Dziewięć śmiertelnych ofiar wypadków
Najtragiczniejszy wypadek miał miejsce podczas burzy kilka minut po godzinie 23 na krajowej "siódemce" w miejscowości Chustki w powiecie szydłowieckim. - Kierowca mitsubishi carismy jadąc od Radomia w kierunku Kielc w czasie omijania leżącego na drodze powalonego drzewa zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym od Kielc ciężarowym volvo z naczepą, kierowanym przez 36-letniego mężczyznę. Śmierć na miejscu poniosły wszystkie osoby podróżujące mitsubishi - 49-letni kierowca oraz czworo pasażerów: trzech mężczyzn i kobieta - relacjonuje Rafał Sułecki z zespołu prasowego KWP w Radomiu.
Jak się okazało, pasażerowie mitsubishi to rodzina z Lublina. Aktualnie trwają ustalania dotyczące personaliów dwóch osób.
Kierowca volvo, mieszkaniec Wołomina, był trzeźwy i
nie odniósł obrażeń. - Wydobyte ciała z carismy zostały decyzją
prokuratora przekazane do zakładu patomorfologi w Radomiu celem
przeprowadzania sekcji zwłok. Pojazdy uczestniczące w wypadku zostały
zabezpieczone do szczegółowych badań - dodaje Sułecki.
Również wczoraj kilka minut po godzinie 20 na drodze
krajowej nr 79 pod Kozienicami młody mężczyzna kierujący samochodem peugeot 306 na
prostym odcinku drogi z nieustalonych przyczyn zjechał na lewą stronę
jezdni, a następnie wjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo.
28-latek w wyniku doznanych obrażeń ciała zmarł.
Rrzy kolejne osoby zginęły w wypadkach w Mławie, Ciechanowie i na drodze wojewódzkiej nr 63 pod Siedlcami.
(bdb)
Fot.: KWP Radom




