Będzie trzecie przejście dla pieszych w pobliżu Galerii Słonecznej. Bractwo Rowerowe walczyło o nie 15 lat!

18 października 2026

To naprawdę historyczny moment – właśnie rozpoczęła się budowa przejścia tzw. trzeciego na Placu Jagiellońskim. O jego przywrócenie Bractwo Rowerowe zabiega od 2011 r.  – poinformowali społecznicy ze stowarzyszenia, którzy jednocześnie przypomnieli długą historię tak oczekiwanej przez pieszych inwestycji.

 

Prace już się rozpoczęły (fot. Bractwo Rowerowe)

 

"Piętnaście lat! Petycje, setki podpisów, zwołanie posiedzenia komisji Rady Miasta, uwagi do miejskich koncepcji i kolejne zapowiedzi. Tyle trwało doprowadzenie do realizacji rozwiązania, które powinno być oczywistym elementem infrastruktury w centrum Radomia" - czytamy na profilu Bractwa w mediach społecznościowych.

A oto historia powstania przejścia według Bractwa Rowerowego.

"2011 – rozpoczynamy walkę. W połowie 2011 r. ruszyliśmy ze zbieraniem podpisów pod petycją dotyczącą przywrócenia przejścia dla pieszych w rejonie Galerii Słonecznej. Zwracaliśmy uwagę na utrudnienia, z jakimi muszą mierzyć się piesi, oraz potrzebę zapewnienia bezpośredniego dojścia do galerii.

2013 – zaczynamy współpracę z Radą Miasta. Na nasz wniosek odbywa się otwarte posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa Rady Miejskiej w Radomiu. Tłumaczymy, że piesi nie powinni być zmuszani do nadkładania drogi tylko dlatego, że zlikwidowano przejścia. Zwracamy uwagę również na problemy osób z wózkami i osób o ograniczonej mobilności.

2014 – sprawa przejść wraca do publicznej debaty. Temat przywrócenia przejść dla pieszych w rejonie Galerii Słonecznej nadal budził zainteresowanie mieszkańców i lokalnych mediów. W związku z planowanymi zmianami na placu Jagiellońskim pojawiały się zapowiedzi rozwiązań, które miały poprawić warunki poruszania się pieszych.

2015 – przejścia w koncepcjach przebudowy placu. W koncepcjach zagospodarowania placu Jagiellońskiego uwzględniono rozwiązania mające poprawić dojście pieszych w rejonie Galerii Słonecznej. Postulat, który wcześniej był przedmiotem interwencji społecznej, znalazł odzwierciedlenie w miejskich planach.

2017 – ponawiamy postulat podczas konsultacji. Podczas konsultacji dotyczących zagospodarowania Placu Jagiellońskiego ponownie zgłosiliśmy uwagi. Domagaliśmy się przywrócenia przejścia przez ulicę Kelles-Krauza, na przedłużeniu ulicy Struga, na wysokości wejścia do Galerii Słonecznej. Przypomnieliśmy tym samym, że problem nie został rozwiązany mimo wcześniejszych zapowiedzi.

2018 – przejście nie powstaje. Przebudowa placu Jagiellońskiego miała przynieść dodatkowe przejście dla pieszych od strony kładki prowadzącej do galerii. Tak się jednak nie stało. Zapowiadane rozwiązanie nie zostało zrealizowane, a mieszkańcy nadal nie otrzymali oczekiwanego połączenia pieszego.

2020 – kolejna zapowiedź i kosztorys. Sprawa ponownie wróciła do publicznej debaty. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Radomiu szacował koszt przebudowy skrzyżowania ulic Struga, Chrobrego i Pileckiego, która miała umożliwić wyznaczenie kolejnego przejścia, na 1,3 mln zł. Realizację uzależniano jednak od dostępności środków finansowych.

2022 – społecznicy nadal walczą. Sprawa wciąż pozostawała nierozwiązana. W listopadzie 2022 r. „Gazeta Wyborcza” ponownie opisała nasze działania. Mimo upływu kolejnych lat postulat zgłaszany przez Bractwo Rowerowe nadal wymagał interwencji.

2026 – zabezpieczone środki i rozpoczęcie prac. Po latach oczekiwania sprawa wreszcie przechodzi do etapu realizacji. Miasto zabezpieczyło środki na budowę przejścia w ramach projektu Inteligentnego Systemu Transportowego. 16 października 2026 r. rozpoczęły się prace budowlane.
Piętnaście lat od pierwszych interwencji do rozpoczęcia budowy. Piętnaście lat przypominania, że miasto jest także dla pieszych, a dojście do ważnych miejsc nie powinno wymagać niepotrzebnego nadrabiania drogi".

Bractwo Rowerowe kończy swój wpis tak: "To nie jest prezent od miasta. To efekt wieloletniej presji mieszkańców i konsekwentnego działania Bractwa Rowerowego. Dziękujemy wszystkim, którzy podpisywali petycje, wspierali nasze postulaty i nie pozwalali, by sprawa została zapomniana.
Dziś można powiedzieć jedno: warto walczyć o sensowne rozwiązania, nawet jeśli urzędowe „zaraz” trwa piętnaści lat. 

Oprac. bdb

Tags