Muzeum nie będzie likwidowane

1 lipca 2008
Muzeum Sztuki Współczesnej nie będzie teraz likwidowane. Komisja kultury Rady Miejskiej zaniepokojona rozwojem sytuacji wokół kolekcji. Muzeum pozostaje oddziałem

Na najbliższą, poniedziałkową sesję Rady Miasta przyjeżdża Andrzej Wajda, by wypowiedzieć się: „w sprawie aktualnej sytuacji Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu, radomskiej kolekcji sztuki współczesnej w Radomiu, jej statusu, przyszłości i przyszłego miejsca eksploatacji kolekcji”. Tak brzmi aktualny zapis w porządku obrad, ale przewodnicząca komisji kultury na dzisiejszym posiedzeniu przyznała, że reżyser przede wszystkim zaniepokojony jest zwolnieniem z pracy w Muzeum im. Malczewskiego prof. Stanisława Zbigniewa Kamieńskiego, który zajmował się kolekcją sztuki współczesnej. - Zarówno ja, jak i prezydent Kosztowniak otrzymaliśmy także bardzo wiele listów od środowiska artystycznego z całej Polski. Twórcy obawiają się, czy te zbiory będą pokazywane, czy na czas budowy Elektrowni zamknięte w piwnicach – wyjaśniała Agata Morgan (PiS). - Naszym obowiązkiem jest zatrzymanie tej kolekcji. Nie możemy dopuścić, by pan Wajda wycofał swoje dary - podkreślała. A Bohdan Karaś (SLD) przestrzegał, by sprawy wokół MSW i Elektrowni nie upolityczniać, bo: „polityka nie służy kulturze” i zaapelował do obecnego na posiedzeniu wiceprezydenta Ryszarda Fałka, by poprosił prezydenta Kosztowniaka o podjęcie mediacji. - Niedobrze by było, gdyby pan Wajda wyszedł na mównicę i pogroził nam palcem, mówił: zróbcie porządek. Boję się, że PiS i PO może wykorzystać to do gier politycznych. Dlatego trzeba doprowadzić do spotkania pana Wajdy z prezydentem Kosztowniakiem i przedstawicielem samorządu województwa. Trzeba uspokoić pana Wajdę, najlepiej zmianą niedobrej decyzji.

Ta zmiana nastąpiła bardzo szybko. Komisja obradowała w samo południe, a tuż po piętnastej do radomskich mediów dotarło oświadczenie dyrektora Muzeum im. Jacka Malczewskiego Adama Zielezińskiego. Informuje w nim, że: „(...) w porozumieniu z zarządem województwa mazowieckiego nasz oddział Muzeum Sztuki Współczesnej zostaje w strukturach naszej instytucji do momentu oddania Mazowieckiego Centrum Sztuki „Elektrownia” lub podjęcia innych decyzji”.

Zobacz też: Wajda nie chce być honorowym radomianinem, Nie ma zamachu na kolekcję, Nieoceniony dar dla Radomia