Wspominali Jerzego Jarzyńskiego
Jerzy Jarzyński zmarł w wieku 53 lata po ciężkiej chorobie pięć lat temu. Był pierwszym doktorantem w katedrze sztuki PR, gdzie prowadził zajęcia w pracowni linorytu. - Jego warsztat w tej dziedzinie właściwie dopiero tutaj się rozwinął - podkreślał podczas finisażu Michał Kurkowski z wydziału sztuki uczelni. Wypracował swój styl i język. Dziekan wydziału prof. Aleksander Olszewski uważa, że Jarzyński był w grafice postacią wybitną. - Jego twórczość w zakresie grafiki należała do najciekawszych i została dostrzeżona w całej Polsce, gdzie go doceniano i nagradzano. Jego grafika łączy w sobie dobre tradycje polskiego linorytu i oryginalność osobistego języka w formie i treści - uważa A. Olszewski. Profesor dodaje: w jego twórczości jest bardzo dużo wątków osobistych. rozmawiałem z nim na dwa miesiące przed śmiercią, kiedy dostał nagrodę rektora. Był bardzo wzruszony, dziękował. I ja cały czas ten jego głos słyszę...
Wdowa po artyście, Maria Jarzyńska uzupełniła ten portret. - Zawsze wszystko robił z wielkim zaangażowaniem. Jeśli tworzył, to świat przestawał dla niego istnieć i zaczynała się wyłącznie sztuka. Podobnie było z miłością i przyjaźnią - zapewniała.




