Zaczarowany wieczór z fletem
Tyle oklasków nie zebrał ostatnio chyba żaden gość orkiestry. Wielkimi
brawami obdarzono także meksykańskiego dyrygenta Juana Carlosa Lomonaco,
który poprowadził zespół.
Wieczór wypełniły głównie uwtory
barokowych kompozytorów, od Antonio Viwaldiego, z koncertwem fletowym
op. 10 nr "Sczygieł", w ktorym felecistka dała prawdziwy popis swoich
wirtuozerskich możliwości i pokaz muzycznego warsztatu; przez Koncert
fletowy G-dur nr 161 Johanna Joachima Quanza. Również juz sama orkiestra
przeniosław nas w czasy jerzego Fryderyka Haendla wykonując Conreto
grosso op.6 nr dwa tego kompozytora.
Koncert zakończyła pięćioczęściowa Suita w dawnym stylu "Z czasów Holebrga" op. 40 Edwarga Griega.
Oklaskom i zachwytom publiczności nie było końca.
(bdb)




