Grzywna na nowej drodze życia
przedwczoraj pogranicznicy ze Sromowciec Wyżnych pełniący służbę w rejonie miejscowości Maniowy zatrzymali do kontroli drogowej opla vectrę prowadzony przez mieszkankę Siedlec, nowo poślubioną żonę 30-letniego radomianina. - Po sprawdzeniu jego danych osobowych okazało się, że jest poszukiwany zarządzeniem o zatrzymaniu i doprowadzeniu do aresztu śledczego lub zakładu karnego w celu odbycia kary zastępczej za niezapłaconą grzywnę w wysokości 3 tys.zł. Jednocześnie Sąd Rejonowy w Radomiu, który orzekł karę, zezwolił na odstąpienie od zatrzymania pod warunkiem, że 30-latek wpłaci zaległą grzywnę - informuje Marek Jarosiński, rzecznik Karpackiego oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.
Jak się okazało, radomianin od pewnego czasu przebywał i pracował w Wielkiej Brytanii i dlatego udawało mu się uchylać od zapłacenia grzywny. - Przyjechał jednak do Polski, przed kilkoma dniami wziął ślub i z żoną przyjechał na wypoczynek do Zakopanego, skąd oboje właśnie wracali i mieli zamiar ponownie wyjechać do Wielkiej Brytanii - dodaje Jarosiński. Ale pieniądze na spłacenie grzywny dość szybko sie znalazły i po ich wpłaceniu na konto sądu młody małżonek został zwolniony.
(bdb)
Fot.: Straż Graniczna w Nowym Sączu




