Ucieczki, pościgi i zatrzymania

29 września 2008

Dwa pościgi, trzy zatrzymania - policyjna drogówka miała pracowity weekend. Sprawcy wpadli w ręce policji





Sceny, o których zwykle się pisze, że są "niczym z filmów sensacyjnych" rozegrały się z soboty na niedzielę w miejscowości Maliszów. Tam policjantów z radomskiej drogówki patrolujących trasę Radom - Wierzbica, zatrzymał mężczyzna. Zrozpaczony krzyczał, że kilka minut wcześniej został pobity i wyciągnięty ze swojego fiata przez nieznanego człowieka. Sprawca ukradł mu samochód i odjechał nim w kierunku Szydłowca. Policjanci  wyruszyli w pościg za złodziejem. - W Wierzbicy uciekający fiatem temprą uderzył w wysoki krawężnik uszkadzając prawy bok i zawieszenie. I na tym zakończył tę ucieczkę - relacjonuje rzecznik radomskiej policji Rafał Jeżak.

Ale to nie był koniec akcji, bo mężczyzna zabarykadował się w aucie. Na widok dobiegających do samochodu policjantów zablokował zamki. Nie reagował na polecenia funkcjonariuszy. Na jego desperackie zachowanie policjanci zareagowali stanowczo. - Widząc, że mężczyzna nie otworzy drzwi, wybili boczną szybę w aucie i wyciągnęli go zza kierownicy. - 28-latek był pijany. Miał 0,66 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu - informuje Jeżak. - Został osadzony w policyjnym areszcie, a odzyskane auto przekazano właścicielowi.

Kolejny pościg miał miejsce w nocy w piątku na sobotę. Patrolujący miasto policjanci z drogówki na ul. Limanowskiego zauważyli, jak kilku mężczyzn kopie leżącego na jezdni innego mężczyznę. - Na widok radiowozu młodzieńcy zaczęli uciekać. Policjanci wyskoczyli z samochodu i podczas pościgu zatrzymali dwóch napastników, z których jeden ma 19, a drugi 21 lat. Pobitego 29-latka pogotowie zabrało do szpitala, skąd po badaniach został zwolniony do domu - mówi Jeżak.

Obu mężczyzn osadzono w policyjnym areszcie. Za pobicie grozi im do 3 lat więzienia.

(gmar)

Fot.: KMP Radom

Reklama