Największa plaga: pijani kierowcy

16 stycznia 2009
Spada liczba przestępstw popełnianych na Mazowszu i niestety – także nieznacznie ich wykrywalność. Jedną z największych plag są pijani kierowcy. Statystyki są coraz lepsze


Mazowiecka policja podsumowała ubiegły rok. W całym województwie odnotowała prawie 54 tys. przestępstw, głównie drogowych, kradzieży i kradzieży z włamaniem oraz fałszerstw. - Po raz kolejny spadła liczba przestępstw. W stosunku do roku 2007 aż o ponad 10 tys. a o blisko 20 tys. w porównaniu do roku 2005. Wykrywalność spadła nieznacznie - o 2,7 proc. do poziomu 70,8 proc. - wylicza szef KWP w Radomiu Igor Parfieniuk.Zagrożenie jest coraz mniejsze

Zdaniem policjantów, jednym z najważniejszych czynników  wpływających na poczucie naszego bezpieczeństwa jest spadek wskaźnika liczby przestępstw na 10 tys. mieszkańców. W skali województwa spadł on do 228 przestępstw na 10 tys. mieszkańców. Zjawisko obrazuje mapa (obok) – obszarów zielonych jest więcej, znikają natomiast czerwone.

Komendanta Parfieniuka cieszy też spadek liczby wypadków ze skutkiem śmiertelnym. - W porównaniu do roku 2007 w ub. roku było ich o 31 mniej, zginęło w nich o 38 osób mniej – mówi szef mazowieckiej policji.

Niestety więcej – o 2 proc. - jest na Mazowszu pobić i bójek. A największa plaga to pijani kierowcy. - W ubiegłym roku zatrzymaliśmy 12 tysięcy takich osób. Podczas każdej akcji „Trzeźwy poranek” w ciągu dwóch – trzech godzin w nasze ręce wpada ok. 90 nietrzeźwych – informuje I. Parfieniuk. - Wszyscy to potencjalni samobójcy i zabójcy.

(bdb)