dziura na dziurze i dziurą pogania, szczególnie na Ustroniu, jechałam tam - byłam przerażona! Jeździ się bardzo ciężko, slalomem. Tam bardzo łatwo o kolizję i nieszczęście. Służby miejskie w wielu miejscach chyba w ogóle się nie pojawiają i nie wiedzą, jak wygląda rzeczywistość. W centrum miasta są ulice, które w zależności od pory roku albo toną w kałużach lub tumanach kurzu. Parking przy ul. Lekarskiej to jeden z przykładów - mówi posłanka Solidarnej Polski.
Kolejne propozycje do budżetu obywatelskiego dotyczą budowy boisk przy ul. Osiedlowej i Wyścigowej, kładek dla pieszych na ul. Słowackiego i Młodzianowskiej. Jest także ukłon w kierunku rowerzystów: budowa ciągu pieszo-jezdnego na Koziej Górze. - Apelujemy o remont sali koncertowej UM. Mamy świetna orkiestrę, z zewnątrz gmach imponuje, a wewnątrz wstyd!- punktuje Marzena Wróbel.
Początek kampanii?
- Będę monitorować, co dzieje się z naszymi propozycjami. Będę zaszczycona możliwością promowania wniosków obywateli naszego miasta - zaznacza posłanka i zachęca radomian do kontaktu, choćby mailowego. Twierdzi, że nie konsultowała propozycji dotyczących infrastruktury w MZDiK. - Nie muszę z nimi się kontaktować. To jest giełda pomysłów. Gdy będą procedowanie, ja udam się na obrady budżetowe - zapewnia posłanka.
Dopytujemy, czy liderka Solidarnej Polski podjęła decyzję czy będzie walczyć w najbliższych wyborach o fotel prezydenta miasta. - Nie wypowiadam się w tej kwestii - mówi z uśmiechem posłanka.
Bartek Olszewski




