Wymuszali, bili, oszukiwali

21 lutego 2008
Dwie grupy przestępcze, które działały na terenie trzech powiatów województwa mazowieckiego rozbili radomscy kryminalni wspólnie z płockimi prokuratorami. Zatrzymano w sumie 39 osób. Zatrzymano 39 osób


Grupa działała od kilku lat na terenie północnego Mazowsza - w powiatach płockim, ciechanowskim i płońskim. - W jej skład lub na jej rzecz w różnych okresach "pracowało" blisko 60 osób. Do jej rozpracowania w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu powołano specjalną grupę operacyjno - śledczą, w skład której weszli najlepsi funkcjonariusze pionu kryminalnego – informuje Aleksandra Banaszczyk z zespołu prasowego KWP.  

Jako pierwsi w ręce policji wpadli przestępcy zajmujący się handlem i dystrybucją narkotyków. Zarzuty postawiono 19 osobom. - Przy zatrzymanych zabezpieczono dowody świadczące o ich działalności, m.in. znaczne ilości narkotyków, dokumenty dotyczące ich dystrybucji, dwa samochody oraz pieniądze – tłumaczy Banaszczyk.Przestępców rozpracowali najlepsi policjanci

Kolejną była grupa zajmująca się wymuszeniami rozbójniczymi, napadami z bronią na stacje benzynowe i sklepy, włamaniami, kradzieżami samochodów i uprowadzeniami osób w celu wymuszenia okupu. Jak relacjonuje A. Banaszczyk, grupa ta działała bardzo brutalnie. Na zlecenie konkurencji jej członkowie kilkakrotnie napadali na tzw. ciche agencje towarzyskie, gdzie bili i okaleczali twarze pracujących tam kobiet. Wyspecjalizowali się w oszukiwaniu właścicieli sklepów. Do tego procederu podstawiali osoby nieletnie, które kupowały alkohol i papierosy. - Przestępcy posługując się sfałszowanymi dokumentami, podawali się za inspektorów inspekcji handlowej bądź też funkcjonariuszy policji. Grozili przy tym wysokimi grzywnami lub utratą licencji na sprzedaż alkoholu; składali tez propozycje nie do odrzucenia: odstąpią od kary, jeśli właściciele sklepów wpłacą pieniądze. Chodziło o sumy do 2,5 tys. zł. - wyjaśnia A. Banaszczyk.

Członkowie grupy zajmowali się również hurtową sprzedażą alkoholu, papierosów bez polskich znaków akcyzy oraz handlem narkotykami. Podczas tej akcji policjanci zatrzymali 20 osób.

W całej akcji wzięło udział około stu policjantów, którzy przeszukali kilkadziesiąt mieszkań. Wobec zatrzymanych zastosowano 8 aresztów i 13 dozorów policyjnych. Mężczyznom w zależności od popełnionych czynów grożą kary pozbawienia wolności od 3 do 12 lat. Sprawa ma charakter rozwojowy. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono samochody i pieniądze w różnych walutach o łącznej wartości blisko ćwierć miliona złotych.