Emocje prawie jak na maturze

Zbiorcze listy z wynikami i imienne świadectwa odbierali już od godz. 11 w radomskiej Delegaturze Kuratorium Oświaty nauczyciele lub dyrektorzy. Tu zostały nadesłane z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. - Zgłaszają się do nas po dokumenty przedstawiciele 69 szkół publicznych i niepublicznych z regionu radomskiego. Pracujemy od 11 do 15, ale większość świadectw wydaliśmy w pierwszych godzinach - informuje Grażyna Nogalska z KOiW. - Była spora kolejka, wszyscy chcieli podać wyniki w swoich szkołach jak najwcześniej - dodaje.
Młodzież mogła się z nimi zapoznać jednak dopiero około trzynastej. W szkołach ponadgimnazjalnych atmosfera była bardzo gorąca. Kolejki pod sekretariatami, nerwy, oczekiwanie. A potem - euforia, radość i umiarkowane zadowolenie.
W IV LO im. Chałbińskiego przed godziną "zero" w dużym ścisku pod drzwiami sekretariatu kłębił się spory tłum. Absolwenci nie kryli emocji: - Jestem bardzo szczęśliwa i dumna z siebie. Jeszcze nie mogę ochłonąć - cieszyła się Karolina Maj. - Musiałam zdobyć dużo punktów, aby spełnić swoje marzenie i dostać się na studia do SGGW. Z prezentacji z "polaka" dostałam 100 punktów, z geografii 95, tak więc pełen sukces! - aż krzyczała z radości.
Był czas na przechwałki. - W III "e" wszyscy zdali, jesteśmy najlepszą klasą w całej szkole. Kończymy przygodę z "Chałubińskim", czeka na nas dorosłe życie. Stres był ogromny, ale kiedy podali informację, że udało się wszystkim, spokojnie czekaliśmy na świadectwa - twierdzili młodzi ludzie.
Wielu z nich zadawało sobie pytanie: co dalej? - Planuję poszukać pracy na wakacje. Oczywiście zamierzam wybrać się na studia, chyba na ekonomię w Katowicach - zdradza Piotr Gozdyra. - Miałem dziś dodatkowe emocje rano zdawałem kurs na "prawko". Zdałem, chociaż nie powiem, który to był raz...




