Plan generalny dla lotniska

Master plan (albo plan generalny) to dokument bez którego nie można ani uruchomić, ani prowadzić lotniska cywilnego. Jest wymagany przez znowelizowane ostatnio prawo lotnicze, pozwala na prowadzenie poważnych negocjacji z ewentualnymi inwestorami.
Zainteresowani udziałem w przetargu – a jak mówi prezes spółki Ryszard Zębala na polskim rynku jest ich zaledwie kilka – mają czas na złożenie ofert do 8 sierpnia.
Specyfikacja istotnych warunków zamówienia (bardzo obszerna i dokładna) określa, że wykonawca master planu będzie musiał sporządzić m.in. analizę przepustowości lotniska i prognozę operacji lotniczego ruchu pasażerskiego i towarowego, ustalić jakie mogą być koszty i przychody funkcjonowania portu, przygotować prognozę wpływu regionu na jego rozwój, a także opracować raport oddziaływania lotniska na środowisko oraz przeprowadzić konsultacje społeczne.
Zamawiający, czyli spółka Port Lotniczy Radom, daje zwycięzcy przetargu na przygotowanie master planu 10 miesięcy.
Jak twierdzi prezes Zębala, kierowana przez niego spółka powinna zarezerwować na wykonanie planu generalnego około miliona złotych. Kapitał założycielski Portu to 22,5 mln zł. Magistrat cały czas liczy, że zostanie on powiększony o 15 mln zł z kasy marszałka Mazowsza. Ten bowiem uzależniał wejście kapitałowe do spółki, jeśli Radom będzie miał plan generalny lotniska i pozyska prywatnego inwestora.
Ogłoszenie przetargu na master plan wskazuje, że przygotowania do utworzenia cywilnego lotniska na Sadkowie wchodzą w decydującą fazę. Spółka ma już bowiem umowę operacyjną z wojskiem pozwalającą na współużytkowanie z nim lotniska, analizę (z dobrym wynikiem) nośności pasa startowego, niebawem zaś przejmie (kupi lub wydzierżawi) od Agencji Mienia Wojskowego 20 ha ziemi na Sadkowie pod przyszłe lotnisko.
Zobacz też: Grunt pod (to) lotnisko




