Siali mak, wyszło im nie tak

31 lipca 2009
Prawie pół ara nielegalnych upraw maku zniszczyli ostatnio radomscy policjanci. Ich właściciele najprawdopodobniej odpowiedzą przed sądem. Mak zostanie zniszczony


Jak podkreśla Aleksandra Banaszczyk z zespołu prasowego KWP w Radomiu, lipiec to okres "żniw" dla policjantów, którzy zajmują się zwalczaniem przestępczości narkotykowej. - Nie tylko zatrzymują osoby posiadające narkotyki, ale także likwidują nielegalne upraw maku, który teraz właśnie kwitnie. 

Policjanci z referatu dw. z przestępczością narkotykową wydziału kryminalnego radomskiej komendy miejskiej wspierani przez funkcjonariuszy z Zakrzewa, Wolanowa i Wierzbicy przeszukali kilka posesji na terenie tych trzech gmin. - W Natalinie ujawnili i zabezpieczyli nielegalną uprawę maku o powierzchni prawie 14 m kw. Rośliny zostały zniszczone w obecności przedstawicieli Urzędu Gminy w Zakrzewie, którzy je zutylizują - wyjaśnia Aleksandra Banaszczyk z zespołu prasowego KWP w Radomiu.

Kolejne nielegalne uprawy policjanci odkryli w Sławnie (13 m kw.) i Polanach. W tej drugiej miejscowości mak rósł na 20 m kw. posesji należącej do 53-letniego mężczyzny. - Te rośliny także zostały zniszczone, a policjanci zabezpieczyli do badań laboratoryjnych torebki makowe, by oznaczyć zawartość morfiny - dodaje Banszczyk. Przypomina, że za uprawę maku wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do trzech lat.

(bdb)